"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

piątek, 26 września 2014

Na specjalne zamówienie

"Między dwoma skrajnościami wisi cienka zasłona.
Delikatna, przezroczysta,
żeby nas ostrzec lub pocieszyć.
Czujesz nienawiść,
ale gdy spojrzysz przez zasłonę,
dostrzeżesz możliwość miłości.
Jesteś smutny,
ale po drugiej stronie możesz zobaczyć radość.
Idealny porządek
i kompletny bałagan
– wszystko zmienia się tak szybko,
w mgnieniu oka."
 Cecelia Ahern


 Kocham moje papierki
Uwielbiam tworzyć...
czasami śnią mi się kartki, 
czasami wstaję w środku nocy bo...
coś mnie natchnie ;-)))


Tworzę gdy jestem smutna i tworzę gdy jestem szczęśliwa...
Szukam, poznaję nowe dziedziny, techniki
Decupage, karczochy, frywolitki, papierowa wiklina...
i choć polubiłam je, uczę się ich... 
to wciąż wracam, 
to na widok papierków moje serce przyśpiesza ;-)))


Najbardziej jednak lubię nietypowe zamówienie...
Zamówienia - wyzwania
Gdy ktoś dzwoni i mówi...
- na urodziny, dla dziewczyny.


Jest młoda, szalona, pełna energii ale ma duszę romantyczki 


albo 
- znajoma właśnie przeszła na emeryturę. 


Cieszy się jak dziecko. 

kartka dla emetyki, prezent z okazji emerytury, na zakończenie pracy

czasami ktoś zostawi komentarz...
- z okazji rozwodu

kartka na nowe zycie, kartka z okazji rozwodu, prezent z okazji rozwodu, gratulacje z okazji rozwodu

a ja choć przeciwna to wiem,
 że teraz zaczyna się dla niej czas szczęścia, czas wolności, 
czas gdy będzie spełniać swoje marzenia 


Dzisiaj też zadzwonił telefon...
w myślach zrodziła się już nowa kartka 
ale zanim się za nią zabiorę
jeszcze komuś zamarzyły się anioły
Anioły już są... 
jeszcze tylko muszą nauczyć się fruwać ;-)))


Lubię nietypowe kartki
lubię kartki personalizowane
lubię kartki z przesłaniem
i lubię dzielić się w Wami tym co stworzyłam ;-)))


Na dziś wystarczy...
Dziś posiedzę sobie pod kocykiem, przy blasku świec
z niezwykle ciekawą  książką o moim mieście,
z kubeczkiem herbaty
i z kotami...
wszędzie ;-)))


Życzę Wam słonecznego, radosnego,weekendu,
życzę Wam satysfakcji z tego co robicie,
życzę Wam spełnienia marzeń 
i proszę... 
trzymajcie w niedzielę kciuki za mój debiut  ;-)))

Nie interesuje mnie, czym się trudnisz. 
Chcę wiedzieć, nad czym bolejesz i czy śmiesz marzyć o spotkaniu z tym, 
za czym tęskni Twoje serce.
Nie interesuje mnie, ile masz lat. 
Chcę wiedzieć, czy gotów jesteś wyjść na głupca dla miłości, dla marzeń, dla przygody, jaką jest życie.
Nie interesuje mnie, jakie planety zrównają się z Twoim księżycem. 
Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś środka własnego smutku; czy zdradzony otwarłeś się, czy skurczyłeś się i zamknąłeś w sobie ze strachu przed dalszym cierpieniem. Chcę wiedzieć czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub Twoim, nie poruszając się by go ukryć, stłumić lub uleczyć.
Pragnę wiedzieć, czy możesz współistnieć z radością, moją lub swoją; Czy umiesz zapomnieć się w tańcu i pozwolić, by ekstaza wypełniła cię po czubki dłoni i stóp, nie każąc zachowywać ostrożności, myśleć realistycznie czy pamiętać o ograniczeniach kondycji ludzkiej.

Nie interesuje mnie, czy opowiadasz mi prawdziwą historię. 
Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarowywać innych, aby pozostać wiernym sobie; czy umiałbyś znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy. Chcę wiedzieć, czy potrafisz zaufać, a zatem i być godnym zaufania.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz dostrzec piękno, nawet gdy nie co dzień jest ładna pogoda, i czy umiesz wywodzić swoje życie z obecności Boga.

Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć z porażką, nie tylko swoją, stanąć nad brzegiem jeziora i do srebrnego księżyca krzyczeć:

"Tak!"

Nie interesuje mnie, gdzie mieszkasz i ile masz pieniędzy. 
Chcę wiedzieć, czy umiesz wstać po nocy żalu i rozpaczy, wyczerpany, zbity jak pies, i robić, co trzeba, dla swoich dzieci.
Nie interesuje mnie, kim jesteś, skąd się tu wziąłeś. 
Chcę wiedzieć, czy staniesz ze mną w środku ognia i nie cofniesz się.
Nie interesuje mnie, gdzie, jakie i u kogo pobierałeś nauki. 
Chcę wiedzieć co cię podtrzymuje od środka, gdy wszystko inne odpada. Chcę wiedzieć, czy umiesz być sam ze sobą, i czy naprawdę lubisz tego, z którym przystajesz w chwilach pustki.
 Oriah Mountain Dreamer

środa, 24 września 2014

Na powitanie jesieni



Jak nie kochać jesieni...

Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.

Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.


 Witam Was... jesiennie ;-)))
 Venus lekko... zadumana ;-)))


Koniec lata i początek jesieni przywitałyśmy zakopane...
w papierkach ;-)))
W różnej kolejności i na różne okazje powstają kartki alee...
nie tylko kartki ;-)))


W tym roku jesień kojarzy mi się z dobrymi wieściami,
z nadziejami, z marzeniami 
 No dobrze, dobrze...
wiem, że to dopiero początek 
ale skoro tak się zaczyna... 
skoro tak się zaczyna to mam nadzieję, że cała będzie taka ;-)))


W moim domu pojawiają się pierwsze oznaki jesieni 
jak np jesienny wieniec ;-)))
który powstał dla pewnej kochającej jesień damy
ale za przyczyną wyzwania na blogu Rapakivi  


zgłaszam ją tez na wyzwanie do Shabby Tea Room - Autumn Bliss

W przerwie pomiędzy karteczkami powstają też inne... słodkie projekty ;-)))
ogrooomne projekty 
jak czekoladowy torcik o średnicy 30 cm ;-)))

 Wymagający to był projekt...
Czasochłonny
ale efekt jak dla mnie bomba ;-)))
A co Wy o tym myślicie??



a torcika posyłam na wyzwanie do Paper Passion - Bingo
(u mnie to kolor brązowy - kwiatki - perełki)


Myślicie, że to już koniec??
nieeee nic z tego ;-)))


W jesiennych kolorach i jesiennych klimatach powstała jeszcze kartka ślubna
Dużo ich ostatnio u mnie powstaje ;-)))

to pewnie dlatego, że tworzenie ich sprawia mi tyle przyjemności ;-)))
Tę chciałabym zgłosić do Magicznej Kartki 


Jeszcze tyyyle zostało do pokazania...


ale moje pomocnice wzywają...
domagają się zapłaty za ciężką i pracę ;-)))


No dobrze, dobrze...
już Was nie męczę ;-)))
Zapraszam jedynie do... spotkania ze mną ;-)))
 

28go września będzie można mnie spotkać na konferencji ślubnej 
organizowanej przez Eve Weddings 
z którą właśnie nawiązałam współpracę ;-)))

ZAPRASZAMY ;-))))


Słodkiej, kolorowej, romantycznej, ciepłej i słonecznej jesieni 
Wam życzę
i... do zobaczenia ;-)))

czwartek, 11 września 2014

Gdzie jest szczęście ??

Na łące o świcie

Za oknem pada deszcz... 
jest jakoś tak szaro... nostalgicznie i smutno 
Przed paroma minutami Nela wcisnęła mi się na kolana
teraz zagląda mi w oczy i mruczy...
Antonina Krzysztoń śpiewa właśnie, 
w gałęziach starego kasztanowca trwa jakaś ptasia narada 

Zamek Moszna
Ja od rana robię wszystko żeby tylko nie robić tego co zrobić powinnam aby oddalić od siebie moment kiedy będę musiała przyznać, że
nie wiem co to stopa procentowa a o indeksie giełdowym w ogóle nie mam pojęcia


Miałam się uczyć, w sumie to miałam wyjść z domu pozałatwiać urzędowe sprawy ;-)))
skoro pada a mnie przeciekają buty to...
Antonina zatrzymała mnie w pół kroku...
pod powiekami drżą nostalgiczne łezki...
w sercu pojawiają się obrazy innych jesieni, innych zim...


Na mnie spoglądają Anioły...
Jest mi smutno - tęsknię za czymś
za czymś nienazwanym, nieuchwytnym

Anioły od Beatki ze Smak Życia

Chciałabym...
i to i tamto i jeszcze tego spróbować...
i niecierpliwość moja mnie pogania
i...
I myślę sobie ile ja mam szczęścia 
jak bardzo jestem bogata 
w tych przemakających butach i z tym listem przynaglającym do zapłaty rachunku...
Jestem bogata i... szczęśliwa ;-)))
Kartki od CudArteńka i Palmette

Ten post noszę w serduchu już od dawna... 
Miał mieć inną formę, inną treść
ale... wyszło jak wyszło...
;-)))

Falko od Roszpunki i Anioł Stróż od Smak Życia

Już kiedyś pisałam o tym, że zakładając bloga nie wiedziałam co to za stwór
ale to właśnie ten stwór przyczynił się do mojego bogactwa...
To Wy w deszczowe dni sprawiacie, że zamiast zakopać się pod kocem
składam myśli w sensowne słowa,
To drobne gesty Waszej przyjaźni sprawiają, że co wieczór uśmiecham się przed zaśnięciem

Uśmiech od Edyty z Kubkiem Kawy

Wirtualny świat już dawno stał się integralną częścią mojego życia...
Niektóre z Was mogłam poznać, ucisnąć...
Z niektórymi przegadałam godziny przez telefon, jeszcze inne znam tylko z
wystukanych na klawiaturze słów...

Kicia od Scili z Papier i wstążka

Najzabawniejsze jest to, że dopiero obcując z wirtualnym uświadomiłam sobie w pełni 
jak wielki skarb otrzymałam w życiu...
że od tylu lat otaczają mnie przyjaciele, 
którzy są i zawsze byli, 
którzy wspierają słowem i czynem każdego dnia...


 Kubek gorącej kawy i miska zupy, 
która czekają latem i zimą, w słońce i deszcz
rano i wieczorem...

Telefon, który dzwoni zawsze wtedy gdy świat się wali
głos, który zamiast się użalać najpierw rozbawia do łez a później stawia do pionu...

 Cierpliwość, która znosi moje stroje - nastroje, 
nie rozpływa się w zachwytach nad moimi pasjami 
ale do późnych godzin pomaga mi wycinać znienawidzone scrapki...


 Można mieć wszystko i nie mieć nic 
można nie mieć nic i mieć wszystko ;-)))


Gdzie jest szczęście??
Szczęście jest we mnie... szczęście jest wokół mnie...
Szczęście jest w kubku gorącej kawy, 
Szczęście jest na górskim szlaku,
Szczęście jest w promieniach zachodzącego słońca,
Szczęście jest w ufnym spojrzeniu Myszki,
Szczęście jest w nowych doświadczeniach,
Szczęście jest w ludziach, którzy mnie otaczają,


Są smutki i smuteczki 
zachciewajki i potrzeby 
tęsknoty i marzenia 
ale gdybym mogła cofnąć czas, podjąć inne decyzje, wybrać inne ścieżki życia...
wybrałabym tę samą drogę...


Bo co by było gdybym idąc inną drogą nie spotkała kogoś z Was??
Wtedy...
byłabym bardzo, bardzo ubogim człowiekiem ;-)))


Dziękuję 
Beacie ze Smak Życia za anioły, które do mnie przyfrunęły ;-)))
Palmette z  Atelier Palmette za paczuchę rozpoczynającą moją nową przygodę ;-)))
CudArteńka - za rady, pamięć i piękne kartki ręcznie wyszywane - tą pokazaną i tą którą dopiero będę się chwalić ;-)))
Edycie ze Strzępy i Okruchy za bogactwo przydasi, którymi każdorazowo mnie obdarza
Scili z Papier i Wstążka za to, że stała się częścią mojej codzienności

ale przede wszystkim dziękuję 
Dorocie, Zbigniewowi i Marcinowi 
za każdy dzień w którym 
okazujecie mi swoją miłość, przyjaźń, cierpliwość, wyrozumiałość, wsparcie
za to, że jesteście i czynicie moje życie barwnym i bogatym 
a mnie...
szczęśliwą ;-)))



wtorek, 9 września 2014

Kolorowe jarmarki



Dożynki - Święto plonów
Przyznaję, że to były pierwsze dożynki w których uczestniczyłam...

 

Ja miastowa dziołcha jestem ;-)))
Okazji nie było, zainteresowania... ze wstydem przyznaję - też nie...
ale
 (co sobie ze zdumieniem uświadomiłam)
od bardzo wielu lat to pierwsze babie lato, które ja w kraju spędzam
i wiecie...
dooobrze mi z tym ;-)))


Zerknęłam do Wikipedii a ta mówi, że:
Tradycyjnie dożynki obchodzone były w pierwszy dzień jesieni. Święto poświęcone było tegorocznym zbiorom zbóż w czasie którego dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze w przyszłym roku. Dożynkom towarzyszyły różne praktyki i do niedawna zachowane zwyczaje związane np. :

  • wieniec - obchody dożynek rozpoczynały się wiciem wieńca, z pozostawionych na polu zbóż, z kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, owoców, kwiatów i kolorowych wstążek. Wieńce dożynkowe miewały zwykle kształt wielkiej korony lub koła. W przeszłości umieszczano w nich także żywe (z czasem sztuczne) koguty, kaczęta lub małe gąski, bo miało to zapewniać piękny i zdrowy przychówek gospodarski. Wieniec dożynkowy nazywany bywał "plonem" bo też i uosabiał wszystkie zebrane plony oraz urodzaj. Niosła go na głowie lub wyciągniętych rękach najlepsza żniwiarka, czasami z pomocą parobków i innych żeńców. 

Za nią postępował orszak odświętnie ubranych żniwiarzy, niosących na ramionach przybrane kwiatami, wyczyszczone kosy i sierpy. 
Wieniec niesiono do poświęcenia do świątyni, a następnie ze śpiewem w uroczystym pochodzie, udawano się do dworu lub do domu gospodarza dożynek
  Wieniec dożynkowy przechowywany był w stodole do kolejnego roku, do nowego siewu. Wykruszone z niego ziarna wsypywano do worków z ziarnem siewnym.

Dożynki w Czarnym Borze czyli Święto Pieroga to wyjątkowo barwna impreza
i jak się okazało najstarszy festyn pierogowy na Dolnym Śląsku.
Biorą w niej udział zarówno seniorzy jak i juniorzy 
i zachwycił mnie fakt, że wszyscy RAZEM się bawią


Ludowe stroje, o których istnieniu nawet nie wiedziałam
lokalne wyroby, których można było dotknąć jak i zasmakować,


pięknie przyozdobione stragany 



a wśród tych cudów byłam też ja i moje karteczki ;-)))


Skromnie, nieśmiało  pokazuję moje małe dzieła ludziom i...
niektórym... nawet się podobają ;-)))


Takie dożynkowe jarmarki to też miejsce spotkań ludzi z pasją 
Miałam to szczęście, że tuż obok mnie swój kramik miała pani Magda
 z Pracowni Ceramiki Artystycznej "Szamotnia"
Niezwykle pogodna i radosna osoba, której glina w duszy gra ;-)))


Ja jak to ja...
ciekawski typ co to wszystkiego musi spróbować, wszędzie paluszki wsadzić
musiała, po prostu MUSIAŁAM spróbować 


Wazonik na kwiatki...miał być ;-))) 
ale glina żyje własnym życiem...
Słucha tylko tego kto potrafi do niej przemówić - delikatnie acz stanowczo ;-)))
U mnie było albo zbyt delikatnie albo nazbyt stanowczo
i pewnie dlatego z wazonika zrobiła się miseczka


Po paradnym wejściu orszaku z wieńcami  
z nieba polały się strugi deszczu...
padało i padało do nocy ciemnej
Wszystkie moje karteczki wróciły wraz ze mną do domu 
ale wrażenia tego dnia długo pozostaną ze mną rozjaśniając szarość listopadowych wieczorów
tym bardziej, że do domu...
nie wróciłam sama ;-)))


Przyznaję... to nie był pierwszy mój jarmark ...
Tydzień wcześniej gościłam na:


8 kilometrów od Krzeszowa, nad Zadrną i Metą leży duża-nieduża wieś Chełmsko Śląskie.


Odwiedzając Chełmsko Śląskie można odnieść wrażenie, że czas się tam zatrzymał.
Wśród licznych zabytków architektury życie toczy się swoim niespiesznym rytmem.


 Oczywiście podczas jarmaku nic nie działo się "niespiesznie"


Zabytkowy rynek wypełnił się ludźmi, kolorowymi kramami, muzyką, śmiechem, gwarem rozmów
 a wśród tego wszystkiego...
Brujita i jej karteczki ;-)))


To właśnie tam połknęłam "jarmarkowego bakcyla"
Odkryłam, że pasja łączy 


a każdy z nas został obdarzony jedynym i niepowtarzalnym talentem


Na jarmarku można stracić fortunę 
(choć co niektórzy twierdzą, że można tam zarobić jakieś pieniądze ;-))) )
 ale...
jak oprzeć się takim cudom??

 albo takim


No a takim pięknym, regionalnym aniołkom??
Wytwarzanym od pierwszej chwili - od myśli w głowie z naszego - dolnośląskiego ;-)))
od drewna własnoręcznie wycinanego, malowanego,po warkoczyki i kapelusz...


8 kilometrów od Krzeszowa, nad Zadrną i Metą leży duża-nieduża wieś Chełmsko Śląskie, w której zobaczymy bezcenne, jedyne w Polsce Domy Tkaczy Śląskich - 11 domków (zwanych 11 Apostołami) postawionych w XVIII wieku nad rzeką, aby tkacze mogli bezpośrednio z niej korzystać. Był również 12 domek, zwany Judaszem, ale spłoną

zapożyczone z internetu

 W domku pod nr 15, mieści się Izba Tkactwa Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego Tkacze Śląscy, w której można podziwiać zabytkowe kołowrotki, krosna, żelazka z duszą i przedmioty związane z tkactwem.



Nie tylko ja przygotowywałam się do tego jarmarku
również moja znajoma projektantka
specjalnie na Święto Lnu stworzyła przepiękne stylizacje
Słowiański Jedwab
a mnie dane było w nich wystąpić i zapozować

fot by KamArt
oto efekty sesji...


"My na swojskiej śmietanie chowane,
Delikatne, rumiane jak chleb.


Nie ma lepszych od naszych Słowianek,
Ten, kto widział i próbował, ten wie!"


I tym kolorowym swojskim akcentem zakończę dzisiejszy post
Życzę Wam kolorowych dni,
pięknych pasji,
i realizacji marzeń

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń