"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

piątek, 28 listopada 2014

Złote gody

Kochanie, moje kochanie,
dobranoc, już jesteś senna -
i widzę twój sen na ścianie,
i noc jest taka wiosenna! 
Jedyna moja na świecie,
jakże wysławię twe imię?
Ty jesteś mi wodą w lecie
i rękawicami w zimie.

Tyś szczęście moje wiosenne,
zimowe, latowe, jesienne -
lecz powiedz mi na dobranoc,
wyszeptaj przez usta senne:

za cóż to taka zapłata,
ten raj przy Tobie tak błogi?...
Tyś jesteś światłem świata
i pieśnią mojej drogi. 
 

Oboje przyszli na świat gdy wokół szalała wojna...
Dorastali ucząc się być wolnymi ludźmi...
Później przemierzyli pół Europy aby się znaleźć...

Na obcej ziemi, wśród obcych ludzi 
odnaleźli się
dwie połówki pomarańczy...

Był listopad...
liście już dawno spadły z drzew
mroźne powietrze zapowiadało, że zima jest tuż tuż
Mimo to jej policzki zdobił naturalny rumieniec 
a z jego oczu sypały się iskry
gdy przed ludźmi i przed Bogiem 
mówili sobie sakramentalne
"TAK"


Później było różnie...
On zapewne chrapał w nocy
ona nie raz przesoliła zupę
Świat za oknem zmieniał się tak jak zmieniały się pory roku
On zapewne miał przyzwyczajenia, które ją drażniły
a ona czasami paplała od rzeczy i miewała swoje humory

Wychowali dzieci, 
na pewno wiele razy sprzeczali się 
o rzeczy mniej lub bardziej ważne
a jednak poprosili o przygotowanie zaproszeń...
25 zaproszeń z okazji 
50 Rocznicy Ślubu
Złotej Rocznicy Ślubu

Byłam bardzo wzruszona gdy je robiłam...
50 lat...
Pomimo różnic, ludzkich niedoskonałości,
pomimo zmarszczek, 
pomimo problemów małych i dużych...
Przeżyli ze sobą - razem - 50 lat...
bo kiedyś on jej a ona jemu 
przed Bogiem i przed ludźmi przysięgali:
"w szczęściu i nieszczęściu, w zdrowi i w chorobie
aż do śmierci...
MIŁOŚĆ"





 
Za piękną grafikę dziękuję Judycie 
Niesamowicie Zdolna Istota 
wykonała ją w ekspresowym tempie specjalnie na moja prośbę  

Złoto z dodatkiem fioletu
wydawało mi się odpowiednie na taką okazję...
Przyznaję, że w połączeniu złota z fioletem pomogła mi także
cykliczna zabawa u Danutki

 

Złoty...
nie lubię!!
Nie lubię złotej biżuterii, nie lubię przepychu na pokaz, z którym mi się kojarzy
Jedynym złotem jakie "dopuszczam" 
w swoim otoczeniu są
złote ozdoby Bożonarodzeniowe...
Natomiast połączenie złota i fioletu wydaje mi się bardzo eleganckie

Dlatego, pod wpływem tego samego banerka 
zrobiłam bombkę ;-)))
Złoto- fioletową ;-)))
Właśnie ją skończyłam, więc pokażę Wam zdjęcie robione komórką 
w świetle żarówkowym...
Mam jednak nadzieję, że choć trochę 
oddaje niezwykłą urodę tej wyjątkowej ozdoby świątecznej ;-)))

Jutro postaram się obfotografować ją w lepszym świetle ;-)))


"Rozmowa liryczna"

- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.
 
 
Życzę Wam Miłości
Życzę Wam cierpliwości  i wytrwałości
Życzę Wam abyście nie poddawali się zniechęceni drobiazgami... 
Życie jest zbyt krótkie aby rezygnować z miłości i szczęścia
więc...
KOCHAJMY
całym sercem, całą duszą 
 

poniedziałek, 24 listopada 2014

Andrzejki


Listopadowy wieczór...
Rozgwieżdżone niebo...
z ust unosi się para...
w ciemnej ciszy słychać tylko stukot stóp...

Tak sobie wyobrażam andrzejkowy wieczór
sprzed 40 lat...

Roześmiane dziewczęta, z  czerwonymi policzkami
śpieszą aby wywróżyć sobie przyszły los
w zastygłych kroplach wosku...


Poproszono mnie o zrobienie kartki imieninowej dla mężczyzny
 dla Andrzeja...
Pan Andrzej samochodów raczej nie lubi aleee...
kocha książki i historię
a że jest Andrzejem listopadowym
więc może by tak wpleść w to motywy
wróżb andrzejkowych...


Pomyślałam, podumałam....
papiery przejrzałam...
kawę wypiłam...
i wiedziałam 
TO JEST TO!!
Skoro Andrzej lubi książki...
książkę dla Andrzeja zrobię...
Poszarpaną zębem czasu
z listopadowymi liśćmi
z dumnym spojrzeniem orła 
i żeby wiedział... że tylko dla niego ;-)))

 Nie lada to było wyzwanie gdyż pierwszy raz 
robiłam kartkę w takiej formie,
z takim motywem...
ale ja przecież lubię wyzwania  ;-)))
bucik za bucikiem,
lanie wosku, 
skórki z jabłka...
Każda z andrzejkowych wróżb znalazła swoje miejsce
tak jak i znalazło się miejsce na płynące z serca życzenia


Ja też zapytałam andrzejkowych wróżb czy  i kto zostanie moim mężem
oto odpowiedź, którą otrzymałam ;-)))


Zawsze wiedziałam, że mój MENczyzna będzie bohaterem
ale żeby od razu...
Batman??
 ;-)))


Panu Andrzejowi życzę
aby los pomyślnie wróżby  układał
w zdrowiu zachował
szczęściem obdarował
i przyjaciółmi otoczył

Życzenia wplotłam pomiędzy kwiaty...
które sama układałam ;-)))


a żeby losowi szansę dać 
moją kartkę zgłaszam na wyzwania:
 
- Karttkowe ABC - W jak Warstwy


W podziękowaniu za Waszą obecność,
za ciepłe słowa ,
za cierpliwość,
za niecierpliwe ponaglenia do kolejnego posta,
za radości i smutki, które ze mną dzielicie,
za marzenia, które mogę pomóc zrealizować....
zapraszam na lody ;-)))
 i życzę jak zawsze pięknych chwil
słonka - tego w duszy
a w sercu radości ;-)))

czwartek, 20 listopada 2014

spotkanie

"Spotkanie to coś fundamentalnego, jakieś drzwi uchylone, pęknięcie, chwila, która naznacza czas stwarzając jakieś przed i po. "


i nagle w domu zrobiło się tak cicho...
i nagle w domu zrobiło się tak pusto...

choć jeszcze powietrze drży echem jej śmiechu...
choć jeszcze nie wystygł kubeczek po ostatnim łyku kawy...
wyjechała...
i nawet koty wydają się  zdziwione...


Najpierw miałyśmy spotkać się w Bieszczadach...
potem wyruszyć wspólnie w rejs
nasze  szlaki przecięły się jednak dopiero w moim mieście...


ahhh... cóż to był za stres...
prawie jak przed pierwszą randką ;-)))
Oczekiwanie, przygotowanie, sprzątanie...
Odkurzacz się zepsuł, sernik przypalił...
pociąg już prawie wjeżdżał na stację a ja...
bez makijażu ;-)))


wśród tłumu ludzi, wysiadających z pociągu
wyłoniła się ona - Arteńka
Mała istotka z wielkim plecakiem 
i jeszcze większym uśmiechem


Nie zastanawiałam się o czym będziemy rozmawiać...
Po prostu gadałyśmy
od świtu do środka nocy,
o wszystkim i o niczym, 
gubiąc wątek i wracając do pytania sprzed godziny,
O górach i marzeniach, o życiu i trochę o śmierci



Pogoda, zgodnie z zamówieniem , dopisała
Piękna złota jesień rozpieszczała nas kolorami, widokami i temperaturą


przedreptałyśmy sporo kilometrów
do zbudowanej w 1735r gotyckiej Bazyliki Cystersów w Krzeszowie


do piastowskiego zamku Zamku Książ
trzeciego co do wielkości zamku w Polsce
(po Malborku i Wawelu)


a także do ruin Starego Zamku


Były warsztaty haftu matematycznego
był pokaz brujitowej magii
tej dobrej rzecz jasna ;-)))


i tylko czasu było za mało...
i tylko czas biegł za szybko


Wierzę, że to nie ostatnie nasze spotkanie...
wierzę, że to dopiero początek - długiej i wyjątkowej znajomości
Przecież tyle jeszcze jest do zobaczenia....
Przecież tyle jeszcze do powiedzenia zostało


"Świat należy do ludzi którzy mają odwagę marzyć i ryzykować, aby spełniać swoje marzenia.  
I starają się robić to jak najlepiej"

wtorek, 4 listopada 2014

zamknij oczy i... patrz ;-)))

Mały Książę mówił, że:
"Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"
Moje serce się odradza...
Jak Feniks rodzi się z popiołów
do nowego życia...


Po wielu latach tułaczki 
zaczynam zapuszczać korzenie w ojczyźnie...
Po latach szukania sensu
cel staje się coraz bardziej wyraźny...
Czasami jeszcze brakuje odwagi, 
czasami zawiedzie pewność siebie  
ale marzenia stają się rzeczywitością
a kolejne wyznaczają nowe szlaki ;-)))


Jest we mnie spokój...
Jest we mnie ufność...
Jest we mnie wiara, że tuż za zakrętem czeka na mnie 
moje Przeznaczenie ;-)))


 Jest tak jakbym uczyła się patrzeć na nowo
Jakbym zamknęła oczy na kłopoty,
 których góra zaczyna dorównywać wysokością Mount Everest
Jakbym zamknęła oczy na przeszłość
która snuła się za mną niczym gradowe chmury
Jakbym zamknęła oczy i...
zaczęła żyć

By nie poddać się chwilom zwątpienia,
aby w stronę rozpaczy nie skręcić,
by nie umrzeć z rozgoryczenia
trzeba wierzyć tej oto sentencji:

Najpiękniejsze jest to, co przed nami,
co nam przyjdzie dopiero przeżyć,
co się zjawi z nowymi wiosnami,
by nam życie cudownie odświeżyć.

To co było i jest, bardzo boli,
targa nerwy i wzrusza sumienie,
więc - by  zdrowie psychiczne uchronić -
najpiękniejsze trzeba mieć w rezerwie.

Najpiękniejsze dopiero nadejdzie -
może rok, może dwa, może dziesięć -
tak się trzeba pocieszać mizernie,
gdy bez przerwy przedwiośnie lub jesień !

Najpiękniejsze są dni, które będą,
założenie to nic nie kosztuje,
borykając się z biedą codzienną,
niech się każdy, jak umie, oszukuje.

I tej racji nie wolno nikomu
kwestionować, negować, przesłaniać.
Najpiękniejsze jest to, co przed nami,
najtrudniejsze są chwile czekania...


Magnesy przygotowałam na wyzwanie
A Wam życzę abyście spojrzeli na swoje minione życie jak na lekcję..
na porażki, na smutki, na łzy
jak na kładki ku nowemu życiu


bo...
"Kto wie czy za rogiem
Nie stoją Anioł z Bogiem?
Nie obserwują zdarzeń,
I nie spełniają marzeń!!!"

poniedziałek, 3 listopada 2014

Zamotana - nominowana ;-)))

  "Tak wiele można zdziałać każdego dnia. Możesz kogoś rozbawić, wywołać na jego twarzy uśmiech, dać mu nadzieję albo skłonić go do zastanowienia.  Najważniejszym dniem w roku nie jest Boże Narodzenie ani Wielkanoc, Twoja rocznica ani urodziny, tylko ten dzień, który właśnie trwa, więc wykorzystaj każdą minutę."


Witam listopadowo ;-)))
Poniedziałkowy poranek - 
u mnie świeci słonko, ja delektuję się kawunią
 i zastanawiam się o czym Wam napisać...
Tyle myśli w głowie,
tyle rzeczy do pokazania ;-)))


ale... przyjemności trzeba przecież dawkować ;-)))
Pokażę Wam więc dziś coś nowego -
nowego u mnie


i przyznam się, że sama wciąż jeszcze nie do końca potrafię uwierzyć, że to zrobiłam ;-)))
Kocham wełnę...
delikatną, ciepłą, mięciutką
wełnę
Powszechnie jednak wiadomo, że zdolności szydełkowo - drutowe
w tym modelu Brujity
NIE WYSTĘPUJĄ ;-)))


Dumałam, szukałam,
jak połączyć "chcę" z "nie umiem"
aż w połowie października zajrzałam do
Pokoju na poddaszu
Zbieg okoliczności lub przeznaczenie 
sprawiły, że tego samego wieczora 
Nela wypełzła z mojej szafy ciągnąc za sobą poplątane nitki wełny ;-)))

Dwa seriale, dwa kubki cudnie pachnącej, owocowej herbaty, jedna awantura z kotami
i wymotałam sobie zamotkę 
Mięciutką, wełnianą szaro-beżowo-różową zamotkę ;-)))

Już mam plan na kolejną ;-)))


" Sekret życia to wiedzieć, że sam spełniasz swoje marzenia!!
 Gdy idziesz za głosem serca. Wierzysz w siebie. 
Gdy możesz robić to, co chcesz, wtedy, kiedy chcesz. 
Gdy pamiętasz, kim jesteś i skąd pochodzisz.
Sekret życia to żaden sekret. 
Przenika całe twoje życie. To radość z tego, co już jest. 
Właśnie tu. Właśnie teraz. Wszędzie wokół ciebie."
 Regina Brett

AgaSutasz sprawiła mi wczoraj wyjątkowo miłą niespodziankę
nominowała mnie do Liebster Blog Award 
Przyznaję - zaskoczyła mnie ;-)))
ale jakże miło ;-)))
Poniżej pytania Agaty i moje odpowiedzi: 
             1.       Jaka jest Twoja dewiza życiowa? 
  - Żyj!! Chwytaj każdą chwilę!! Wstecz oglądaj się tylko po to aby wyciągnąć wnioski na przyszłość ;-)))
2.       Kto / co Cię inspiruje?
-  Ludzie, którzy wiedzą czego chcą i maja odwagę sięgać po swoje marzenia
3.       Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
-  ono wciąż jeszcze przede mną
4.       Gdybyś mogła robić dosłownie wszystko, czym byś się zajmowała?
- podróżowałabym po świecie, po miejscach  mało znanych, publikowałabym reportaże z tych wypraw. 
- otworzyłabym schronisko dla zwierząt
- kupiłabym domek, w którym się ostatnio zakochałam i stworzyłabym w nim dom starców
5.       Bez jakich 3-ech rzeczy nie potrafiłabyś się obejść na bezludnej wyspie?
- bez przyjaciół, bez Venus, bez kawy!!, 
6.       Masz do wyboru 3 tabletki: zielona, czerwona i biała. Po zjedzeniu zielonej przenosisz się w czasie do wybranego momentu na godzinę i wracasz; po czerwonej czytasz w ludzkich myślach przez tydzień, po białej stajesz się niewidzialna na jeden dzień. Którą wybierasz?
- zielona - marzę o podróży w czasie...
7.       Jak widzisz siebie za 5 lat od tego momentu?
- z kubkiem gorącej kawy w dłoni, głaskając Venus będę podziwiać  widok z mojego tarasu w domku w górach planując co zrobię na obiad dla mojej śpiącej wciąż rodziny
8.       Jeśli podróż to wycieczka zorganizowana czy „samopas”?
- samopas - zdecydowanie ;-))) 
Nie lubię być ograniczana i nazbyt często lubię zaglądać tam gdzie nie wolno ;-)))
9.       Ile czasu w ciągu dnia poświęcasz na to, by zadbać o swoje dobre samopoczucie?
- tyle ile potrzebuję Czasami tylko 5 minut a czasami cały dzień  ;-)))
10.   W jaki sposób dbasz o siebie (o swoje ciało i umysł)?
-  Czytam, uczę się, poznaję, zwiedzam smakuję ;-)))
- unikam używek (poza kawą), uprawiam sport, delektuję się dobrodziejstwami kąpieli i balsamów ;-)))
            11.   Gdybyś spotkała osobę z przyszłości, o co chciałabyś ją zapytać?
- o to czy my czyli ludzie zmądrzejemy. Czy nauczymy się szanować Ziemię, ludzi i zwierzęta. Czy docenimy dar jakim jest życie. 

 Życie jest szansą, schwyć ją.
Życie jest pięknem, podziwiaj je.
Życie jest radością, próbuj ją.
Życie jest snem, uczyń je prawdą.
Życie jest wyzwaniem, zmierz się z nim.
Życie jest obowiązkiem, wypełnij go.
Życie jest grą, zagraj w nią.
Życie jest cenne, doceń je.
Życie jest bogactwem, strzeż go.
Życie jest miłością, ciesz się nią.
Życie jest tajemnicą, odkryj ją.
Życie jest obietnicą, spełnij ją.
Życie jest smutkiem, pokonaj go.
Życie jest hymnem, wyśpiewaj go.
Życie jest walką, podejmij ją.
Życie jest tragedią, pojmij ją.
Życie jest przygodą, rzuć się w nią.
Życie jest szczęściem, zasłuż na nie.
Życie jest życiem, obroń je.

(Matka Teresa z Kalkuty)


Ona Ma Siłę napisała piękny  post... do zamyślenia, do wzruszenia, do zatrzymania...
do siły aby ruszyć dalej

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń