"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

czwartek, 24 lipca 2014

Rachunek sumienia

 Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty.
 

Nadeszła wiekopomna chwila...
No dobra... może nie wiekopomna 
ale nadeszła ta chwila kiedy rozliczyć się trzeba...


A jest się z czego rozliczać 
ojj... jest ;-)))

A było to tak...
Była sobota... świeciło słonko
dzień zapowiadał się leniwie - miałam nic nie robić 
i nagle gdy dzień się skończył 
ja byłam brudna, zmęczona 
a w moim domu przybyło 4 nowe futra ;-)))

"Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi: 
iść przez życie nie czyniąc hałasu."

Kiedy siedziałam wtedy w piwnicy i "ciciałam", kusiłam 
a w końcu czołgałam się pod sufitem po sągach drewna 
ani przez chwilę do głowy mi nie przyszło, że te małe paskudy 
zawojują moje serce i jeszcze pół świata 
Że tak naprawdę...
odmienią moje życie ;-)))


Kiedy Anka Wrocławianka opublikowała na swoim blogu strychowy apel
Kocia Familia zyskała 35 nowych cioć i wujków...
Czytając wiadomości od Was...
nie mogłam wyjść ze zdziwienia, wzruszenia i wdzięczności... 

Każde z Was przysłało nam serce a u nas zaczęły dziać się cuda ;-)))
Cała Familia została zaszczepiona 
Kocia Mama została wysterylizowana 
a w dwóch wielkich pakach przyszło do nas jedzonko i żwirek


Oczywiście Venus od początku czuwała nad prawidłowym i uczciwym przebiegiem wszystkich działań
Codziennie rano sprawdzała ilość kociaków na strychu, 
pod nieobecność mamy pozwoliła im zamieszkać u nas 
i bardzo skrupulatnie sprawdziła czy jedzenie na pewno jest dla kociaków ;-)))


Myślę też, że to Venus wyprosiła u kocich bogów
aby ogłoszenia adopcyjne szybko pozwoliły jej odzyskać spokój ;-)))


Jej prośby zostały wysłuchane...
Pirat i Sherlock mieszkają w Wałbrzychu 


Pierwszy opuścił nas Sherlock
Lekko przestraszony wtulił się w ramiona swoich nowych opiekunek  
i...
"chodzi za dziewczynkami krok w krok
a w nocy nawet śpi z nimi.."


Pirat był kolejny...
W nowym domku czmychnął pod kanapę i troszkę się bałam
jak ten mały tchórz zaadoptuje się w nowym domku  
Wieści jednak są wspaniałe:
"Pirat oswaja się bardzo szybko. Już pierwszego dnia broił po całym mieszkaniu.
Powoli odkrywa, że dłoń to przyjemność. dzisiaj rano spał ze mną a wczoraj pierwszy raz
mruczał jak się go miziało :)
Powoli zaczyna się łasić ale też łobuz z niego. Właśnie teraz zajmuje się nową zabawką"

Pirat w ramionach nowej Kociej Służby ;-)))
 Ostatnia do nowego domku wyjechała Plamka 
choć pierwsza została "zaklepana"

Plamkę zawiozłam w sobotę do Wrocławia 
 Mała ma liczną rodzinę ;-)))
3 króliki i 2 psy 
no i... człowieki ;-)))

"Plamka to żywe złoto!W nocy śpi a w dzień harcuje, skacze po całym pokoju 
i zaczepia swoją nową przyjaciółkę - naszą Nelę, która uległa Plamce całkowicie. 
Co więcej koteczka ma spory apetyt i wzorowo załatwia się do  kuwety.
Jesteśmy zachwyceni i zakochani w Plamce po uszy"

Nela - labrador...
Przyjaciółka Plamki
"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: 
miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los."

 
i wydawałoby się, że nasze życie wróciło do normy ale...


Przecież Maluchy miały cudowną i piękną mamę...
a Mama czyli Myszka ;-)))
uznała, że sama na strychu się nudzi i...


zaklepała sobie miejsce "pod aniołem"
Petra Bluszcz..
chcąc nie chcąc - zostałaś matką chrzestną ;-))) 
ale zobacz - czyż nie jest piękna??

 

No i tu teoretycznie historia mogłaby się zakończyć 
ale...
mam dla Was jeszcze zagadkę...


Były 4 koty + 1 (Venus)
domek znalazło 3 koty..
ile kotów zostało??
...
...
...
Komu wyszło 2 ?? 


Jak liczyłam na kartce też mi  wyszło 2...
na kalkulatorze....
też 2...
ale w oczach mi się troi...
Paczam... liczam...
i za każdym razem wychodzi...
 3

aleee....
 o moich zdolnościach matematycznych będzie w kolejnym poście ;-))) 


Rozciągnęłam ten post maksymalnie a zamierzałam napisać jedynie...
DZIĘKUJĘ ;-)))
Dziękuję kocim ciociom i wujkom w liczbie 35 + 2 ;-))) 
(a te wyróżnione dwa to ciocia Anka Wrocławianka i ciocia Elaja) 
za ogromne, wrażliwe i kochające koty  serca
Za karmę, za szczepienia, za leki
za sterylizację i umożliwienie dowozu Plamki do Wrocławia
Kochani...
serca Wasze są tak duże, że starczy jeszcze dla innych Futerek...
Za Waszą zgodą 
trochę tego serca wyślemy na Mazury do Ewy 
i jeszcze trochę  do dwóch szaraczków 
RAZEM możemy zdziałać cuda 
nawet jeśli osobno dolewamy tylko po kropelce
   


Radosnego, słonecznego i pięknego dnia 
Wam życzę
Radości i satysfakcji w sercu 
oraz nadziei w duszy 
;-))) 



Posiadanie jednego kota prowadzi do posiadania następnego...

33 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę że maluszki (i nie tylko one) znalazły nowe domki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez - to najwieksza dla mnie nagroda ;-)))

      Usuń
  2. Jaki ten świat piękny...
    Całuski dla Ciebie Kasiu za dobre serce :)))*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny - to prawda i kazdego dnia mam tego potwierdzenia ;-)))
      Buziaki Ewus ;-)))
      Wiesz... w nastepna podróż musimy wybrac sie razem ;-)))

      Usuń
  3. Dziękuję za wyczerpującą relację, śliczne kociaki i strasznie się cieszę, że znalazły domy.
    Ale... co z tym liczeniem? Nie wiem, czy dobrze widzę, ale rzeczywiście, coś z tą ilością kotów jest nie tak... :)
    Ps. Czy dostałaś mój e-mail (z 15.07)? Przepraszam, że się tak dopytuję, ale ciągle się obawiam, że mi coś zaginie w czeluściach sieci (a może w chmurze?) albo wpadnie do spamu, albo jeszcze nie wiem co :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odpowiedź; przeczytałam :)

      Usuń
  4. kociaki sa fajne cho nie mam zadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agula... to czas to zmienic ;-)))
      Mam dla Ciebie idealną kandydatkę ;-)))

      Usuń
  5. Kasiu, piękna relacja! Warto było tobie pomagać, bo pięknie się wszystkim zajęłaś. Nawet podejrzewam Cię, że mi trochę zabrałaś szczęścia, bo tylko przy tobie idą adopcje! Oddaj mi go ciut, ciut dla szaraków i Stefki :)
    Miło popatrzeć na zdjęcia kociaków w nowych wspaniałych domach! Niech im się wiedzie jak najlepiej, tak jak w przykazaniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się dołączam do życzeń powodzenia dla wszelkich zwierzaków:)

      Usuń
  6. Hurrraaaaaaaaa! Ja wiedziałam, że tak będzie!!! Na kocie Ciocie zawsze można liczyć!
    Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiu :****
    Ucałuj Venus, mamuśkę i to trzecie, co wbrew matematyce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poszło Ci błyskawicznie, az miło przeczytać taki pogodny post :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje i oklaski - świetna relacja, piękne adopcje, mnóstwo radości ;o)
    Hersylia

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne wieści! Bardzo się cieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne wieści :))) Z liczeniem też coś u mnie nie tak, ale myślę, że w kolejnym poście przeprowadzisz ten wywód matematyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. i ja bardzo dziękuję, kasiu. dziewczyny mają wielkie serca. i ty, kasiu też. już zaplanowałam wydatki, choć nie od razu. kociczki są jeszcze za młode, mają około 4 miesięcy. tak mi się darzy z dziewczynkami. jeszczę raz dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczne wieści :-))
    To ile kotów Ci zostało ? Skąd trzy ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniała relacja:) Jesteś Wielka. Dobrze, że kociaki mają swoje kąciki u dobrych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli,że masz teraz trzy koty?
    Piękna opowieść :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie chce byc inaczej choc codziennie przeliczam dla pewnosci ;-)))

      Usuń
  16. Czyżby znów jakiś kociak z piwnicy się u Ciebie zadomowił ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ominął piwnicę i od razu rozlokował się na kanapie ;-)))

      Usuń
  17. Cieszę się, że kociaki znalazły nowe domy :)
    A mama zostaje u Ciebie? Tak coś mi się wydaje... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nic tylko się uśmiechać do takich relacji:)))
    Coś podejrzewam, że jest nwowy nabytek plus mamusia......
    Fajnie, że pomoc otrzymała też Ewka z Mazur...

    OdpowiedzUsuń
  19. i co z Myszką dalej będzie, chyba się zadomowiła u Ciebie? a ten nowy to wygląda na domowego, na przechowanie dostałaś?

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała relacja :)
    ciszę się że znalazłaś dla nich domem i miejmy nadzieję że zostaną w nich na zawsze

    OdpowiedzUsuń
  21. Wspaniale!:)
    Niech się maluchom wiedzie w nowych domkach,
    a ich personel niech nie zapomina o żadnym z przykazań;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak sobie czytam i serce mi rośnie! To wspaniale, że są ludzie, a raczej Ludzie, którzy ciągle pamiętają o naszch milusińskich! Jak miło dowiedzieć się, że ktoś adoptuje i pomaga, a nie tylko wyrzuca do lasu, albo katuje. O takich rzeczach powinno się mówić głośno, a nawet krzyczeć, żeby inni dowiedzieli się, że to wcale nie jest takie trudne - pomóc. Brujita! Dziękuję! Jestem też zaszczycona, że zostałam matką chrzestną Venus. W końcu zostać wybranym przez samego kota, to ogromne wyróżnienie!
    Ślę buziaki, a kocicę drapię za uszkiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małe sprostowanie - wybrała Cię Myszka ;-))) chociaż... tak sobie uświadomiłam, że Venus też bardzo chętnie wyleguje się na tym krześle odkąd pilnuje go Lisa ;-)))

      Usuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń