"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

wtorek, 14 lipca 2015

Małe przyjemności

Ziemia jest przepełniona niebem.

                                                                                                                                    Elizabeth Barrett Browning

fot by Leszek Parandowski

Spacer nad wodą po ciężkim dniu pracy…
Smak poziomek …



Śpiew ptaków żegnających mijający dzień…
Niespodziewanie odkryte miejsce, w którym kawa smakuje jak poezja…
Niebo malowane czerwienią i żółcią…
Róże podarowane przez sąsiadów – bo wiedzą, że kocham kwiaty …
Mruczenie kotów na powitanie…



Rozmowa o wszystkim i w sumie o niczym…
Czyjaś obecność…

Tak niewiele potrzeba aby na nowo się zachwycić
Aby na nowo się zakochać
W życiu
I tak każdego dnia od nowa
Znajdując inne – małe przyjemności

Fot by Leszek Parandowski

"Przed kilku laty była sobie fabryka, która produkowała misie. Każdy z nich był inny, ale każdy tak samo śliczny i milutki. Małe dzieci uwielbiały te misie, rodzice kupowali im je na urodziny, imieniny i Gwiazdkę. Każde dziecko od razu umiało pokochać swojego misia i uważało go za swojego największego przyjaciela.

Tylko jeden misio był nieudany. Został uszyty z samych resztek materiału. Miał jedno uszko różowe, drugie zielone, tułów w kwiatki, nóżki w kratkę. Nosek zamiast czarnego wyszedł niebieski, a oczy, robione już z ostatnich skrawków, były żółte.
Misio ten był bardzo miły w dotyku. Cieplutki i aksamitny, ale nikt tego nie widział, bo nikt nawet nie brał go do ręki.

Biedny Brzydki Misio widział, jak jego koledzy szybko opuszczają sklepowe półki i trafiają do wesołych, uśmiechniętych dzieci, które bardzo je kochają. Sam stał samotny, już troszkę zakurzony i myślał sobie: To nic, że mnie nikt nie chce. Najważniejsze, że moi koledzy trafiają w dobre ręce.

Minęła kolejna Gwiazdka i misia nadal nikt nie kupował, aż pewnego dnia do sklepu weszła mała, może sześcioletnia dziewczynka. Miała na nosie ciemne okulary, chociaż tego dnia wcale nie było
słońca, a w rączce białą, plastikową laseczkę, chociaż wcale nie była staruszką. Weszła do sklepu ze swoją mamą. Poprosiły o misie. Dziewczynka była niewidoma. Nic nie widziała. Nie znała ani kolorów, ani nigdy nie widziała tęczy, nie umiała sobie wyobrazić lecących w powietrzu ptaków, ale za to wszystko umiała zobaczyć rączkami.

Wzięła do rączki najpierw bielusieńkiego misia. Najładniejszego ze wszystkich. Pomacała jego
odstające uszka, dotknęła łebka ; I wzięła następnego, szarego. Ten też nie przypadł jej do gustu, bo miał troszkę ostre zakończenia łapek. Na samym końcu ekspedientka położyła Brzydkiego Misia, bo i tak nie liczyła, że kiedyś ktoś go kupi.

- To ten mamusiu! - krzyknęła głośno dziewczynka - To jest mój misio. Mój piękny kochany misiaczek - i z całej siły go przytuliła, a potem pocałowała w brzydki, niebieski nosek.
Od tej pory dziewczynka i misio nie rozstawali się nigdy. Na leżakowaniu spali pod jedną kołderką, u dentysty dziewczynka ściskała jego łapki, a kiedy trudno jej było coś zrobić, zawsze pytała o radę swojego przyjaciela.

Inne dzieci śmiały się, kiedy widziały, jakiego brzydala ze sobą nosi. Ale dziewczynka każdemu proponowała, żeby wziął misia do ręki. I wtedy działo się coś dziwnego. Przestawał wydawać się brzydki. Wszystkie dzieci zazdrościły dziewczynce. Pytały ją często skąd wiedziała, że ten misio jest taki cudowny, tak kochany. Przecież nie mogła tego zobaczyć, bo jest niewidoma. 
A ona zawsze im odpowiadała:

- Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."



10 komentarzy:

  1. Piękne słowa, zarówno bajki o misiu, jak i o małych przyjemnościach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nic dodać nic ująć, miałam taką sytuacje, ważna osoba na stanowisku, wielu ludzi nie miało o niej dobrego zdania o nikim z jej otoczenia, a ja nie zrażona opiniami starałam się sama wyrobić swoją, na początku nieufnie, potem śmielej poznawałam, aż po jakimś czasie uznałam, ze jednak nie jest tak jak w obiegowej opinii, cóż życie samo weryfikuje, jak ktoś chce to zobaczy to co jest wartościowe w drugim człowieku, sugerowanie się opinią innych bywa mylące, no i ważne jest czy chcemy poznać człowieka jako człowieka z jego wadami i zaletami , czy poznajemy tylko po to by coś od niego i jego pozycji zawodowej uzyskać - nie zawsze to się razem lubi nie zawsze udaje i nie zawsze gra :), nieraz ktoś po prostu potrzebuje tego drugiego do bliskości i pogadania i przytulenia.
    buziaki kochana:) !!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż się poryczałam, jak głupia... Uwielbiam takie opowieści :) I poziomki też lubię!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Napiszę trochę inna wersję Twojego opowiadania Kasiu. Z opisu misia wynika tylko jedno że był całkiem inny od pozostałych, bo przecież kanony piękna są tak różne. Gdyby Pani Sprzedająca wyciągnęła misia z kąta, nauczyła go wysoko podnieść czoło i patrzeć ludziom prosto w oczy. Oswoiła go z ludzkimi taksującymi spojrzeniami, bo inność budzi ciekawość i przyciąga ludzkie spojrzenia. Pomogła mu odnaleźć w sobie to co najlepsze i pomogła zaakceptować swoją inność. Wtedy znaleźli by się kupujący, którzy by orzekli że miś jest intrygująco inny i niezwykle interesujący, a niepowtarzalność piękna jest :) I życie misia nie było by może łatwe, ale czyje życie jest łatwe, ale on i tak cieszyłby się z życia:)
    Pozdrawiam Cię Kasiu gorąco i życzę powodzenia :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję, Kasiu, za ten wpis :) i nic więcej nie napiszę, bo nie widzę już klawiszy...

    OdpowiedzUsuń
  6. piekne opowiadanie, jakże dalekie od rzeczywistości...... miłego dnia pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnóstwa małych przyjemności Bru!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki piękny wpis... :) Od razu zrobiło mi się cieplej na duszy Czarowniczko Miła :) Uścisków moc przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne są twoje opowiastki:) zawsze dodają siły:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń