"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Nie ufajcie Brujicie...

 
Czy tytuł posta mówi o mnie??
taaak ;-)))
Czy robię sobie autoreklamę??
nieee
Po prostu bardzo Was lubię i lojalnie uprzedzam ;-)))


Chęci ma dobre...
ojj...
zawsze szczere i ogromne 
tyle, że:
"dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane"
a na ziemi...
na ziemi jest zapominalstwo, gapowatość, zakręcenie,
na ziemi nie wiadomo jaki dziś jest dzień
która godzina i gdzie właśnie się spóźniła...
Na ziemi - tylko jej - 
udaje się zgubić gdzieś 
w drodze
dom - poczta 
2 paczuszki wymiankowe
Na ziemi 
(to też zapewne tylko brujitowa domena)
udaje się zostawić słoiczek z bigosem na poczcie;-)))
Na ziemi maile pisze na raty 
a czasami napisze i zapomni wysłać...
Na ziemi pamięta wszystkie daty urodzin
tyle, że...
fakt iż minęły 2-3 dni temu uświadamia sobie przypadkiem 
gdy ktoś niechcący datę głośno wypowie...
saaame kłopoty z tą Brujitą 
Ja Wam dobrze radzę...
nie ufajcie Brujicie ;-)))


Nooo... 
ja uprzedzałam...
ale jeśli wciąż jeszcze jesteście i czytacie
to...
ja wcisnę tutaj
kilka ZALEGŁYCH 
podziękowań 
która mając wrażliwą duszę i wielkie serduszko 
użaliła się nad żebraczą duszą
i tuż przed świętami przysłała 
piękną bombeczkę 
a razem z nią 
wyjątkową karteczkę 

zdjęcie podkradzione z blogu właścicielki
Podziękowania na kolanach składam też 
która dokonała prawdziwego cudu...


Gdy jakaś niezdecydowana, szalona baba 
(czyt. JA) 
napisała do niej w czwartkową noc tuż przed świętami
wymyślając sobie, poszewki na poduchy...
Karolina
-wyszukała materiał
- zakupiła
- uszyła
- wysłała w piątek
mięciutkie, czerwone, idealnie dopasowane poszeweczki 
dzięki którym mój pokój zyskał świąteczny akcent


a do tego jeszcze 
(choć nie wiem za co i dlaczego :P )
jako bonus przyszła poszeweczka dla Venus
....
...
....
z monogramem


która nie dość, że woziła ze sobą moje karteczki po targach i jarmarkach
to jeszcze pomogła mi uzupełnić świąteczne prezenty 
i zamiast opierdzielić mnie, że nawet za nie nie podziękowałam 
to przytomnie i inteligentnie sama sprawdziła czy doszły i zostały odebrane ;-)))

 
DZIĘKUJĘ
za Waszą pomoc, za serce, za chęci
za wyrozumiałość 
i za obecność
Z serca 
DZIĘKUJĘ



Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.
Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem.

Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie.

Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.

Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę.

Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości!

Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie.

Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.

Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze.

Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł.

Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył.

Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz.

Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz.

Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie.

Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz.
 
Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. 
Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni.

piątek, 27 grudnia 2013

W moim magicznym domku 2013

Są takie święta na nie się czeka 
Bóg wtedy rodzi się w sercu człowieka
Chce poczuć jak umiemy kochać...
W tę noc tajemną Panna powiła
księcia w stajence, w sianie złożyła
przyjęła pasterzy, mocarzy 
Bądźmy jak pasterze co czuwali wierząc, 
że narodzi się im król


Najpierw było sianko - na stole
później czerwony obrus 
biały opłatek na małym talerzyku
puste miejsce dla gościa...


Późnej były życzenia...
te z serca płynące...
12 potraw...
o północy pasterka...
śpiewanie kolęd...


Po pasterce nikt się nie śpieszył...
chór to prawie jak druga rodzina
Znów były życzenia 
powolny spacer do domu....
w sercu radość -
Bóg się narodził  


To czas przebaczeń sobie i innym,
oddechu, czasu w gronie rodzinnym
Odwagi by trwale coś zmienić 
Pozwól by Bóg narodził się w Tobie
rozpal tę dobroć która masz w sobie
rozgrzewaj świat czynną miłością

Bóg Cię potrzebuje 
SKARB swój przekazuje
Byś Go innym sam mógł nieść...


Noc krótka
poranek zbyt szybki ;-)))
Śniadanie z bliskimi...
Zmiana miejsca 
rozgrzewające serce słowa:
"ciociu nie mogliśmy się Ciebie doczekać"
(choć chyba chodziło o prezent :P )


Brzuszek, który mówił:
"już więcej nie wcisnę"
oczy, które chciały jeszcze


Rozmowy, żarty, śmiech,
świadomość, że jest się wśród ludzi
dla których jest się ważnym...
którzy kochają...


Zmęczenie, przejedzenie
modlitwa w duszy aby już nikt nigdzie niczym nie częstował ;-)))
i kolejny dzień 
i znów bliscy blisko 
i prezenty 
i Msza 

 i powrót do domku
i kocia radość
i chwila odpoczynku 
i goście...




i śmiech i rozmowy 
"takie o życiu i w ogóle"
i stos naczyń do mycia


A gdy za oknem przycichnie zamieć 
w ciszy przy stole odżyje pamięć 
o wszystkich co sercu nam bliscy
Tej nocy czas zatrzyma się dla nas 
w uśmiechu nadziei ta ufność, ten blask
bo wiemy...
ON ZAWSZE JEST Z NAMI



i właśnie wybiła północ
i kolejne święta za nami...

Czy odpoczęłam??
ani trochę
Czy się wyspałam??
jeszcze mniej
Czy chciałabym coś zmienić??
NIC ;-)))

Otwórz swe serce na świat dookoła,
na ciepło płynące z maleńkich rąk
Noc co zmieniła historię świata 
to źródło nadziei tych pięknych świąt...

wtorek, 24 grudnia 2013

Ten szczególny dzień się budzi...




" Maleńki Jezu, przychodzisz zbawić świat
Bo na nim ciągle tak wiele jeszcze zła"
 
Przychodzisz do mnie znów, Maleńki Jezu, drogą znaną Ci od lat,
przychodzisz do mnie 
w zamyśleniu ciemnej nocy,
dotknięciu rąk, w każdym płatku śniegu
a ja??


Ja czekam wciąż cudu Twych narodzin
i wielkiego ognia w mym sercu gdy zapukasz
A Ty przychodzisz do nas w tę dzisiejszą noc
i roztapiasz nienawiść w kroplach łez 
i kochać nas uczysz
i uczysz przebaczać...



TO WŁAŚNIE TEGO WIECZORU
gdy mróz lśni, jak gwiazda
na dworze, przy stołach są
miejsca dla obcych, bo nikt
być samotny nie może.
To właśnie tego wieczoru,
gdy wiatr zimny śniegiem
dmucha, w serca złamane
i smutne po cichu
wstępuje otucha.
To właśnie tego wieczoru
zło ze wstydu umiera,
widząc, jak silna i
piękna jest Miłość,
gdy pięści rozwiera.
To właśnie tego wieczoru,
od bardzo wielu wieków,
pod dachem tkliwej kolędy
Bóg rodzi się w człowieku.



Dobrze, że jesteś
Tak bardzo zwyczajnie jak chleb, jak woda, jak powietrze
Dobrze, że przychodzisz,
Tak bardzo zwyczajnie,
Jak słońce nad ranem
Jak sen do zmęczonych codzienną gonitwą, którym sił nie starcza...
Dobrze, że kochasz
Bo miłość podnosi i budzi nadzieję,
Bo miłość skrzydła przypina do ramion i pozwala lecieć ku wysokim szczytom...


 Obudź nas Panie z ciepłego uśpienia, które w szarości życia pogrąża nas, co dzień,
Leniwe kroki prowadź do kołyski, w której Bóg położył największe kochanie.
Zdejmij z naszych ramion brzemię zbędnych rzeczy, które zbyt wiele zabierają serca,
Napełnij nas ciszą, by świat był dobry jak biały opłatek a szczęście proste jak stół wigilijny.
Zmęczenie zetrzyj gąbką swojej łaski byśmy nie stanęli w drodze do Betlejem.
Niech znów się niebo narodzi na ziemi by dla nikogo nie zabrakło miejsca, 
Niech każde zło w dobro się przemieni by kolebką miłości znów stała się ziemia.


Życzę Wam i Waszym rodzinom 
aby te święta były czasem spokoju i wytchnienia
radości i miłości...
Życzę Wam aby w Waszych domach unosił się smakowity zapach
brzmiała cicho kolęda
słychać było gwar rozmów i śmiechu
aby każdy znalazł pod choinką wymarzony prezent
aby rozgrzewała Was wzajemna miłość
Życzę Wam dobra...
ale przede wszystkim życzę Wam

aby Wasze serce zabiegane, zmęczone
aby Wasze ręce spracowane i popękane
aby Wasze dusze znękane
abyście Wy
PRZYJĘLI MALEŃKĄ DZIECINĘ DO SIEBIE
abyście zawierzyli i zaufali
Dajcie Maleńkiemu szansę
a sprawi cuda...
Tego Wam życzę 
aby te święta były....
Bożym Narodzeniem 

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Miłości szukamy - na JUŻ

"Nie ma nic bardziej miękkiego, nic, 
co dawałoby skórze odczucie większej delikatności i niepowtarzalności, 
niż ciepłe i falujące kocie futro."

 
"Każdy kot to czarodziej, w którego głowie dzieje się więcej niż możemy sobie wyobrazić."

Witam Wszystkich 
cieplutko, słonecznie 
i... mruczeniem ;-)))
Nie... nie ja mruczę 
a nawet nie Venus...


"Człowiek przygodę z kotem musi wydobywać spod ziemi, jak drogocenny kruszec; bywa, że musi zanurzyć się głęboko w siebie, by znaleźć kota"

Nowe mruczadło nie ma jeszcze imienia 
choć nasza ukochana Wetka 
na potrzebę chwili nazwała go
Mars ;-)))


Ja dałabym mu imię... 
Lucyfer ;-)))
nigdy nie zgadniecie dlaczego ;-)))

 
Mruczadło...
przestało być słodkim kociakiem...
Mruczadło...
komuś się znudziło...
Mruczadło 
zostało wyrzucone jak śmieć...
na dwór wtedy gdy szalał huragan...


" Gdyby tak człowieka skrzyżować z kotem, 
człowiekowi wyszłoby to na dobre, ale kotu by z pewnością zaszkodziło."

Mruczadło było głodne
Mrczadło miało koci katar
Mruczadło było przerażone 
ale przede wszystkim...
Mruczadło pragnęło całym sobą 
CZŁOWIEKA
bo...
Mruczadło zaczyna mruczeć na
sam jego widok...

Kot wie, że to Ty jesteś kluczem do jego szczęścia,
 a Ty sądzisz, że to on jest kluczem do Twojego.


Venus z odwiedzin gościa nie jest zachwycona... 
nic a nic...
choć ostatnimi czasy 
jej dostojny opór...
jakby trochę ustępuje


 Mruczadło zamieszkało na moim strychu 
Mruczadło ma ciepły kocyk
i codziennie pełną miseczkę suchej karmy
miseczkę z wodą
puszeczkę na śniadanie i kolację 
Mruczadło nie ma jednak najważniejszego...
Mruczadło  nie ma swojego człowieka 

"Szczytem szczęścia dla kota jest uwaga, rozmowa, pieszczoty i miłość ze strony człowieka; 
a dla ludzi nic nie może być pochlebniejszego niż przywiązanie istoty tak dalece niezależnej."


Mruczadło fakt, że czas na śniadanie 
oznajmia tak dobitnie
że słyszy go cały blok


Mruczadło od czasu do czasu wpuszczane jest na salony 
a ja wtedy modlę się aby te salony...
przetrwały 


Mruczado się mizia
Mruczadło miauczy
Mruczadło mruczy

Mruczadło NIE MOŻE zostać z nami...

"Koty prowokują człowieka do nieustannych wyznań miłości."

 Jak wiecie ja żyję na walizkach
już na poczatku stycznia wyjeżdżam 
na kolejne 2 miesiące...
Venus jedzie ze mną...


choć nie zawsze się to udaje
a gdy się nie udaje...
cierpmy obie...

Choć Mruczadło zdążyło już wkraść się w moje łaski 
a nawet do serducha
(choć uparcie twierdzę, że nie)
i choć chciałabym aby Venus miała 
brata

NIE MOGĘ GO ZATRZYMAĆ!!!


" Kto posiada kota, nie musi się obawiać samotności."

Moja prośba do Was...
pomóżcie mi znaleźć dom 
dla tego słodkiego kociaka...

Odrobaczony, zaszczepiony, wyleczony z kociego kataru
ciekawski, miziaty, łobuziak
który patrzy człowiekowi głęboko w oczy
i mrucząc mówi
"POKOCHAJ MNIE" 


"Ludzie, którzy nie lubią kotów, widocznie jeszcze nie spotkali tego właściwego."

czwartek, 19 grudnia 2013

spotkanie

[...] samotność nie jest naszym przeznaczeniem, a samych siebie poznajemy tylko wtedy, kiedy możemy się przejrzeć w oczach innych ludzi.
Paulo Coelcho


Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie [...].

Udało mi się poznać Anioła ;-)))
Wielu ludzi zapewne uzna ją 
za zwykłą kobietę
Dla mnie oczywistym stało się, 
że jest niezwykła 
od pierwszego posta,
który przeczytałam 


Poznałam Anioła
i choć ludzie widzą w niej tylko
człowieka
to dla wielu zwierząt, dla wielu kotów
jest Aniołem - Dobrym Aniołem Stróżem 


Ludzie, którzy chcą się porozumieć, zawsze znajdą drogę do siebie.

 Długo planowałyśmy to spotkanie... 
a gdy się spotkałyśmy...
Pruszył śnieg 
marzły dłonie
ludzie gdzieś się śpieszyli...


 ale nam nie przeszkadzała 
ani aura, ani tłumy, ani złośliwość losu 
My słuchałyśmy i mówiłyśmy
i chodziłyśmy i zwiedzałyśmy
i mówiłyśmy i słuchałyśmy...

opisała to cudnie...
i zdjęć narobiła całe mnóstwo...
Ja zdjęć mam niewiele
mam za to piękne wspomnienia tego dnia
W sercu zapisane uczucie ciepła i zrozumienia 
w duszy wrażenie, że duszę bratnią odnalazłam...


Hans Christian Andersen powiedział kiedyś:
"Zrozumiałem, że istnieją ludzie, w których towarzystwie człowiek czuje się lepiej, wszystko, co gorzkie przemija, a świat rozpromienia słońce."

Tak jest właśnie gdy pozna się Ankę Wrocławiankę
Za co ją tak podziwiam??
Za serce...
które okazuje kotom...
którym daje nadzieję, 
Za wytrwałość i siłę 
w leczeniu ich i szukaniu dla nich domu
Za dziecięcą wiarę w cuda
Za radość życia, którą zasiewa w sercach osób, 
które zaglądają na jej bloga 

Szczęście znaj­du­je się w to­bie. Zaczy­na się na dnie two­jego ser­ca, a ty możesz je wciąż po­większać, po­zos­tając życzli­wym tam, gdzie in­ni by­wają nieżyczli­wi; po­magając tam, gdzie już nikt nie po­maga; będąc za­dowo­lonym tam, gdzie in­ni tyl­ko sta­wiają żąda­nia. Ty pot­ra­fisz się uśmie­chać tam, gdzie się narze­ka i la­men­tu­je, pot­ra­fisz prze­baczać, gdy ludzie ci zło wyrządzają.  

Anka zaplanowała cudny dzień...
zwiedzanie Wrocławia i zwiedzanie świata ;-)))
Poznawanie nowych smaków kulinarnych 
Ciekawe opowieści...
Pozwoliła mi też poznać Rufiego, Hokusa,  Księcia Kayrona i Amisię 
stałych mieszkańców jej bloga i domu

Czas przyśpieszył bieg...
Minuty biegły nieubłaganie...
ciężko było się rozstać...
Tak ciężko, że o mało nie uciekł mi autobus...
ostatni autobus ;-)))

Do domu wróciłam przed półncą
z wieeelką paką, którą Amisia z okazji swoich urodzin przygotowała dla Venus ;-)))


Najpierw byłam zazdrosna...
Bo to już 4 raz kiedy Venus coś wygrywa...


Ale zazdrość szybko przemieniła się 
w zaskoczenie 
a później radość ;-)))


Po gruntownym przeszukaniu przez Venus zawartości torby okazało się, 
że zawiera ona prawdziwe skarby
nie tylko dla Kotowej ale
także i dla mnie  ;-)))









 Kotowa sprawiedliwie podzieliła skarby 
Ona zgarnęła kocią wędkę a nawet dwie, myszkę 
torbę i kartonik


a ja??
Ja dostałam kubek. kalendarz
i wisiorek


i coś o czym marzyłam od dawna
coś co sprawiło, że na chwilę odebrało mi mowę
 coś czego używam każdego dnia  
mata samoregenerująca


Ja nie mam pojęcia skąd dziewczyny wiedziały co nam sprawi radość
ale trafiły idealnie
Jedyny problem pojawił się przy
pierniczkach,
które także znajdowały się w torbie
Venus nie chciała dać się przekonać, że 
skoro puszka pysznego kociego jedzonka jest dl niej 
to pierniczki dla mnie...
;-)))


To był
- zaskakujący
- inspirujący
- ciekawy
- wesoły 
- bogaty w nowe doświadczenia
- zbyt krótki dzień
A jego echo wciąż rozbrzmiewa w mojej duszy


Życzę Wam takich spotkań
życzę Wam chwil zdumienia i zachwytu
i życzę odwagi aby realizować marzenia
odpowiadać sercem
;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń