"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

sobota, 25 lipca 2015

Gdy wena śpi

 
Dostałam ostatnio SMSa
Brzmiał tak:
"Takie ciepełko, że nawet Hiszpanii nie trzeba"
Taaak...
Słońce i ciepełko to co prawda nie jedyne co wzbudza moją tęsknotę za Hiszpanią 
ale fakt - czuję się rozpieszczana ponad miarę ;-)))
i choć wszyscy dookoła narzekają na upały 
Ja jestem zachwycona 


Całkiem inaczej ma się sprawa z moją Weną ;-)))
Wena cierpi... 

Zarówno Venus jak i reszta Kotowatych mojej miłości do ciepła
NIE podzielają 


Kotowe są "nie-wychdzące"
i choć w domu działają wentylatory, są otwarte okna 
to dziewczynki upały po prostu...
przesypiają ;-)))


No i powiedzcie JAK w takich warunkach pracować??
Gdy Wena śpi, a jej pomocnice dbają aby nie czuła się w tym samotna??


Czasami podejmuję próby, 
Tłumaczę:
-Kochanie... "cza" coś zrobić.
Ludzie czekają, wierzą w nas.
Mamy misję - sprawiać radość...


Wena przeciąga się leniwie 
"pacza" wymownie 
przeciąga się...
aby usnąć ponownie tyle, że w innej pozycji ;-)))

A ja...
uzbrajam się w pasję, 
wytrwałość, samodyscyplinę, 
siadam do biurka...
Wyciągam papierki, klej, nożyczki i...
 

 - No przecież pomagam!!
ale jak to, że nie masz miejsca??
te 11cm Ci nie wystarczy??!! 
;-)))


Tak to właśnie jest z Weną ;-)))
Bywa kapryśna ;-)))
Mimo wszystko praca wre 
W końcu naszą misją jest 
"obdarowywanie radością"
 
 
Życzę Wam weekendu pełnego ciepła i radości 
weekendu pełnego pasji lub leniwego bezruchu
Życzę Wam weekendu, 
który naładuje Was pozytywną energią na kolejny nadchodzący weekend ;-)))
Moje Muzy dołączają do życzeń 
w właściwy sobie koci sposób ;-)))


piątek, 17 lipca 2015

Porozmawiajmy o mężczyznach

" Z mężczyzną na­leży ko­muni­kować się wprost, a nie by­le jak. To nie ko­bieta, co chwy­ta w lot każdą dyg­re­syjkę, każdą alu­zyjkę i nie zgu­bi ni­ci prze­wod­niej, o nie."
 Katarzyna Grochola

Men-czyzny to takie dziwne twory, 
że nie wiadomo jak do nich podejść...

A ja podeszłam do nich tak, że...
uznałam, że to też ludzie ;-)))

Zawsze miałam problem z męskimi kartkami bo wydawało mi się, że mają być takie... 
męskie czyli proste, bez dodatków, a juz na pewno bez kwiatków

Z jakiegoś powodu uznałam, że mężczyźni kwiatków nie lubią 
Po czym na kursie florystyki zaprzyjaźniłam się z takim jednym co o kwiatkach wie więcej niż ja 
Myślałam że mężczyźni to nie romantycy
aż zostałam zasypana romantycznymi wyznaniami, gestami, prezentami, 
Myślałam, że mężczyźni są... prości i lubią prostotę
ale przecież znam ich tak wielu a każdy jest inny, każdy inaczej spogląda na świat
każdy ma swoje pasje i hobby...

Więc robię kartki męskie i..
coraz bardziej to lubię ;-)))

Czasami są "proste" 
dla miłośnika gier komputerowych 


Czasami ciepłe, serdeczne jak matka,
która wysyła wraz z kartką stęsknione myśli do syna 



A czasami dla "króla monopolowego"
mają odpowiedni kształt i rozmiar ;-)))



Monopolowy wszystkim chyba kojarzy się jednoznacznie...
mnie też się tak skojarzył ;-)))
 



Jednak "Król Monopolowego" nie ma nic wspólnego
z nadmierną sympatią do trunków oprocentowanych
a raczej z karierą, która
po stopniach drabiny
pnie się powoli aczkolwiek sukcesywnie ku górze ;-)))


Kartka butelka powstała po raz pierwszy
Najtrudniej było uzyskać kształt
bo cała reszta była już tylko chwilą ;-)))
I nawet kwiatki pasują mi do tej męskiej kartki ;-)))

"Siłą mężczyz­ny jest je­go cha­rak­ter, a siłą ko­biety mężczyz­na z charakterem."

Obiecuję, obiecuję...
ale teraz będzie mnie już więcej...
Poukładałam trochę siebie w świecie
i trochę mojego świata
Nadrobię zaległości - zarówno te blogowe jak i rzeczywiste ;-)))


Życzę Wam radosnego dnia i cudownego weekendu
Życzę Wam czasu zatrzymania w biegu przy filiżance pysznej kawy
Życzę Wam sił i odwagi aby sięgać po swoje marzenia
Życzę Wam...
jak zawsze życzę Wam tego co dla Was najlepsze ;-)))

wtorek, 14 lipca 2015

Małe przyjemności

Ziemia jest przepełniona niebem.

                                                                                                                                    Elizabeth Barrett Browning

fot by Leszek Parandowski

Spacer nad wodą po ciężkim dniu pracy…
Smak poziomek …



Śpiew ptaków żegnających mijający dzień…
Niespodziewanie odkryte miejsce, w którym kawa smakuje jak poezja…
Niebo malowane czerwienią i żółcią…
Róże podarowane przez sąsiadów – bo wiedzą, że kocham kwiaty …
Mruczenie kotów na powitanie…



Rozmowa o wszystkim i w sumie o niczym…
Czyjaś obecność…

Tak niewiele potrzeba aby na nowo się zachwycić
Aby na nowo się zakochać
W życiu
I tak każdego dnia od nowa
Znajdując inne – małe przyjemności

Fot by Leszek Parandowski

"Przed kilku laty była sobie fabryka, która produkowała misie. Każdy z nich był inny, ale każdy tak samo śliczny i milutki. Małe dzieci uwielbiały te misie, rodzice kupowali im je na urodziny, imieniny i Gwiazdkę. Każde dziecko od razu umiało pokochać swojego misia i uważało go za swojego największego przyjaciela.

Tylko jeden misio był nieudany. Został uszyty z samych resztek materiału. Miał jedno uszko różowe, drugie zielone, tułów w kwiatki, nóżki w kratkę. Nosek zamiast czarnego wyszedł niebieski, a oczy, robione już z ostatnich skrawków, były żółte.
Misio ten był bardzo miły w dotyku. Cieplutki i aksamitny, ale nikt tego nie widział, bo nikt nawet nie brał go do ręki.

Biedny Brzydki Misio widział, jak jego koledzy szybko opuszczają sklepowe półki i trafiają do wesołych, uśmiechniętych dzieci, które bardzo je kochają. Sam stał samotny, już troszkę zakurzony i myślał sobie: To nic, że mnie nikt nie chce. Najważniejsze, że moi koledzy trafiają w dobre ręce.

Minęła kolejna Gwiazdka i misia nadal nikt nie kupował, aż pewnego dnia do sklepu weszła mała, może sześcioletnia dziewczynka. Miała na nosie ciemne okulary, chociaż tego dnia wcale nie było
słońca, a w rączce białą, plastikową laseczkę, chociaż wcale nie była staruszką. Weszła do sklepu ze swoją mamą. Poprosiły o misie. Dziewczynka była niewidoma. Nic nie widziała. Nie znała ani kolorów, ani nigdy nie widziała tęczy, nie umiała sobie wyobrazić lecących w powietrzu ptaków, ale za to wszystko umiała zobaczyć rączkami.

Wzięła do rączki najpierw bielusieńkiego misia. Najładniejszego ze wszystkich. Pomacała jego
odstające uszka, dotknęła łebka ; I wzięła następnego, szarego. Ten też nie przypadł jej do gustu, bo miał troszkę ostre zakończenia łapek. Na samym końcu ekspedientka położyła Brzydkiego Misia, bo i tak nie liczyła, że kiedyś ktoś go kupi.

- To ten mamusiu! - krzyknęła głośno dziewczynka - To jest mój misio. Mój piękny kochany misiaczek - i z całej siły go przytuliła, a potem pocałowała w brzydki, niebieski nosek.
Od tej pory dziewczynka i misio nie rozstawali się nigdy. Na leżakowaniu spali pod jedną kołderką, u dentysty dziewczynka ściskała jego łapki, a kiedy trudno jej było coś zrobić, zawsze pytała o radę swojego przyjaciela.

Inne dzieci śmiały się, kiedy widziały, jakiego brzydala ze sobą nosi. Ale dziewczynka każdemu proponowała, żeby wziął misia do ręki. I wtedy działo się coś dziwnego. Przestawał wydawać się brzydki. Wszystkie dzieci zazdrościły dziewczynce. Pytały ją często skąd wiedziała, że ten misio jest taki cudowny, tak kochany. Przecież nie mogła tego zobaczyć, bo jest niewidoma. 
A ona zawsze im odpowiadała:

- Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."



piątek, 3 lipca 2015

Pan jest pasterzem moim

"Pan jest Pasterzem moim
niczego mi nie braknie 
Na niwach zielonych pasie mnie,
nad wody spokojne prowadzi mnie"


 

Dzień dobry bardzo ;-))) 

Wracam do świata...
zarówno wirtualnego jak i tego realnego
Ostatni miesiąc gdzieś mi uciekł... 
zagubił się w odmętach mniejszych i większych problemów ;-)))
Praca z nadgodzinami, remont z problemami
trochę chorowania i niemoc twórcza 
tak wspominam ostatnie dni... 

Ale w końcu nadeszło lato ;-)))wyszło słońce, skończył się remont...
problemy jak to problemy
nie ma tych... znajdę sobie nowe ;-)))

Najważniejsze że już jestem
Niewiele zdziałałam przez ostatni miesiąc ale coś tam do pokazania jednak mam ;-)))

Dziś pokażę Wam album komunijny, który wykonałam na prośbę koleżanki 
niestety zdjęcia robiłam na parapecie gdyż to byłojedyne miejsce w całym domu 
wolne od pyłu  więc z gór przepraszam za jakość zdjęć ;-)))


Pracowałam na jednej kolekcji 
Delikatnej, pastelowej kolekcji Galerii Papieru 
Papier dwustrony... z jednej stromi motyw kwiatowy
z drugiej delikatne wzory 


Karty ozdobiłam tekturkami z I-kropki i Wycinanki
oraz cytatami, fragmentami pieśni komunijnych 


Ponieważ nie miałam zdjęć i nie wiedziałam jakiej będą wielkości 
starałam się ozdabiać tak żeby środek pozostawał wolny 


Nie miałam wiele czasu na przygotowanie albumu
Najtrudniej jak zawsze było zacząć 
ale tekturka z Magicznej karki, 
koronka i wstążeczki oraz kwiatki z WOC 
a co najważniejsze kilka 
haremowych ;) podpowiedzi 
i album tworzył się sam ;-)))


Mój Kochany Haremie...
Dziękuję...
Dziękuję za Waszą nieustającą gotowość do pomocy
za inspirację 
za wszystkie rady,porady, przesyłki 
za ploteczki ważne i nieistotne, 
za spotkania zawsze twórcze 
za świadomość, że nawet w środku nocy...
....
nadajecie ;-)))


I jeszcze jedna sprawa, która ciąży mi na sumieniu 
Anna T i Agata Baran
Przepraszam za opóźnienie w przesyłce candowej wygranej 
Obiecuję, że lipcowo nadrobię 
;-)))

fot by Żaneta Miderska
Życzę Wam radosnego weekendu 
i zostawiam małą zapowiedź tego nad czym obecnie pracje-my ;-)))




Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń