"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

hen hen daleko...


To co dobre kończy się najszybciej... 
Koniec... przychodzi całkiem niespodzianie...

W taki właśnie brutalny i niespodziewany sposób nadszedł kres moich...
wakacji ;-)))

Zaledwie kilka dni na podjęcie decyzji, spakowanie się i...
wyjazd...

Nowe miejsce, nowi ludzie, nowy świat...
i ja... 
sama...
bez Venus...



Niestety z powodu niespodziewanego wyjazdu 
pozostawiłam też kilka niewysłanych  truskawkowych przesyłek 
Chęć obdarowania takiej ilości osób
wiąże się z tym że trzeba przygotować odpowiednią ilość paczuszek...
(a każdą chciałam dopasować do gustów i upodobań osoby obdarowanej)
Mam nadzieję, że wybaczycie mi spóźnienie gdyż...
paczuszki właścicieli mają i na pewno do nich dotrą... 
niestety... po moim powrocie...


teraz... 
pozostaje nam jedynie napić się wspólnie kawy...
na baaaardzo daleką odległość 

36 komentarzy:

  1. Oj..:(((gdzie uciekasz, czemu sama, bez Venus, nie bedzie Cię tu....oj...smutno się zrobiło:"(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wrócisz...szybko...

      Usuń
    2. Niemcy, praca... nowe miejsce... 3 miesiące...
      Ciężko będzie... może uda się ją tu ściągnąć...
      Może... oby...
      Dziękuję :*

      Usuń
    3. Zatem cóż mi pozostaje...życzyć Ci wszystkiego co najlepsze, wspaniałych ludzi na Twojej drodze,pracy..i..Venus, by dotarła do Ciebie...Mam nadzieję, że kiedyś się odezwiesz...Życzę powodzenia Brujito!:)

      Usuń
  2. kawusia przepyszna...
    powodzenia w nowej pracy :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuniu :*
      Kiedyś w końcu kawkę live wypić musimy

      Usuń
  3. czyli jednak się zdecydowałaś... i nie było tworzenia ciekawych historii ;)
    czemu Venus jest bez Ciebie/ Ty bez Venus?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Historii nie tworzyłam - prawdę rzekłam i... zobacz jak skończyłam!! :P
      i niech mi ktoś wmówi teraz, że prawda popłaca ;-))))
      Kwestię Venus będę negocjować dopiero... na razie obie tęsknimy :(

      Usuń
    2. no to mam nadzieję, że już niedługo się spotkacie :*

      Usuń
  4. Kasiu moja kochana...trzymaj się mocno i cieplutko.Będę myślami z Tobą!!!I codziennie moje dobre fluidy będę wysyłała ku Tobie!!!Jakoś mi smutno że już wyjeżdżasz...ale od czego jest internet i emaile!!!Zaraz jutro do Ciebie napiszę!!!A jak pojadę do Francji to może gdzieś tam będę przez Niemcy jechała niedaleko od Ciebie i się spotkamy!!!I nawiozę Ci kapusty kiszonej:)))Ogórków kiszonych:)))Grzybków:))Boczków i innych polskich specjałów:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wariatka!!
      :* :* :*
      właśnie się... popłakałam przez Ciebie... ale tak radośnie... rozładowałaś stres, który mi od wczoraj towarzyszy ;-)))
      i nadzieję rozbudziłaś...
      Oby się dało!! oby się udało!! oby się udało spotkać - nawet bez polskich specjałów

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. :*
      Moja Mentorko... dziękuję za te słowa ;-)))

      Usuń
  6. Z Tobą kawa nawet pita na daleką odległość jest doskonała. Szczęśliwej podróży Czarowniczko Miła - oby nowe miejsce pełne było dobrych dni i ludzi. :) Uściski serdeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh... Dziękuję :* dziękuję :*
      Promienie słońca - jak zwykle wraz z Twoimi słowami - zapukały do mojego okna i serducha :*

      Usuń
  7. Powodzenia ci życzę i również tego byś szybko mogła znów być z Wenus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówią, że nadzieja umiera ostatnia więc... ją w serduchu pielęgnuję ;-)))

      Usuń
  8. z chęcią wypiję z Tobą kawę :))
    Udanej podróży i pobytu :))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za słowo trzymam - a ja pamiętliwa bestia jestem ;-)))

      Usuń
  9. Pamiętasz, Kasiu, niejedna kawę wypiłyśmy...Był taki czas, a teraz to Twoje baaardzo daleko, gdzie jest?
    I bez Wenus, gdzie ona, biedaczka będzie, u kogo?
    Chyba się jednak domyślam...
    Skrobnij, kiedy dojedziesz!
    Buziaki
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      wszystko i w szczegółach dziś jeszcze opiszę... ;-)))

      Usuń
  10. Buuuu... to już??? Myślałam że jeszcze się spotkamy... cóż pozostają wspólne kawki przed kompem. Trzymaj się Kasiu, myślami jestem przy Tobie.

    Buziaki
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak myślałam...
      Plan był... ale z moimi planami często tak bywa ;-)))
      Nadrobimy - tego jestem pewna :*

      Usuń
  11. Trzymam kciuki za Ciebie w nowym miejscu i mam cichą nadzieję, że Venus do Ciebie dotrze:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu... a ja maila do Ciebie piszę... i piszę.. ale obiecuję skończyć i wysłać ;-)))
      a o dotarcie Venus i ja się w duszy modlę :*

      Usuń
  12. Powodzenia Kasiu !!! A na spotkanie napewno przyjdzie czas. Ty widze tak jak i ja zalatana jestes i malo soebie mozesz poplanowac. Widze , ze zycie lubi nam platac niespodzianki . Ale oby byly to tylko te bobre . I takich wlasnie Ci zycze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu ;-)))
      Taaak... życie samo w sobie jest już niespodzianką ;-)))
      Buziaki zasyłam

      Usuń
  13. I jak zostawisz Venus na tak długo??? Ja na samą myśl już bym tęskniła za moimi koteczkami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zostawiłam.... już tęsknię...
      Ona też... nie je, miauczy...
      obu nam źle bez siebie

      Usuń
  14. Jeju, Kasiu, nie powinnam Ci dokładać przypominaniem o tęsknocie, ale tak doskonale rozumiem, jak Ci brakuje koteczki. Trzy miesiące... Trzymam kciuki, żebyście to jak najłagodniej przeszły. Albo żeby Ci się udało Venus ściągnąć do siebie, jeśli to możliwe. Mocno trzymam kciuki i wierzę, że się dobrze ułoży.
    Bardzo ciepło Cię pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jolkaaaa!!!
    Cóż za niespodzianka!!
    ;-)))
    Dziękuję - za niespodziewane aczkolwiek niezwykle miłe odwiedziny oraz za słowa pociechy...Ja też wciaż mam nadzieję, że jednak będziemy razem i to już niedługo

    OdpowiedzUsuń
  16. Brujitko Moja Ty Ulubiona! Trzymam ogromnie mocno kciuki za to byś jakoś zapanowała nad tęsknotą za domem, Venus i tak dalej (kolejność do wyboru:-)) I żeby jednak Venus też jakoś sobie poradziła z tęsknotą i wzięła się za jedzenie i optymistyczne czekanie na Ciebie:-) Będzie dobrze, na pewno. A nawet jeśli nie uda Wam się zjechać razem w Niemczech, to przecież takie trzy miesiące to TRZASK PRASK zleci szybko jak nic! Bądźcie dzielne:-)
    A jeśli czegoś sobie tylko zamarzysz (nawet tych ogórków kiszonych, bo doczytałam w komentarzu, że wielbicielką jesteś) to w te pędy dawaj znać, PRZYŚLĘ!!! Dawaj znać co i kiedy sobie życzysz, dawaj adres, a ja już lecę na pocztę!!!! Ściskam Cię bardzo ciepło, tak od serca, choć ostrożnie, bo gorączka mną telepie i nie chcę niczym zarazić:-) Moc pozytywnej energii ślę!!!! Tak dużo jak spod Szczecina do Ciebie!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to przede wszystkim zdrowiej... a później...
      później o liście życzeń porozmawiamy ;-)))
      Buziaki i uściski również ja do Ciebie zasyłam :*

      Usuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń