"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

wtorek, 9 września 2014

Kolorowe jarmarki



Dożynki - Święto plonów
Przyznaję, że to były pierwsze dożynki w których uczestniczyłam...

 

Ja miastowa dziołcha jestem ;-)))
Okazji nie było, zainteresowania... ze wstydem przyznaję - też nie...
ale
 (co sobie ze zdumieniem uświadomiłam)
od bardzo wielu lat to pierwsze babie lato, które ja w kraju spędzam
i wiecie...
dooobrze mi z tym ;-)))


Zerknęłam do Wikipedii a ta mówi, że:
Tradycyjnie dożynki obchodzone były w pierwszy dzień jesieni. Święto poświęcone było tegorocznym zbiorom zbóż w czasie którego dziękowano bogom za plony i proszono o jeszcze lepsze w przyszłym roku. Dożynkom towarzyszyły różne praktyki i do niedawna zachowane zwyczaje związane np. :

  • wieniec - obchody dożynek rozpoczynały się wiciem wieńca, z pozostawionych na polu zbóż, z kiści czerwonej jarzębiny, orzechów, owoców, kwiatów i kolorowych wstążek. Wieńce dożynkowe miewały zwykle kształt wielkiej korony lub koła. W przeszłości umieszczano w nich także żywe (z czasem sztuczne) koguty, kaczęta lub małe gąski, bo miało to zapewniać piękny i zdrowy przychówek gospodarski. Wieniec dożynkowy nazywany bywał "plonem" bo też i uosabiał wszystkie zebrane plony oraz urodzaj. Niosła go na głowie lub wyciągniętych rękach najlepsza żniwiarka, czasami z pomocą parobków i innych żeńców. 

Za nią postępował orszak odświętnie ubranych żniwiarzy, niosących na ramionach przybrane kwiatami, wyczyszczone kosy i sierpy. 
Wieniec niesiono do poświęcenia do świątyni, a następnie ze śpiewem w uroczystym pochodzie, udawano się do dworu lub do domu gospodarza dożynek
  Wieniec dożynkowy przechowywany był w stodole do kolejnego roku, do nowego siewu. Wykruszone z niego ziarna wsypywano do worków z ziarnem siewnym.

Dożynki w Czarnym Borze czyli Święto Pieroga to wyjątkowo barwna impreza
i jak się okazało najstarszy festyn pierogowy na Dolnym Śląsku.
Biorą w niej udział zarówno seniorzy jak i juniorzy 
i zachwycił mnie fakt, że wszyscy RAZEM się bawią


Ludowe stroje, o których istnieniu nawet nie wiedziałam
lokalne wyroby, których można było dotknąć jak i zasmakować,


pięknie przyozdobione stragany 



a wśród tych cudów byłam też ja i moje karteczki ;-)))


Skromnie, nieśmiało  pokazuję moje małe dzieła ludziom i...
niektórym... nawet się podobają ;-)))


Takie dożynkowe jarmarki to też miejsce spotkań ludzi z pasją 
Miałam to szczęście, że tuż obok mnie swój kramik miała pani Magda
 z Pracowni Ceramiki Artystycznej "Szamotnia"
Niezwykle pogodna i radosna osoba, której glina w duszy gra ;-)))


Ja jak to ja...
ciekawski typ co to wszystkiego musi spróbować, wszędzie paluszki wsadzić
musiała, po prostu MUSIAŁAM spróbować 


Wazonik na kwiatki...miał być ;-))) 
ale glina żyje własnym życiem...
Słucha tylko tego kto potrafi do niej przemówić - delikatnie acz stanowczo ;-)))
U mnie było albo zbyt delikatnie albo nazbyt stanowczo
i pewnie dlatego z wazonika zrobiła się miseczka


Po paradnym wejściu orszaku z wieńcami  
z nieba polały się strugi deszczu...
padało i padało do nocy ciemnej
Wszystkie moje karteczki wróciły wraz ze mną do domu 
ale wrażenia tego dnia długo pozostaną ze mną rozjaśniając szarość listopadowych wieczorów
tym bardziej, że do domu...
nie wróciłam sama ;-)))


Przyznaję... to nie był pierwszy mój jarmark ...
Tydzień wcześniej gościłam na:


8 kilometrów od Krzeszowa, nad Zadrną i Metą leży duża-nieduża wieś Chełmsko Śląskie.


Odwiedzając Chełmsko Śląskie można odnieść wrażenie, że czas się tam zatrzymał.
Wśród licznych zabytków architektury życie toczy się swoim niespiesznym rytmem.


 Oczywiście podczas jarmaku nic nie działo się "niespiesznie"


Zabytkowy rynek wypełnił się ludźmi, kolorowymi kramami, muzyką, śmiechem, gwarem rozmów
 a wśród tego wszystkiego...
Brujita i jej karteczki ;-)))


To właśnie tam połknęłam "jarmarkowego bakcyla"
Odkryłam, że pasja łączy 


a każdy z nas został obdarzony jedynym i niepowtarzalnym talentem


Na jarmarku można stracić fortunę 
(choć co niektórzy twierdzą, że można tam zarobić jakieś pieniądze ;-))) )
 ale...
jak oprzeć się takim cudom??

 albo takim


No a takim pięknym, regionalnym aniołkom??
Wytwarzanym od pierwszej chwili - od myśli w głowie z naszego - dolnośląskiego ;-)))
od drewna własnoręcznie wycinanego, malowanego,po warkoczyki i kapelusz...


8 kilometrów od Krzeszowa, nad Zadrną i Metą leży duża-nieduża wieś Chełmsko Śląskie, w której zobaczymy bezcenne, jedyne w Polsce Domy Tkaczy Śląskich - 11 domków (zwanych 11 Apostołami) postawionych w XVIII wieku nad rzeką, aby tkacze mogli bezpośrednio z niej korzystać. Był również 12 domek, zwany Judaszem, ale spłoną

zapożyczone z internetu

 W domku pod nr 15, mieści się Izba Tkactwa Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Chełmska Śląskiego Tkacze Śląscy, w której można podziwiać zabytkowe kołowrotki, krosna, żelazka z duszą i przedmioty związane z tkactwem.



Nie tylko ja przygotowywałam się do tego jarmarku
również moja znajoma projektantka
specjalnie na Święto Lnu stworzyła przepiękne stylizacje
Słowiański Jedwab
a mnie dane było w nich wystąpić i zapozować

fot by KamArt
oto efekty sesji...


"My na swojskiej śmietanie chowane,
Delikatne, rumiane jak chleb.


Nie ma lepszych od naszych Słowianek,
Ten, kto widział i próbował, ten wie!"


I tym kolorowym swojskim akcentem zakończę dzisiejszy post
Życzę Wam kolorowych dni,
pięknych pasji,
i realizacji marzeń

5 komentarzy:

  1. No i wyszło szydło z worka - nasza Miła Czarowniczka Kasia jest ni mniej, ni więcej, a Makową Panienką! :) Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  2. Milo Cie widziec.I nie tylko Ciebie.Oj dzialo się, dzialo.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję jarmarkowego debiutu i udanej sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj dzieje się u Ciebie, dzieje :) dużo i kolorowo :))

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie jak zawsze jest tyle do oglądania, do poczytania, do dokształcenia się :)
    Cudownie spędzasz czas:)

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń