"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

sobota, 31 sierpnia 2013

hurtem

Szybko i na temat... 
Ostatnio na blogach wyzwaniowych zaroiło się od Candy... 
a w każdym z nich piękne papierki 
a każde z tych papierków chciałabym oczywiście mieć... 

Dlatego troszkę hurtem a troszkę na ostatnią chwilę...
moje papierkowe marzenia 

w UKH Gallery - piękne i zimowe  "Winter is commng"
 Jeżeli tak jak i ja marzycie o lodowym błękicie 
śpieszcie się Candy kończy się dziś o północy!!!!!

Ponieważ lato jednak jeszcze trwa to kawka w ogrodzie jak najbardziej wskazana
ma w związku z tym przecudną kolekcję
"Rozalia w ogrodzie"


Także i tutaj liczy się szybkość
ta sama magiczna data - 31.08 kończy rozdawanie 

Jakom żem Czarownica Duszą i Ciałem
takoż też na blogu Trzynastego Piątek 
częstym gościem bywam 
a tam 
jak w życiu 





Na moim niebie dziś chmury
pada od samego rana... 
ale gdyby tak w 
los się do mnie uśmiechnął...
na kartkach by rozkwitło ;-)))


Kto zaczął...
zakończyć powinien 
tak więc Mushrooms
w UKH Gallery zamyka dzisiejszy wysyp Candy


Wczoraj znalazłam SZCZĘŚLIWE ZNALEZISKO
może dziś przyniesie mi szczęście 
Uwaga uwaga!! 
zarządzam trzymanie kciuków 
czas...
START!! ;-)))

piątek, 30 sierpnia 2013

By happy

Nie istnieje żaden początek ani koniec
Dzień wczorajszy jest historią.
Jutrzejszy - tajemnicą
 Dzisiejszy jest -darem


Noga za nogą
najwolniej jak tylko się da...
Z tęsknotą w serduchu...
Wracałam do domu ze spaceru...
Aż tu nagle...
drogę zastąpiło mi 
a dokładniej "zależało" mi
takie oto cuś ;-))) 
 
 
Kiedyś zapewne było breloczkiem do kluczy
dziś...
stało się wysłannikiem niebios ;-))) 
 
znalezione w sieci
Ja znalazłam breloczek... 
dla Was znalazłam opowiadanie  ;-)))

 Przeczytaj tę historię. Wczuj się w nią mocno.
 I wtedy zadecyduj jak zaczniesz jutrzejszy dzień...

Michał jest takim człowiekiem, za którym raczej się nie przepada.
Jest zawsze w dobrym humorze i zawsze ma coś pozytywnego do powiedzenia.
Zapytany jak się czuje odpowiedziałby: "Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał!".
Był naturalnym motywatorem. 
Jeśli jakiś pracownik miał zły dzień, Michał zawsze radził mu jak znaleźć pozytywną stronę tej sytuacji.
Widząc to, bardzo mnie to zaciekawiło. 
Pewnego dnia podszedłem więc do Michała i spytałem go:
"Nie rozumiem. Nie można być tak pozytywną osobą przez cały czas. Jak ty to robisz?"
Michał odpowiedział: "Każdego ranka gdy się budzę mówię sobie:
 "Michał, masz dzisiaj dwie możliwości - możesz mieć dobry humor albo możesz mieć zły humor". I wtedy wybieram dobry humor. Za każdym razem gdy wydarza się coś niedobrego,
mogę wybrać albo bycie ofiarą albo wyciągnąć z tego jakąś lekcję dla siebie.
I wybieram wyciągnięcie lekcji. Za każdym razem gdy przychodzi ktoś do mnie ponarzekać, mogę wybrać zgodzenie się z nim albo pokazanie mu pozytywnej strony życia. I wtedy wybieram pokazanie mu tej pozytywnej strony."
"Zaraz, to nie jest takie proste!" - zaprotestowałem.
"Ależ tak, to właśnie takie jest." - odpowiedział Michał.
"Życie polega na wyborach. Każda sytuacja jest wyborem.  Ty sam wybierasz jak zareagujesz na daną sytuację. Ty wybierasz, jaki wpływ mają ludzie na twoje samopoczucie. To ty wybierasz bycie w dobrym albo złym humorze.  Mówiąc krótko - to twój wybór, jak wygląda twoje życie."
Zapamiętałem, co powiedział mi wtedy Michał.
Krótko potem opuściłem firmę, w której wtedy pracowałem i otworzyłem swoją własną. Straciliśmy kontakt ze sobą, ale często przypominałem sobie Michała, gdy dokonywałem wyborów w moim życiu, zamiast tylko reagować na zmiany sytuacji.
Kilka lat później dowiedziałem się, że Michał miał poważny wypadek.
Spadł z rusztowania z wysokości prawie 20 metrów. Po 18-godzinnej operacji i wielu tygodniach rehabilitacji
Michał został zwolniony ze szpitala z wszczepionymi w plecy metalowymi prętami.
Spotkałem się z nim około 6 miesięcy po wypadku.
Kiedy spytałem jak się czuje odpowiedział: "Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał! Chcesz zobaczyć moje blizny?" Nie chciałem, ale zapytałem o czym myślał w chwili wypadku.
"Pierwsze, co mi przyszło do głowy to moja córka, która niedługo miała się urodzić." - odpowiedział Michał.
"Później, gdy już leżałem na ziemi, pomyślałem sobie, że mam dwie możliwości: mogę wybrać - żyć albo umrzeć.
Wybrałem życie." 
"Nie byłeś przerażony? Nie straciłeś przytomności?" - spytałem.
Michał kontynuował: "Moi znajomi byli wspaniali. Mówili mi, że wszystko będzie dobrze. Aż do momentu, kiedy zawieźli mnie do szpitala i zobaczyłem twarze lekarzy i pielęgniarek - wtedy naprawdę się przeraziłem. W ich oczach wyczytałem - "ten facet już nie żyje".
Wiedziałem, że muszę coś zrobić." "I co zrobiłeś?" - spytałem. 
"Była tam taka duża, tęga pielęgniarka wykrzykująca różne pytania do mnie." - opowiadał dalej Michał.
"Spytała, czy jestem na coś uczulony. "Tak" - odpowiedziałem.
Lekarze i pielęgniarki przestali pracować, czekając na moją odpowiedź.
Wziąłem głęboki oddech i krzyknąłem "Grawitację". 
Oni zaśmiali się, a ja powiedziałem - "Wybieram życie" Operujcie mnie jak żywego, a nie jak martwego." 
Michał przeżył dzięki umiejętnościom lekarzy, ale również dzięki swojej niesamowitej postawie.
Nauczyłem się od niego, że codziennie możemy żyć pełnym życiem. To nasz wybór. Postawa jest wszystkim!!


  Radosnego, słonecznego a przede wszystkim
pozytywnie zakręconego weekendu 
Wam Wszystkim i 
sobie również 

czwartek, 29 sierpnia 2013

z daleka...

 "Przyszłość ma wiele imion. 
Dla słabych ma imię - niemożliwe, dla nieśmiałych - nieznane, 
dla myślących i walczących - ideał" 

 
"Wycisz swój umysł
uświadamiając sobie piękno świata
i ogromne, niezmierzone bogactwa,
które chowa w swym zanadrzu.
Wszystko, co chowasz w swoim wnętrzu,
co szczególnie odpowiada twej naturze -
czeka na ciebie w całości ukryte.
Z pewnością ci się ukaże.
Chociaż najpewniej nie zjawi się
przed wyznaczonym terminem.
Wszelki twój płacz i rozgorączkowanie
czy wyciąganie rąk nic tu nie pomoże.
Dlatego nawet tego nie próbuj."
 

Wakacje się skończyły...
wcale tego nie chciałam...
wcale mi się to nie podoba...
Mogę jak mała dziewczynka dąsać się i tupać nóżkami 
lub... 
zabrać się  za siebie i najlepiej jak to możliwe wykorzystać czas, 
który  właśnie dostałam w prezencie 
(tak będę o tym myśleć)


Nóżkami sobie potupałam...
podąsałam się a nawet 
użaliłam nad sobą i losem okrutnym ;-)))
Po czym...
zaczęłam poznawać okolicę 
i przystosowywać otaczający mnie świat ;-)))


No i... 
zabrałam się za pracę ;-)))


Po serii zaproszeń na chrzest dla chłopca 
przyszedł czas na dziewczynki...
Wykonane na zamówienie dla małej Mai 


Kobietki Moje Kochane...
Dziękuję za słowa otuchy pod ostatnim postem...
Początki zawsze są trudne...
a ponieważ nie ma przy mnie Venus jest mi ciężko podwójnie...
a ponieważ tęsknie nie tylko za Venus więc bunt jest tym większy

 ...
ale ja nie z tych co się poddają bez walki ;-)))
Dam radę - szczególnie wiedząc, że jesteście ze mną...


"Cóż za fantastyczna myśl przyszła mi do głowy:
aby w ogóle nie zwracać uwagi na czas,
lecz, korzystając z niego, poszukiwać jedynie
uśmiechów losu, a lekceważyć jego przeciwności.
W ten sposób mógłbym poskładać sobie życie
z samych jasnych i dobrych chwil,
zwracając się zawsze ku słonecznej stronie wydarzeń
i pozwalając wszystkim nieprzychylnym sprawom
niepostrzeżenie wymknąć się z wyobraźni
albo odejść w zapomnienie."



Spokojnego wieczorka 
i
pozytywnych myśli przed snem i po przebudzeniu...

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

hen hen daleko...


To co dobre kończy się najszybciej... 
Koniec... przychodzi całkiem niespodzianie...

W taki właśnie brutalny i niespodziewany sposób nadszedł kres moich...
wakacji ;-)))

Zaledwie kilka dni na podjęcie decyzji, spakowanie się i...
wyjazd...

Nowe miejsce, nowi ludzie, nowy świat...
i ja... 
sama...
bez Venus...



Niestety z powodu niespodziewanego wyjazdu 
pozostawiłam też kilka niewysłanych  truskawkowych przesyłek 
Chęć obdarowania takiej ilości osób
wiąże się z tym że trzeba przygotować odpowiednią ilość paczuszek...
(a każdą chciałam dopasować do gustów i upodobań osoby obdarowanej)
Mam nadzieję, że wybaczycie mi spóźnienie gdyż...
paczuszki właścicieli mają i na pewno do nich dotrą... 
niestety... po moim powrocie...


teraz... 
pozostaje nam jedynie napić się wspólnie kawy...
na baaaardzo daleką odległość 

niedziela, 11 sierpnia 2013

100 post ;-)))


"W niedostępnym zamczysku,
gdzieś na szczycie góry
siedziała czarownica,
gotując mikstury.

Dziwne zioła zbierała,
nucąc tak pod nosem:
"Te zastąpią mi lifting,
te zrobią coś z włosem,

tamte dodadzą blasku
i roziskrzą oczy...
Będę mogła bezczelnie
ciebie zauroczyć!

Kąpała się też w błotku
i brała masaże.
Mówiła: Mój rycerzu,
jeszcze ci pokażę!

Skąd ta determinacja?
i cała odnowa...?
Dla niego się męczyła,
bo ją... zaczarował."
                                                    (wiersz znaleziony TU)


Witajcie Kochane ;-)))
 100 post
 powinien być wyjątkowy...
chyba ;-)))
Mój wyjątkowy raczej nie będzie
ale będzie w nim duuuużo wszystkiego ;-)))


Na początek pochwalę Wam się
niespodzianką  jaką zrobiła mi Pająk z bloga
Coś z niczego & Coś za Nic
Pająk spełniając marzenie, które nosiłam w serduchu od bardzo dawna
zaprojektowała dla mnie logo i pieczątkę...
 
Logo zawiera w sobie to czym jest ten blog
Trzpiotowata czarownica i jej kot ;-)))
Pajączku
marzenia spełniają Dobre Wróżki
więc...
DZIĘKUJĘ CI MOJA DOBRA WRÓŻKO
Kolejna Dobra Dusza 
ukrywa się na blogu Strzępki i okruchy
Przybywających do niej gości wita zawsze 
kubkiem kawy i ciepłym słowem
Dla mnie zaś przygotowała dwa przepiękne anioły 
i to cudne serduszko ;-)))
Edytko...
Twoje prace podziwiałam od dawna,
a słowa Twojego listu szczerze mnie rozbawiły...
Jakże tak piękne rzeczy mogłyby mnie rozczarować??!!
Aniołki są tak piękne, dopracowane
są dla mnie prawdziwą radością 
a w moim domu witają gości już od progu ;-)))

 A teraz zaspokoję Waszą ciekawość...
Prezent niespodzianka...
Idealny prezent dla Śpiocha...
Czymże mógłby być taki idealny prezent??


Podusia - Pandusia ;-)))
Gdy ją ujrzałam wiedziałam, że będzie idealna...
Nie pomyliłam się ;-)))
Pandusia zachwyciła obdarowanego -
może wpływ na to ma podobieństwo charakterów??
;-)))


Gdyby któraś z Was chciałaby przytulić się do tej słodkiej podusi 
zapraszam tam gdzie Życie jest piękne
Martuchnaj nie miała wiele czasu na wykonanie tej śliczności
a jednak podjęła się zadania i zrobiła to perfekcyjnie 
DZIĘKUJĘ KOCHANA
specjalnie dla Ciebie...
kawka ;-)))


Ja też coś robiłam...
serio, serio...
Najwięcej i najdłużej robiłam NIC ;-)))
ale też miałam kilka sesji,
podróżowałam,
przyjmowałam gości
i
kartkowałam ;-)))


Na powitanie Wojtusia
radośnie i kolorowo


Zaproszenia na chrzest...


dla chłopca


4 wzory


ciekawe,
który z nich Wam podoba się najbardziej ;-)))


100 post należy uczcić - zapraszam więc Wszystkich na kawkę
i bananowo-pożeczkowe muffinki ;-)))



"PRZYJACIELU,
... Chcę wiedzieć, za czym tęsknisz i o czym ośmielasz się marzyć wychodząc na spotkanie tęsknocie swego serca.
Nie interesuje mnie ile masz lat.  
Chcę wiedzieć, czy dla miłości, dla marzenia, dla przygody życia zaryzykujesz, że wezmą cię za głupca.
Nie interesuje mnie jakie planety są w kwadraturze do twojego księżyca. 

Chcę wiedzieć, czy dotknąłeś jądra własnego smutku, czy zdrady życia otworzyły cię, czy też skurczyłeś się i zamknąłeś bojąc się dalszego cierpienia. 
Chcę wiedzieć, czy potrafisz siedzieć z bólem, moim lub swoim, nie starając się pozbyć go, ukryć, lub zmniejszyć.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz być z radością, moją lub swoją, czy potrafisz tańczyć z dzikością i pozwolić, by ekstaza wypełniła cię, aż po czubki palców, bez upominania nas, że powinniśmy być ostrożni, patrzeć realistycznie na życie i pamiętać o naszych ludzkich ograniczeniach.
Nie interesuje mnie, czy historia, którą mi opowiadasz jest prawdziwa. 

 Chcę wiedzieć, czy potrafisz rozczarować kogoś by pozostać wiernym sobie; czy potrafisz znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy; czy potrafisz sprzeniewierzyć się, a przez to pozostać godny zaufania.
Chcę wiedzieć, czy codziennie potrafisz dostrzec piękno, nawet gdy nie jest ono ładne i czy potrafisz w jego obecności znaleźć źródło swojego życia.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz żyć ze świadomością porażki, swojej i mojej, a mimo to nadal stać nad brzegiem jeziora i krzyczeć do srebra pełni księżyca: "Tak".
Nie interesuje mnie gdzie mieszkasz ani ile masz pieniędzy. 

Chcę wiedzieć, czy po nocy pełnej smutku i rozpaczy, zmęczony i obolały, potrafisz wstać i zrobić to, co trzeba, by nakarmić dzieci.
Nie interesuje mnie, kogo znasz i jak się tu znalazłeś, chcę wiedzieć, co jest dla ciebie źródłem siły wewnętrznej kiedy wszystko inne zawodzi.
Chcę wiedzieć, czy potrafisz być sam ze sobą i czy w chwilach samotności takie towarzystwo naprawdę sprawia ci przyjemność."

Oriah Mountain Dreamer,
wypowiedź starego Indianina, maj 1994



piątek, 2 sierpnia 2013

Gdzie jest... Kotek?? :)



Dziś tak na szybko...
Konkursowo ;-)))
Moje odkładanie wszystkiego na potem skutkuje tym, iż...
robię wszystko na ostatnią chwilę ;-)))


Tak też i dziś na ostatnią chwilę wyszukałam zdjęcie Venus do Urodzinowego konkursu
u Maskotek

Choć Venus uwielbia reklamówki, półki z moimi (najlepiej czarnymi) ubraniami
to znalezienie zdjęcia do konkursu wcale nie było proste 


Ostatecznie zdecydowałam się na 
Truskawkowe zdjęcie, które teraz oto oficjalnie 
zgłaszam do rzeczonego konkursu


A przy tejże okazji Solenizantowi - Luckowi
składam życzenia:
- własnego ciepłego kocyka (pod który nie będzie próbował włazić Gacek
- miziajek na zawołanie
- miski z pysznościami zawsze na właściwym miejscu i odpowiednio wypełnionej
i wielu wielu lat w zdrowiu u swojego człowieka ;-)))


A Was Wszystkich serdecznie i słonecznie pozdrawiam z
pięknego i słonecznego Krakowa...
Relacja... już niedługo ;-)))



Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń