"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

piątek, 30 sierpnia 2013

By happy

Nie istnieje żaden początek ani koniec
Dzień wczorajszy jest historią.
Jutrzejszy - tajemnicą
 Dzisiejszy jest -darem


Noga za nogą
najwolniej jak tylko się da...
Z tęsknotą w serduchu...
Wracałam do domu ze spaceru...
Aż tu nagle...
drogę zastąpiło mi 
a dokładniej "zależało" mi
takie oto cuś ;-))) 
 
 
Kiedyś zapewne było breloczkiem do kluczy
dziś...
stało się wysłannikiem niebios ;-))) 
 
znalezione w sieci
Ja znalazłam breloczek... 
dla Was znalazłam opowiadanie  ;-)))

 Przeczytaj tę historię. Wczuj się w nią mocno.
 I wtedy zadecyduj jak zaczniesz jutrzejszy dzień...

Michał jest takim człowiekiem, za którym raczej się nie przepada.
Jest zawsze w dobrym humorze i zawsze ma coś pozytywnego do powiedzenia.
Zapytany jak się czuje odpowiedziałby: "Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał!".
Był naturalnym motywatorem. 
Jeśli jakiś pracownik miał zły dzień, Michał zawsze radził mu jak znaleźć pozytywną stronę tej sytuacji.
Widząc to, bardzo mnie to zaciekawiło. 
Pewnego dnia podszedłem więc do Michała i spytałem go:
"Nie rozumiem. Nie można być tak pozytywną osobą przez cały czas. Jak ty to robisz?"
Michał odpowiedział: "Każdego ranka gdy się budzę mówię sobie:
 "Michał, masz dzisiaj dwie możliwości - możesz mieć dobry humor albo możesz mieć zły humor". I wtedy wybieram dobry humor. Za każdym razem gdy wydarza się coś niedobrego,
mogę wybrać albo bycie ofiarą albo wyciągnąć z tego jakąś lekcję dla siebie.
I wybieram wyciągnięcie lekcji. Za każdym razem gdy przychodzi ktoś do mnie ponarzekać, mogę wybrać zgodzenie się z nim albo pokazanie mu pozytywnej strony życia. I wtedy wybieram pokazanie mu tej pozytywnej strony."
"Zaraz, to nie jest takie proste!" - zaprotestowałem.
"Ależ tak, to właśnie takie jest." - odpowiedział Michał.
"Życie polega na wyborach. Każda sytuacja jest wyborem.  Ty sam wybierasz jak zareagujesz na daną sytuację. Ty wybierasz, jaki wpływ mają ludzie na twoje samopoczucie. To ty wybierasz bycie w dobrym albo złym humorze.  Mówiąc krótko - to twój wybór, jak wygląda twoje życie."
Zapamiętałem, co powiedział mi wtedy Michał.
Krótko potem opuściłem firmę, w której wtedy pracowałem i otworzyłem swoją własną. Straciliśmy kontakt ze sobą, ale często przypominałem sobie Michała, gdy dokonywałem wyborów w moim życiu, zamiast tylko reagować na zmiany sytuacji.
Kilka lat później dowiedziałem się, że Michał miał poważny wypadek.
Spadł z rusztowania z wysokości prawie 20 metrów. Po 18-godzinnej operacji i wielu tygodniach rehabilitacji
Michał został zwolniony ze szpitala z wszczepionymi w plecy metalowymi prętami.
Spotkałem się z nim około 6 miesięcy po wypadku.
Kiedy spytałem jak się czuje odpowiedział: "Gdyby było lepiej już bym chyba nie wytrzymał! Chcesz zobaczyć moje blizny?" Nie chciałem, ale zapytałem o czym myślał w chwili wypadku.
"Pierwsze, co mi przyszło do głowy to moja córka, która niedługo miała się urodzić." - odpowiedział Michał.
"Później, gdy już leżałem na ziemi, pomyślałem sobie, że mam dwie możliwości: mogę wybrać - żyć albo umrzeć.
Wybrałem życie." 
"Nie byłeś przerażony? Nie straciłeś przytomności?" - spytałem.
Michał kontynuował: "Moi znajomi byli wspaniali. Mówili mi, że wszystko będzie dobrze. Aż do momentu, kiedy zawieźli mnie do szpitala i zobaczyłem twarze lekarzy i pielęgniarek - wtedy naprawdę się przeraziłem. W ich oczach wyczytałem - "ten facet już nie żyje".
Wiedziałem, że muszę coś zrobić." "I co zrobiłeś?" - spytałem. 
"Była tam taka duża, tęga pielęgniarka wykrzykująca różne pytania do mnie." - opowiadał dalej Michał.
"Spytała, czy jestem na coś uczulony. "Tak" - odpowiedziałem.
Lekarze i pielęgniarki przestali pracować, czekając na moją odpowiedź.
Wziąłem głęboki oddech i krzyknąłem "Grawitację". 
Oni zaśmiali się, a ja powiedziałem - "Wybieram życie" Operujcie mnie jak żywego, a nie jak martwego." 
Michał przeżył dzięki umiejętnościom lekarzy, ale również dzięki swojej niesamowitej postawie.
Nauczyłem się od niego, że codziennie możemy żyć pełnym życiem. To nasz wybór. Postawa jest wszystkim!!


  Radosnego, słonecznego a przede wszystkim
pozytywnie zakręconego weekendu 
Wam Wszystkim i 
sobie również 

23 komentarze:

  1. Żyj tak jakby dzień dzisiejszy był ostatnim w Twpim.życiu :-)))) od zawsze się sprwadza :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze staram się trzymać tej zasady...
      Czasami jest ciężko... czasami na krótką chwilę zapominam... ale masz rację - to zawsze się sprawdza ;-)))

      Usuń
  2. Ale optymistyczne znalezisko Ci się przydarzyło:-) To naprawdę musi być DOBRY ZNAK:-) BARDZO DOBRY ZNAK!!!
    Opowiadanie i sentencja na początku - bardzo bardzo...
    Kawę, tą z kotkiem oczywiście, wypiję z Tobą jutro rano. Bardzo chętnie:-)
    Cały czas będę pozytywnie wibrować i przesyłać moc pozytywnej energii, wszystko dla podbudowania Twego pozytywnego ducha:-)
    Ponownie przytulam mocno a serdecznie i znikam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :* :* :*
      Całą resztę już w mailu wypisałam

      Usuń
  3. Bardzo mądrze. Tylko ja to zapamiętać, aby wybierać właściwie o właściwych porach...
    Znalazłaś bardzo pozytywne znalezisko. Oby przyniosło Ci szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby!! Oby ;-)))
      Pamiętać ciężko... ale jeśli się zacznie żyć wg tej zasady... to chyba pamiętać już wtedy nie trzeba ;-)))

      Usuń
  4. Piekna historia, swietny post, uwielbiam czytac Twoje posty, sa akue prawdziwe, takie madre...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...
      Zawsze staram się dzielić z Wami tym co mam w duszy, tym w co wierzę
      Cieplutko pozdrawiam

      Usuń
  5. bardzo lubię czytać te historie, które umieszczasz :) przepraszam, że tak ostatnio Cię zaniedbałam, ale za tydzień mam ślub i po głowie chodzi mi ciągle coś z tym związanego :) Mam nadzieje, że mnie jeszcze pamiętasz :) pozdrawiam Cię ciepło! K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo....
      jestes usprawiedliwiona ;-)))
      Gratuluję Kochana :* :* :*
      U Ciebie ani słówka o tak ważnym wydarzeniu...
      Buziaki

      Usuń
  6. No i popatrz....znak z góry...NIc więcej nie potrzeba.Dziękuję za piękny post...i opowiadanie:)pozdrawiam seedecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      taaak... znak, że będzie dobrze ;-)))
      Buziaki

      Usuń
  7. A ja też jestem ostatnio jakoś tak uszczęśliwiona i tylko zastanawiam się, dlaczego akurat 30 sierpnia tak wiele osób pisze o szczęściu ( ze mną i Tobą włącznie ) ???
    Przeczytałam opowiadanie w całości i daje energię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. data chyba jak każda inna... a może jakaś magiczna ;-)))
      Któż to wie??
      Cieszę się jednak zarówno swoim jak i Twoim szczęściem :*

      Usuń
  8. Wreszcie opowiadanie o mnie;-))!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :*
      Tobie Martuniu to się baty należą :P - Ty już wiesz za co

      Usuń
  9. Bardzo pozytywnie nastraja to opowiadanie. Trzeba brać przykład i przeżyć życie optymistycznie patrząc na świat. Bardzo dziękuję za wzruszający komentarz pod moją elficzką różaną haftowaną :)Serdecznie pozytywnie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko prawdę napisałam... na obu blogach
      Serdeczności

      Usuń
  10. Cudowne opowiadania. Ostatnio jakiś taki ciężki, niezbyt optymistyczny nastrój mi towarzyszy i dzięki Tobie jakoś się wokół rozjaśniło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Moja Imienniczko ;-))) Dawno Cię tu nie było ;-)))
      Cieszę się niezmiernie, że choć odrobinkę mogłam rozświetlić Twój dzień

      Usuń
  11. Świetne opowiadanie! Czy mogę skopiować dla mojego męża? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne opowiadanie! Czy mogę skopiować dla mojego męża? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ oczywiście - częstuj się ;-)))

      Usuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń