"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

niedziela, 27 grudnia 2015

Pastelowo i niezimowo

"Żadna noc nie może być tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy.
Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość.
Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie."


Witajcie w ostatni poniedziałek 2015 roku ;-)))
Trudno uwierzyć ale za tydzień świat będzie o rok starszy ;-)))

Ponieważ zima nie chce do nas zawitać a szary grudniowy świat 
jest smutny więc ja zapraszam 
wiosnę 
do swojego i Waszego serca ;-)))
Pastelową, kwitnącą, radosną 

#pastelowa kartka#kartka urodzinowa#
"Na życie trzeba patrzeć z dystansem. niczemu się nie dziwiąc, niczego nie potępiając. I cieszyć się każdym drobiazgiem: że zakwitły kwiaty  i że ładnie się wygląda w nowej sukience"


Choć pastele to nie do końca moje 
jak wiecie wolę intensywne, soczyste kolory 
jednak odkąd odkryłam w
 I- Kropce Pastelowe Love
nie mogę przestać z niego tworzyć 


Drugi zestaw, w którym zakochałam się bez pamięci to 
Magia Ombre w Magicznej Kartce


Można na przykład stworzyć 
2 kartki aby podziękować za pomoc
Paniom w Urzędzie nie narażając tym samym siebie i ich 
o podejrzenia o łapówkarstwo ;-))) 


Pastelowe kartki zgłaszam na wyzwanie do The Scrappy Sketches 


Pastele i kwiaty to idealne połączenie na 
urodzinowy exploding box


Expoding box sam w sobie miał być niespodzianką 
ale miał mieścić w sobie miejsce na dodatkowy, niewielki prezencik 
Skrytka niespodzianka znajduje się pod 
urodzinowym tortem 


na ściankach życzenia:



Bardzo mi te pastele podpasowały
a z tego co wiem
obdarowanej prezent też się bardzo spodobał



Młoda, szalona, zwariowana...
Więc niech wiosna jej w duszy gra jak najdłużej ;-)))

#exploding box# #Tort z papieru#

Choć kocham słonko i ciepełko to tak naprawdę tęskno mi z śniegiem...
Marzy mi się kulig, łyżwy,
chciałabym ulepić bałwana
a najbardziej to chciałabym pojeździć na nartach

Więc jeśli ktoś z Szanownych Czytaczy przetrzymuje
 Panią Zimę 
to ja bardzo proszę
o jej uwolnienie ;-))) 


A na dobranoc dla tych którzy jeszcze nie śpią
i na dzień dobry dla tych którzy zajrzą tu dopiero jutro
mam bajkę...

Do zamyślenia, do spojrzenia w głąb serca...




"Był sobie ptak obdarzony parą doskonałych skrzydeł o bajecznie barwnych piórach, stworzony do swobodnego szybowania w przestworzach, ku radości tych, którzy obserwowali go w locie.
Pewnego dnia ptaka tego zobaczyła młoda kobieta i zakochała się w nim bez pamięci. Serce jej mocno zabiło, oczy zalśniły z zachwytu, gdy patrzyła, jak z gracją szybuje po błękitnym niebie. Ptak poprosił ją, by mu towarzyszyła, i polecieli razem w pełnej harmonii. Kobieta podziwiała, czciła, wielbiła ukochanego ptaka.
Lecz pewnego dnia pomyślała: "A może on zechce odkryć dalekie krainy, poznać odległe zakątki świata?". I przestraszyła się własnych myśli. Przestraszyła się, że już nigdy nikogo tak mocno nie pokocha. I obudziła się w niej zazdrość, zazdrość o to, że ptak umie latać.
Poczuła się samotna.
"Zastawię na niego pułapkę - pomyślała. - Następnym razem, gdy się pojawi, już ode mnie nie odleci".
Ptak, który również był bardzo zakochany, przyfrunął do niej nazajutrz. Wpadł do klatki i nie mógł się już z niej wydostać - stał się więźniem.
Kobieta napawała się jego widokiem. Był przedmiotem jej gorącej namiętności, pokazywała go przyjaciółkom, które wzdychały: "Naprawdę cudowny! Jaka jesteś szczęśliwa!". Jednak z biegiem czasu zaszła w niej zadziwiająca przemiana: ponieważ ptak stał się jej własnością i nie musiała już go zdobywać, przestał ją interesować. A on, nie mogąc już latać, z dnia na dzień pogrążał się w coraz głębszym smutku, pióra mu wyblakły, skrzydła opadły - a kobieta zwracała na niego uwagę tylko wtedy, kiedy przynosiła mu jedzenie.
Pewnego dnia, gdy podeszła do klatki, okazało się, że ptak jest martwy. Wpadła w rozpacz i odtąd ani na chwilę nie przestawała o nim myśleć. Ale nie pamiętała o klatce, pamiętała tylko dzień, kiedy ujrzała go po raz pierwszy, jak szybował wysoko w obłokach, swobodny i szczęśliwy.
Gdyby mogła przyjrzeć się sobie samej, zrozumiałaby, że tym, co tak naprawdę wzruszało ją w ukochanym, była jego wolność, ciekawość świata, energia jego silnych skrzydeł.
Utraciła sens życia i śmierć zapukała do jej drzwi.
- Czemu przyszłaś? - zapytała ją udręczona kobieta.

- Abyście mogli być znów razem - odpowiedziała śmierć. - Gdybyś pozwoliła mu odlatywać i wracać, kochałabyś go i podziwiała do dzisiaj. Teraz jestem ci potrzebna, byś mogła go odnaleźć."




5 komentarzy:

  1. przekonałam się właśnie, że lubię pastele :) bo że lubię Twoje karteczki i torciki to już wiem od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pastele mają w sobie coś... zdecydowanie ;-)))

      Usuń
  2. Piękna opowieść...
    W życiu tez tak bywa czasami...
    Pozdrawiam poświątecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie
    Wesołego po świetach ,szczęśliwego Nowego Roku

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna bajka- niebajka. I pastele też:))

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń