"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

wtorek, 2 września 2014

Płynie Wisła płynie...

przez Warszawę ;-)))


Zwiedzanie od rana do późnej nocy,
spotkania ze znajomymi,
długie Polaków rozmowy - do czwartej nad ranem ;-)))
....
.....
......
a miało być tak pięknie ;-)))

Spotkałam się... a i owszem - 
z panem doktorem w izbie przyjęć ;-)))

Do stolicy dojechałam z gorączką i anginą 
i byłam zapewne najbardziej upierdliwym gościem jakiego ELAJA gościła pod swoim dachem ;-)))

Moja gospodyni okazała się wspaniałą pielęgniarką
Anioł w ludzkim ciele
aleee...
jak to z pielęgniarkami bywa - zrzędliwą ;-)))
- przykryj się
- załóż kapcie
- ubierz coś na siebie
- może jeszcze herbatki 
- weź tabletki 
;-)))

Poczułam się zaopiekowana, zadbana, zatroszczona
i było mi tak dobrze.... w tym cierpieniu ;-)))


Poza pielęgniarką - Aniołem
miałam też wiernego towarzysza ;-)))
Przystojniaaaak jakich mało
zresztą...
sami zobaczcie:

ehh to spojrzenie... nawet w chorobie nie potrafiłam mu się oprzeć ;-)))

Patrz, podziwiaj aleee... nie dotykaj ;-)))
Na szczęście w ostatni dzień poczułam się ciut lepiej 
i wybrałyśmy się na spacer 
Na skróty - przez


 Ela zapoznała mnie ze wszystkimi swoimi przyjaciółmi...

 

A ja...
pławiłam się w słonku i oddawałam się mojej drugiej wielkiej pasji


Z takimi modelami...
aż chce się pracować ;-)))


Najpierw Baśka, która zbierała już zapasy na długie zimowe dni


Dała się jednak zaprosić na herbatniczka ;-)))


Później gołąbek, który w fontannie Starego Rynku prężył się niczym paw


i pozował jak zawodowiec ;-)))


Także  Syrenka na chwilę zastygła bez ruchu ;-)))

 Warszawa pięknie mnie ugościła
nawet muzyka grała

Pomimo choroby, cierpień okrutnych czas spędzony w stolicy
był dobrym czasem...
Czasem wzruszeń, czasem odkryć, czasem nowych znajomości

Porą późno - wieczorną wprosiłam się jeszcze na pyszne ciacho do moich
warszawskich ulubieńców 

choć osobiście uważam, że nazwa bloga jest bardzo, bardzo niewłaściwa...
Już pominę milczeniem liczbę pojedynczą w przypadku gdzie koty rozmnażają się po każdym wyjściu Panci z domu (tutaj)
ale nazywanie Sama Pieskiem jest... po prostu uwłaczające...
Postuluję o zmianę nazwy bloga na "Maskotki i Przystojniak Sam"
Kto za?? Ręka do góry ;-)))


ahhh cudnie mi było,
dobrze mi było, 
ciepło, kolorowo i inetersująco


Jeszcze tęskne spojrzenie na Wisłę...
Jeszcze jeden uśmiech...
Jeszcze jeden uścisk...
i trzeba było wracać

A w moim domku takie widoki 


Widzicie jak są blisko?? ;-)))

Myszka wciąż próbuje wywalczyć sobie miejsce 
ale zdecydowanie zadomowiła się u nas ;-)))
Za to na mojej ulicy pojawiły się dwa nowe Futra...
Kotek i kotka...
Oba zostały wyrzucone przez ludzi, którym się znudziły
Czyste uszy, gładkie futerka... 
w tym tygodniu oboje odwiedzą weterynarza w celu obcięcia i wycięcia tego i owego


za cudnie spędzony czas, za Twoją cierpliwość i dobroć
za to, że zaprosiłaś mnie do swojego świata 
Dla Ciebie i dla Wszystkich, którzy dotrwali do końca
to... co Tygryski lubią najbardziej 
czyli...


i znaleziony w Necie przepis
myślę... że warto wypróbować ;-)))

Przepis na szczęście

 
Cztery filiżanki miłości,
Dwie filiżanki lojalności,
Trzy filiżanki przebaczenia,
Filiżanka przyjaźni,
Dwie łyżeczki czułości,
Cztery kwarty wiary,
Beczka śmiechu.

Miłość połączyć z lojalnością i starannie zmieszać z wiarą.
Przyprawić dobrocią, czułością i wyrozumiałością.
Dodać przyjaźń i miłość. Obficie spryskać śmiechem.
Wypiekać w słońcu.
Serwować codziennie w obfitych porcjach!!!

8 komentarzy:

  1. Bo Ela taka jest opiekuńcza, cierpliwa,dobra i kocha ZOO :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałaś szczęście że trafiłaś w takie dobre ręce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warszawa... no cóż mi też tylko kojarzy się ze złym samopoczuciem ale pielęgniarki to tam są wspaniałe ;) Fajnie że mimo wszystko coś zobaczyłaś i odpoczęłaś :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To miałaś piękny i wzruszający wyjazd... Ciekawa jestem tych kotków..., widok po powrocie piękny :).
    Przepis fajny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od zawsze wiem, że Elaja to wspaniała, troskliwa i empatyczna osoba. Miluś cudny! Co za mordeczka kochana, a Twoje szczęścia kocie też niczego sobie :)
    Bardzo piękny, optymistyczny wpis. To lubię!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie chwalcie mnie tak kobietki, bo "siem wstydam"! zwykły ludź jestem, Kasia fajna babeczka to nam dobrze razem czas upływał, nawet jak trochę stękająco (ona) i marudzaco (ja) ;) najważniejsze, że się udało chociaż część planów zrealizować i chorą na antybiotyku bez litości po mieście przegonić :) ale sama chciała, na mnie proszę nie krzyczeć!
    i ja dziękuję Kasiu za przemiłą wizytę, mam nadzieję, że nie będzie jedyną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie nie odwiedzilas /smiech/!!!
    Wybaczam...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcie Baśki - niesamowite. Zresztą reszta też:)

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń