"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

wtorek, 8 kwietnia 2014

Indonezja - w poszukiwaniu szczęscia

"Dano Ci życie: to Twój obowiązek znaleźć w nim coś pięknego, nie ważne jak nieważnego."


Oglądałam ostatnio film...
długo się przed nim broniłam choć główną bohaterką jest moja ukochana - najulubieńsza 
Julia Roberts...
Chciałam najpierw przeczytać książkę...
Nawet ją kiedyś zakupiłam - 
w prezencie dla przyjaciółki ;-)))

  Ona przeczytała - ja do dzisiaj nie
jednak obejrzałam film...
"Jedz, módl się, kochaj"
który natchnął mnie do napisania tego posta

Bali - w drodze na Żółwią Wyspę
"(...) Kiedy człowiek zagubi się w takim gąszczu, czasami zajmuje mu dłuższą chwilę, nim uświadomi sobie, ze się zgubił. Bardzo długo jesteśmy przekonani, że zboczyliśmy ze ścieżki tylko odrobinę, że już lada moment znajdziemy się z powrotem na szlaku. A potem przychodzi jedna noc za drugą i nadal nie mamy pojęcia, gdzie się znajdujemy, i wreszcie musimy przyznać, ze tak daleko odeszliśmy od ścieżki, ze już nawet nie wiemy , po której stronie wschodzi słońce."

Bali - wschód słońca
 To historia poszukiwania...
Poszukiwania szczęścia, miłości, siebie...
Poszukiwania "złotego środka" - czyli równowagi, 
pomiędzy przyjemnościami i smutkami,
pomiędzy światem duchowym i tym materialnym 


Ubud

"Kiedy uczysz się czegoś nowego, musisz być dla siebie bardzo uprzejma."

 Kiedy ja leciałam do Indonezji wiedziałam, że będzie to przygoda mojego życia...
ale nie wiedziałam, że ta przygoda tak mocno wpłynie na moje patrzenie na świat...
Nie szukałam w Indonezji duchowych przeżyć...
chciałam zwiedzać, poznawać, odkrywać,smakować
Jak zawsze czerpać pełnymi garściami
Rano zwiedzać, w południe kupować a wieczorem tańczyć ;-))) 

Ubud - Monkey Forest
świątynia Goa Gojah
 Zanim wyjechałam zatroskani znajomi przestrzegali...
przed wszystkim..
ludźmi, zwierzętami, jedzeniem ;-)))
Zapomnieli przestrzec przed... zakochaniem ;-)))


To naprawdę największe zagrożenie
Zakochać się można w egzotyce, w kolorach, w muzyce, w jedzeniu
w krajobrazach
Mnie zachwyciły spokój, uśmiech, pogodni i życzliwi ludzie,
brak agresji, pędu, biegu,
tempo życia wyznaczane wschodem i zachodem słońca oraz porami roku
Zachwyciły spokój, uśmiech, pogodni i życzliwi ludzie, brak agresji/pędu/biegu, tempo życia wyznaczane wschodem i zachodem słońca oraz porami roku.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl
IMG_0199 Wyspa bogów, kraina czarującego uśmiechu, magicznych obrzędów, muzyki gamelanu i… mekka masowej turystyki. Paweł Bartnik znalazł się na Bali dzięki pozytywnemu rozwojowi wydarzeń, a dziś wie, że odnalazł tam nie tylko harmonię i wewnętrzny spokój, ale także swój prywatny raj na ziemi. Czy Bali to raj? To zależy, czego się szuka. Jeśli w swoich poszukiwaniach odmienności od skostniałej Europy przyjedzie się tu z otwartym sercem i umysłem by chłonąć, to TAK, każdy znajdzie tu namiastkę raju. Ta wyspa ma wiele do zaoferowania, ale trzeba się na nią po prostu otworzyć i zapomnieć na chwilę o dorobku cywilizacji, która pomału staje się dla większości ciężarem. IMG_0244Skąd pomysł przeprowadzki? To, że wylądowaliśmy na Bali było w sumie dziełem przypadku i zbiegu wydarzeń. Bardziej istotny jest fakt, że chcieliśmy pojechać gdzieś, gdzie można żyć w miarę spokojnie, pracować i cieszyć się tym, że robi się to, co się robi. Chodziło o możliwość znalezienia kompromisu pomiędzy koniecznością zarabiania, a pragnieniem wspólnego rodzinnego życia i radości z wychowywania dzieci. Na Bali udało nam się to osiągnąć. Myślę, że wiele osób właśnie Ci zazdości;) A ile to już czasu minęło, odkąd wylądowałeś na Bali z zamiarem pozostania na dłużej? Wyglądało to nieco inaczej. Kiedy powstał pomysł wyjazdu, po prostu kupiliśmy bilet i polecieliśmy na 3 tygodnie porozglądać się i zainicjować zakładanie firmy. Plan ten zrealizowaliśmy i po powrocie do Polski, podczas kiedy formalności na Bali już zostały rozpoczęte, my przygotowywaliśmy się do zmiany życia. Zmiany o 180 stopni, jak się wkrótce miało okazać. IMG_0085Brzmi intrygująco… Łatwo było odnaleźć się w balijskiej rzeczywistości? Tak, jeśli pozostawi się daleko za sobą europejskie nawyki, a przede wszystkim oczekiwania. Tu liczy się człowiek, relacje, łagodność obyczajów i szacunek dla każdej istoty i religii. Założę się, że wiele osób czytających, że mieszkasz na Bali, wyobraża sobie, że czas spędzasz w hamaku zawieszonym pod palmą na jednej z plaż i z kokosowym drinkiem w dłoni. Tak właśnie wygląda Twój typowy dzień? Ha ha, dobre. Hamak mam, to prawda, ale żeby żyć, trzeba pracować, więc dopiero, jak zrobię to, co mam do zrobienia, faktycznie chętnie ląduję w hamaku z książką. Na szczęście nasi klienci wciąż przywożą książki, których często nie chcą już zabierać w powrotną drogę, a czasem po prostu robią nam prezent mając świadomość, że to dla nas coś bardzo cennego. W tej sytuacji mój hamak jest wciąż w ruchu. IMG_0876Bali wydaje się być wspaniałym miejscem do zamieszkania…. Życie na wyspie należy do łatwych? Są upały, jest całkowicie inna dieta (choć ta jest rewelacyjna). Robimy zakupy na targu. Kupujemy owoce, setki warzyw, ryby. Gotujemy lokalne dania, trochę eksperymentujemy w kuchni, ale nie ma siły, żeby raz na jakiś czas obyło się bez krupniku, czerwonego barszczu czy też placków ziemniaczanych. Wielu klientów przed przyjazdem pyta – co wam przywieźć? Cudowni są. Mamy więc płatki owsiane, kaszę, czasem kabanosy i oczywiście ptasie mleczko. Rozumiem, że lokalna kuchnia przypadła Ci do gustu? Jakie dania poleciłbyś szczególnie? Jest pysznie! O dziwo, a tego bałem się nieco, wpasowaliśmy się w nią bez problemu. Klasyka dań to: - nasi goreng (ryż z woka z jarzynami i kurczakiem) - mie goreng (to samo, ale z makaronem). Pyszne są też gado-gado czy capcay. IMG_4816Zakładam, że skoro zdecydowałeś się zostać na Bali, wyspa musiała Cię w jakiś sposób zachwycić. Czy może się mylę? Zachwyciły spokój, uśmiech, pogodni i życzliwi ludzie, brak agresji/pędu/biegu, tempo życia wyznaczane wschodem i zachodem słońca oraz porami roku.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl

wschodem

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl
Zachwyciły spokój, uśmiech, pogodni i życzliwi ludzie, brak agresji/pędu/biegu, tempo życia wyznaczane wschodem i zachodem słońca oraz porami roku.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl

Indonezja to kraj składający się z 17 508 wysp
zamieszkuje ją 300 różnych grup etnicznych...
Wyznawane są tam: islam, hinduizm, buddyzm, katolicyzm i wiele innych

Nie zwiedziłam wszystkich wysp - zaledwie 3
ale na każdej znalazłam "proste szczęście"


Uśmiechniętych ludzi żyjących dniem dzisiejszym,
cieszących się z tego co mają
Tu liczy się człowiek,
relacje, łagodność obyczajów i szacunek dla każdej istoty i religii


 "Miejscem odpoczynku dla umysłu jest serce. Przez cały dzień umysł słyszy bicie dzwonów i hałas, i kłótnię i w końcu pragnie tylko spokoju. A jedynym miejscem, gdzie umysł może odnaleźć spokój, jest cisza panująca w sercu. Tam właśnie musisz się udać."

Zachwyciły spokój, uśmiech, pogodni i życzliwi ludzie, brak agresji/pędu/biegu, tempo życia wyznaczane wschodem i zachodem słońca oraz porami roku.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl

Dla turystów Indonezja to raj...
Dla Indonezyjczyków... też ;-)))

Jeśli w swoich poszukiwaniach odmienności od skostniałej Europy przyjedzie się tu z otwartym sercem i umysłem by chłonąć, to TAK, każdy znajdzie tu namiastkę raju. Ta wyspa ma wiele do zaoferowania, ale trzeba się na nią po prostu otworzyć i zapomnieć na chwilę o dorobku cywilizacji, która pomału staje się dla większości ciężarem.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl
Jeśli w swoich poszukiwaniach odmienności od skostniałej Europy przyjedzie się tu z otwartym sercem i umysłem by chłonąć, to TAK, każdy znajdzie tu namiastkę raju. Ta wyspa ma wiele do zaoferowania, ale trzeba się na nią po prostu otworzyć i zapomnieć na chwilę o dorobku cywilizacji, która pomału staje się dla większości ciężarem.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl

Oni nauczyli się brać życie takim jakie jest...
Nie narzekać na trudy - dziękować za dary...
 Uśmiechać do siebie nawzajem,
Są uprzejmi i pomocni.
Nie utracili jeszcze respektu przed życiem,
 nie wynoszą się, bo świetnie wiedzą, że bogowie na nich patrzą,
a zgniewany bóg po prostu może wystrzelić wulkanem i wtedy na nic się zda 52-calowy telewizor. Oni szanują naturę na swój sposób, ludzi i duchy przyrody.
Wierzą w karmę, więc mają świadomość, że złe uczynki do nich wrócą


"W świecie zamętu, kataklizmów i oszustw czasami można zaufać jedynie pięknu. Tylko artystyczna doskonałość jest nieprzekupna. Przyjemność ma swoją niezmienną cenę. I czasami posiłek jest jedyną rzeczywistą walutą."

taniec Kecak wykonywany w świątyni Uluwatu przyy zachodzie słońca
 Wyprawa do Indonezji była jak terapia...
uświadomiła mi, że życie jest krótkie,
że życie jest darem...
że życie jest niespodzianką...

Na szczycie Kintamanii

Możemy poświęcić się gromadzeniu, zdobywaniu
pieniędzy i rzeczy i zapomnieć o tym co najważniejsze...
o samym życiu 

świątynia Ulun Danu na Jeziorze Bedugul
Dzisiejsze tragedie jutro mogą okazać się błogosławieństwem...
Strach przed spróbowaniem nie jest usprawiedliwieniem
dla narzekania


śniadanie

 "Szczęście jest rezultatem naszego osobistego wysiłku. Trzeba o nie walczyć, dążyć do niego, upierać się przy nim, a czasami nawet szukać go na drugim końcu świata."

Smutki i niepowodzenia przytrafiają się każdemu...
ale nie wolno się poddawać...
o życie i szczęście trzeba walczyć
Plaskowyż Ijen - jezioro utworzone na dnie krateru wulkanu obecnie kopalni siarki
 "Głupio mi prosić Boga o konkretne rzeczy, bo to świadczy chyba o słabości wiary. Nie lubię prosić: czy mógłbyś zmienić to lub owo w moim życiu, bo sprawia mi kłopot? Bóg może przecież mieć powód, żeby kazać mi zmagać się z tą konkretną trudnością. Łatwiej mi modlić się o siłę, która pozwoli mi spokojnie zmierzyć się z tym co mnie w życiu spotka. 
Obojętnie czym to się skończy."
Większość z Was wie...
ale napiszę to - bo to chyba dobre miejsce...
Moje życie wcale nie jest 
snem księżniczki..
Jest ciężką walką 
każdego dnia jak Syzyf toczę pod górę wielki głaz  doskonale wiedząc 
że za chwilę się stoczy a ja będę musiała podjąć trud od nowa
Górnik ręcznej kopalni siarki
Bywają chwile gdy mam dość
gdy krzyczę ze złości, płaczę i tupię nóżkami...
Zamykam się w swoich 4 ścianach 
i nie mam chęci nikogo widzieć, z nikim rozmawiać
Jestem tylko człowiekiem...
bezradność czasami przytłacza...
 ale gdy już się wykrzyczę, wypłaczę 
wracam do walki...
A najważniejsze chyba w tym wszystkim jest to, że nigdy
NIGDY
nie zapominam, że życie jest piękne
życie jest... darem
"Nie przepraszaj za płacz. Bez takich uczuć jesteśmy tylko robotami."
Właśnie to staram się Wam przekazać w moich postach...
że optymimz to postawa życiowa
rodzi się w umyśle, zakorzenia w sercu, zalewa falą dusze...


i wcale nie polega na tym, że człowiek nigdy się nie smuci, nigdy nie wątpi
Optymizm polega na tym, że się wierzy
wierzy, że jutro to nowy dzień i nowa szansa na szczęście ;-)))

"Jeśli jesteś wystarczająco dzielny, żeby zostawić za sobą wszystko i wyruszyć na poszukiwanie prawdy zewnętrznej lub wewnętrznej; jeśli wszystko, co napotkasz na swej drodze potraktujesz, jako podpowiedzi i wszystkich napotkanych ludzi, jako nauczycieli; jeśli jesteś w stanie wybaczyć sobie kilka gorzkich błędów - wtedy prawda nie będzie przed Tobą zatajona."


Można podjąć daleką podróż aby zrozumieć tą prawdę
ale ona jest blisko...
jest w nas ;-)))

Tu liczy się człowiek, relacje, łagodność obyczajów i szacunek dla każdej istoty i religii.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl
Tu liczy się człowiek, relacje, łagodność obyczajów i szacunek dla każdej istoty i religii.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.pl
Tu liczy się człowiek, relacje, łagodność obyczajów i szacunek dla każdej istoty i religii.

Czytaj dalej na: http://wazji.pl/2013/11/powiedzial-mi-ekspata-bali-indonezja/
Copyright © wAzji.p
 "Bóg mieszka w Tobie - w Twoim sercu. 
Przestań szukać odpowiedzi na świecie. Wracaj do swojego serca a zawsze znajdziesz pokój."


 ----------------------------------------------------------------------------------

Jedno z moich ulubionych zdjęć z całej wyprawy zgłaszam 
do urodzinowej fotogry
w Art-Piaskownicy 






A Wszystkim Wam życzę 
równowagi...
znalezienia własnego "złotego środka",
który pozwoli zachować spokój i radość pomimo burz które 
szaleją w Waszych życiach

21 komentarzy:

  1. Wzajemnie, życzę wszystkiego dobrego Brujitko.
    Super wycieczka... I moja ciocia stamtąd wróciła.
    Pozdrowienia gorące!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała pochwała życia! Wiele optymizmu tchnie z tej opowieści. Jak dobrze, że mogłaś tam być i dzięki temu teraz grzać się w promieniach wspomnień. Zdjęcie, które zgłaszasz jest cudowne!
    Piekny post, Brujitko. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  3. "I dopiero gdy się obudziła, zrozumiała, że wyruszyła w podróż, przedtem to było tylko przesuwanie się w przestrzeni, zwyczajna, nieuważna zmiana miejsc. Tylko sen zamyka stare i otwiera nowe, umiera jeden człowiek i budzi się drugi. Ta czarna przestrzeń bez właściwości między dniami jest prawdziwym podróżowaniem" /Olga Tokarczuk/

    Jakże przyjemne i mądre jest Twoje podróżowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniane zdjecia Kasiu, wspaniala podroz ...........do wnetrza siebie chyba tez . Wiesz ,ze Cie podziwiam , prawda ? Sciskam Ania

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasiu tak optymizm przede wszystkim mimo ,ze czasem trudno i smutno , piękne miesce zwiedziłaś zobaczyłaś , podróze kształcą i uczą nas dzięki nim się rozwijamy i poznajemy róznice
    chciałabym tam kiedys pojechać :)))
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dotarłam tam, ale doskonale rozumiem Twoje słowa zawarte w pieknym , madrym poście...
    Bóg , jesli jest w sercu , zawsze daje NADZIEJĘ, i chroni od lęku...
    Jak najmniej tych chwil w zamknieciu w czterech scianach...
    Dobry z Ciebie CZŁOWIEK:)
    Serdeczności, i...wybacz ostatni mail...
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie! Nigdy nie byłam i chyba nigdy nie będę, chociaż nigdy nie mówię nigdy więc słowa lepiej wycofać, coś pięknego, niezapomnianego, zazdrość o! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to nie trzeba zazdrościć, tylko brać przykład:))) Piękna opowieść i piękne zdjęcia:)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia, piękna podróż, piękne przemyślenia... szkoda że nie każdy potrafi dotrzeć do swojego wnętrza w codziennej bieganinie i nie docenia drobiazgów. Dokładnie tak jest jak piszesz, najważniejszy jest telewizor 52 calowy, smutne czasy gdy każdy za czymś goni zamiast doceniać to co nas spotyka, zwykłe małe rzeczy.

    Pozdrawiam Kasiu serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytaj książkę... Film jest ok, ale nie oddaje tego co w książce...

    Piękny wpis :)... I zgadzam się z każdym Twoim słowem :D... :)...

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne sprawozdanie. Zachęca do podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wspaniała relacja ... aż chciałoby się tam uciec ... dziękuję za udział w muzyczno-urodzinowym wyzwaniu AP ..

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała relacja. Dziękuję za możliwość obejrzenia tego co nigdy moje oczy nie widziała i poznania tego o czym nie słyszałam. Pozdrawiam CIĘ Kasiu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dawno mnie tu nie było, jak już przyszłam to Ty tak daleko jesteś ... :) piękne zdjęcia i wspaniałe wspomnienia :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak piszesz, że człowiek musi się na chwilę zatrzymać i w tym biegu pozwolić sobie na chwile refleksji. Piękna relacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję za zabranie w piękną podróż :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jaka wspaniała podróż! Cudowne wspomnienia! Ciutenkę zazdroszczę, ale i gratuluję - odwagi :)) piękne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniala fotorelacja wzbogacona podpisami.
    Kwintesencja tego bloga w tym jednym poscie.
    Wiesz, co najwazniesze w zyciu i oby takich ludzi bylo wiecej :)
    Lubie wracac do Twojego miejsca.
    Chcialabym Cie prosic tylko o jedno, zmiane informacji - nie ma takiej religii jak muzulmanizm, to islam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniłam - dziękuję...
      początkowo zdanie miało brzmieć inaczej a później chyba mózg mi się wyłączył ;-)))
      Zapraszam częściej ;-)))

      Usuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń