"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

sobota, 21 czerwca 2014

Wiatrem unoszone

" Nie wypytuj Wiatru, dlaczego znajdujesz się tam, gdzie jesteś. Nawet, jeśli zostałeś przykryty warstwą cementu, rób wszystko, abyś mógł zapuścić korzenie i żyć. 
Masz jakieś przeznaczenie!!!"


Witam weekendowo ;-)))
Sobota - raczej pochmurna
U nas lenistwo - w pełni zasłużone...


Zasłużone gdyż pracowałyśmy do późnych godzin nocnych... 
Noc mnie lubi ja lubię noc...
Lubię tworzyć nocą - nic wtedy nie rozprasza myśli i dłoni 
A było to tak...
Najpierw zobaczyłam mapkę...

później kolory...
a później...
była już gotowa kartka ;-)))


"Pod nóż" poszły papierki Magicznej Kartki
- Wiosenna Łąka 03
- Pożegnanie Lata - dodatki


Ostatnio powstałe kartki są bardzo "osobiste"
choć wszystkie powstają pod dyktando serca
to te ostatnie rodzą się na dnie duszy
Powstają z mojej tęsknoty... powstają aby umocnić nadzieję ;-)))

 
No i oczywiście każda przechodzi gruntowną...
inspekcję ;-)))


Skoro kartka została zatwierdzona, że Kotową 
to zgłaszam ją na 3 wyzwania 
do:
- Magicznej Kartki - Bez użycia dziurkacza i wykrojników 




- Craft Manii -wyzwanie z mapką


Przeminęło z wiatrem

     W ciepłym, wiosennym słońcu, na trawniku pewnego miejskiego ogrodu, pośród rosnącej trawy, wyłoniły się mięsiste ząbki Lwiej Paszczy. Jedna z nich była już cudownym żółtym kwiatkiem. Niewinnym i pogodnym jak zachód słońca w maju. Już po pewnym czasie z «dmuchawca» roślinka przekształciła się w delikatną tkankę, składającą się z piórek, niczym koronka, przytwierdzonych do łodyżki, które skupione były w środkowej jej części.
     Wszystkie te ziarenka zawierały w sobie mnóstwo pragnień. Kiedy świerszcze zaczynały intonować swoje serenady, podmuchy wieczornego wiatru kołysały tysiące marzeń.
     «Gdzie je będziemy zasiewać».
     «Kto to wie?».
     «Zna to tylko wiatr». 
Pewnego poranka wiatr swoją niewidzialną ręką rozrzucił mocne i gwałtowne podmuchy. Małe ziarenka przyczepione były do swoich spadochroników trzymając się wiatru poleciały w dal.
     «Do zobaczenia... Do zobaczenia», pozdrawiały się małe nasionka.
     Kiedy większość z nich lądowała na żyznej ziemi ogrodów i łąk, najmniejsze zdołało odbyć jedynie krótką podróż zakończoną na cementowej krawędzi chodnika. Stało się ono odrobiną kurzu przybyłego z wiatrem, bardzo biedne w porównaniu z dobrą i urodzajną ziemią łąki.
     «Jest cała moja!», powiedziało do siebie ziarenko. Zebrało w sobie wszystkie siły i nie zastanawiając się dwa razy, przystąpiło natychmiast do zapuszczania w niej korzeni.
     Naprzeciw cementowego krawężnika znajdowała się krzywa i chwiejąca ławeczka. To właśnie na niej odpoczywał od czasu do czasu pewien młodzieniec. Był on udręczony i niespokojny. Jego serce wypełniał smutek, a dłonie zawsze zaciskały się w pięści. 
Pewnego razu dostrzegł, jak z cementowego krawężnika, wyrastają dwa zielone i delikatne listki. Zaśmiał się szyderczo i powiedział: «Nie uda się wam! Jesteście słabe tak jak ja!» i zdeptał je swoim butem.
     Następnego dnia spostrzegł jednak, że listki znowu podniosły się i na dodatek było ich aż cztery.
     Od tego momentu nie mógł odwrócić swojej uwagi od obserwowania odważnej i niezłomnej rośliny. Po kilku dniach zamieniła się ona w wesoły i żółty kwiatek, podobny do krzyku radości.
     Po raz pierwszy od dłuższego czasu przygnębiony młodzieniec poczuł, że jego smutek i niechęć do życia zaczęły ustępować. Podniósł swoją głowę i zaczął oddychać pełną piersią. Uderzył pięścią w oparcie ławki i krzyknął: «Oczywiście! Musi nam się udać!». Rozpierała go radość, chciało mu się jednocześnie śmiać i płakać. Palcami musnął delikatnie żółtą główkę kwiatu.
     Kwiaty odczuwają delikatność i dobroć płynącą od ludzi. A dla małej i odważnej Lwiej Paszczy pieszczota młodzieńca była czymś najprzyjemniejszym.


widok z mojego okna ;-)))

Nieśmiało zapraszam też na mojego drugiego bloga...
Czytania jest dużo mniej... zdjęcia te same...
Tutaj jestem dla siebie i dla Was 

Tamten... cóż - jest pierwszym maleńkim krokiem 
ku spełnieniu marzeń o "karteczkowej karierze" ;-))) 


Brujita - papierowe hand made

30 komentarzy:

  1. Wspaniałe karteczki, pięknie zrobione w ślicznych kolorach. Drugi blog-gratuluję!! Super, tylko nie wiem czemu nie mogę dodać do obserwowanych-wyskakuje mi błąd, tak jakby mój bloger nie chciał przyjąć.Będę próbować a jeśli nie da się to i tak będę zaglądać. karteczkowa kariera-życzę powodzenia!!
    A moje gnieciuchy, jak coś zrobię więcej to podeślę.Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tego nie wiem...
      Cóż... trzeba spełniać marzenia ;-)))

      Usuń
  2. Och kolorowo u Ciebie i bardzo miło jak zawsze taka cudowna atmosfera :-)
    Głaski dla Venus...
    Masz bardzo fajny widok z okna, oczy odpoczywają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu... jak zawsze Twoje słowa motywują ;-)))

      Usuń
  3. Venus nie bryka z balkonu?? ogródki masz pod oknem, ogródek i na balkonie jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Elu... nie posiadamy balkonu :( :( :( jedynie przedłużone specjalnie dla Venus parapety z zabezpieczeniem... no i Venus nie przebywa tam nigdy sama...
      a Kwiatki... są, są... nie umiem bez nich żyć ;-)))

      Usuń
  4. Karteczka pełna uroku i oby się w wyzwaniach powiodło:) zaś historia podnosi na duchu, a tego mi trzeba:) na nowy blog również zajrzę. A widoczek z okna masz bardzo przyjemny. Venus chyba również to zauważyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak... Venus bardzo lubi tam przesiadywać - nawet gdy pada deszcz ;-)))

      Usuń
  5. Dziękuję za komentarze na moim blogu:) Z tą bratnią duszą to jest coś ciekawego - pamiętasz bajkę o puchatym?:))) Wtedy znalazłam Ciebie w sieci:))) Z niewypowiedzianymi słowami jest tak, jak z radioodbiornikiem - jak się człowiek odpowiednio nastroi, to można usłyszeć:)) Karteczkę z samochodem oczywiście z chęcią zrobię, tylko na kiedy?
    Co do zlotu na żaglach - fantastyczny pomysł:))) Czy chciałabyś popływać po Mazurach, czy też gdzieś po ciepłym morzu?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A KARTECZKA JEST BARDZO ŁADNA - POWODZENIA W WYZWANIACH:)

      Usuń
    2. Ojej, jaka piękna Pani w oknie:)

      Usuń
    3. Jak tylko znalazłam tę bajkę to wiedziałam, że to był dobry pomysł... chyba zrobię z tego tradycję ;-)))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. aha... a z drugiej strony nawet góry widać ;-)))

      Usuń
  7. Oj, a Venus jeszcze nigdy z balkonu nie spadła ? Widok macie wspaniały, tylko skradac sie z nożycami i kosic ... kwiatki do wazonu :-)
    Pozdrówka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się zakradam... do sąsiadów
      Kocham mieć kwiaty w domu... najbardziej właśnie te polne, ogrodowe, bajecznie kolorowe...
      Venus sama nie przesiaduje w oknie... Niestety nie mam jak siatki założyć... więc pilnuję Futra coby się latać nie nauczyło

      Usuń
  8. Kasiu karteczki są urocze:)
    widok za oknem masz bardzo relaksujący:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu i wyobraź sobie, że mieszkam w centrum miasta ;-)))

      Usuń
  9. O matko, masz świetny widok! I do tego ta cudowna Venus... Imię trafione w 100%! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-))) choć to czasami diable wcielone to... imię do niej pasuje - fakt ;-)))
      Dla mnie rzecz jasna jest NAJpiękniejsza na świecie ;-)))

      Usuń
  10. Śliczna karteczka w cudnej kompozycji. Kocurro też słodki. . Dziękuję za udział w wyzwaniu Magicznej Kartki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Urocza karteczka. Dziękuję za zabawę z Magiczną Kartką!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczności! Zachwycają bardzi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Thank you so much for picking my card as one your winners from the teddies challenge, it is such an honour.
    Thank you for all your hard work in making the challenge so successful, it's a shame that the challenge is ending but I can totally understand your reasons and wish you all the best.
    Sue xx Obat telat datang bulan

    OdpowiedzUsuń
  14. fajna kociarnia, u naszej Babci notorycznie mamy ten problem, kto przygarnie kotka...

    OdpowiedzUsuń
  15. faje opowieści strychowe, u naszej Babci mamy notorycznie ten problem, kto przygarnie kotka

    OdpowiedzUsuń
  16. fajna interpretacja craftmaniowej mapki, sentencja idealna :) dziękujemy za udział w naszym wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń


  17. Having read this I believed it was rather enlightening. I appreciate
    you taking the time and effort to put this content together.
    I once again find myself personally spending way too much time both reading and commenting.
    But so what, it was still worthwhile!
    obat kuat viagra
    jual obat kuat
    obat kuat

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń