"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

wtorek, 25 czerwca 2013

Nie ma to jak w domu -)))

 Małe modlitwy

     Pewien człowiek miał możliwość zwiedzenia nieba. Jego przewodnikiem był św. Piotr. Pod koniec wędrówki weszli do dużej sali wypełnionej paczkami. Były to paczki o bardzo różnej wielkości - od maleńkich jak pudełka zapałek, aż do ogromnych, jak kontenery. Aniołowie wynosili te paczki z sali. Wtedy człowiek zapytał św. Piotra:      - Co oznaczają te paczki, które noszą aniołowie?
     - Są to wysłuchane modlitwy ludzi - odpowiedział św. Piotr.
     - To dlaczego są to tylko małe paczki? - pytał dalej człowiek.
     - Dlatego, że o te wielkie ludzie nie proszą - wyjaśnił św. Piotr.


W domku... 
 Walizki jeszcze nie rozpakowane 
(nie cierpię rozpakowywać walizek)
w lodówce wciąż brakuje masła a w cukierniczce cukru
Nie ma ciepłej wody
trzymiesięczna warstwa kurzu zalega wciąż wszędzie
 
Za oknem deszcz ale...
 to wszystko nieważne... 
Najważniejsze jest to, że...
W DOMKU  ;-)))

To takie wspaniałe uczucie być... 
wyczekiwaną...
Jeszcze w drodze odbierałam SMSy z zapytaniem...
"Dojechałaś?" 
"Jesteś?"
"Kiedy się spotkamy"
;-)))
 
 
A do domu wracałam...
 na skróty... 
3 dni ;-))) 
i właśnie o jednym z tych dni -
sobocie - 
chciałabym Wam opowiedzieć ;-)))


To było już XI spotkanie...
Było ponad 2000 ludzi
Przyjechali z całych Niemiec 
Młodzi, starzy, dzieci, rodziny 

 
W małej zielonej dolince...
otoczonej lasem
na śpiewie, modlitwie i tańcu
Zjednoczeni jednym...
Miłością
Do kraju, który z różnych przyczyn zostawili 
i
do Jezusa


O Kościele mówi się teraz tak dużo...
jeszcze więcej o księżach...
niestety... mówi się na NIE...
ten pije, ten politykuje, ten przepuszcza pieniądze


O tym co piękne, co dobre... 
nikt nie pisze...
to mało "chwytliwy" temat - nie opłacalny :(
Jak łatwo oczerniać, wytykać, wymagać...
Jak trudno...
uklęknąć... pochylić głowę...
przeprosić...

 "Każdy z nas związany jest z Bogiem, pewną nitką.
Kiedy popełniamy grzech, ta nić się przerywa.
Ale kiedy ubolewamy nad naszą winą - Bóg zawiązuje na nitce supełek
i w ten sposób staję się ona krótsza. Przebaczenie zbliża nas do Boga."
                                                                                                                Bruno Ferrero 


Dla mnie to był piękny, owocny czas
Troszkę martwiłam się, że Venus będzie się bała
że nowe miejsce, dużo ludzi, hałas...
a ona przyjaźnie zawierała ;-)))
przysłuchiwał się gitarze i skrzypcom... 


Ci, którzy myślą, że wiara jest nudna, że Kościół jest zacofany, 
że młodzież już nie wierzy...









Młodzież wierzy...
Młodzież wiary potrzebuje...
Młodzież super się przy tym bawi

Nie tylko młodzież zresztą...




Każdy z nas gdy posiada coś pięknego, drogiego, wartościowego... 
chroni to przed zniszczeniem lub zgubieniem... 
Podobnie jest z wiarą i miłością... 
Trzeba ją...
pielęgnować...
ale i chronić...



Codziennie w południe pewien młody człowiek zjawiał się przy drzwiach kościoła
i po kilku minutach odchodził.
Nosił kraciastą koszulę i podarte dżinsy, tak jak wszyscy chłopcy w jego wieku.
Miał w ręku papierową torebkę z bułkami na obiad.
Proboszcz, trochę nieufny zapytał go kiedyś, po co tu przychodzi.
Wiadomo, że w obecnych czasach istnieją ludzie, którzy okradają również kościoły.
Przychodzę pomodlić się - odpowiedział chłopak.
Pomodlić się... Jak możesz modlić się tak szybko?
Och... codziennie zjawiam się w tym kościele w południe i mówię tylko:
"Jezu, przyszedł Jim", potem odchodzę.
To maleńka modlitwa, ale jestem pewien, że On słucha.
W kilka dni później, w wyniku wypadku przy pracy,
chłopak został przewieziony do szpitala z bardzo bolesnymi złamaniami.
Umieszczono go w pokoju razem z innymi chorymi.
Jego przybycie zmieniło oddział.
Po kilku dniach, jego pokój stał się miejscem spotkań pacjentów
z tego samego korytarza.
Młodzi i starzy spotykali się przy jego łóżku,
a on miał uśmiech i słowo otuchy dla każdego.
Przyszedł odwiedzić go również proboszcz
i w towarzystwie pielęgniarki stanął przy łóżku chłopaka.

Powiedziano mi, że jesteś cały pokiereszowany,
ale że pomimo to wszystkim dodajesz otuchy. Jak to robisz?.
To dzięki Komuś, Kto przychodzi odwiedzić mnie w południe.
Pielęgniarka przerwała mu: Tu nikt nie przychodzi w południe...
O, tak! Przychodzi tu codziennie i stając w drzwiach mówi:
"Jim, to Ja, Jezus"- i odchodzi.



Dobrze być w domu ;-)))
Co prawda już w czwartek wyruszamy do stolicy... 
ale do czwartku obiecuję Wam:
- ogłosić kto jest szczęśliwcem w truskawkowym Candy (ja już wiem :P )
- rozliczyć się z przesyłek podaj dalej, które otrzymałam
- rozliczyć się z piękności, które dostałam od Beatki ze Smak Życia oraz od Doris z HandMade by Doris

Tymczasem...
życzę Wszystkim Kojojowych Snówków ;-)))
Niech jutro będzie radosne i słoneczne

37 komentarzy:

  1. najważniejsze by być dobrym człowiekiem ... dobrym dla innych i siebie :))))
    - moim zdaniem :)
    piękne słowa i piękne zdjęcia pokazałaś dziś

    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      Piękne serce = piękny człowiek ;-)))
      Buziaczki

      Usuń
  2. Jak dobrze, że ktoś organizuje takie spotkania. Bardzo pięknie piszesz na temat wiary i religii. Przyjemnie czyta się taki post dotyczący kościoła, w którym nie ma jadu. Młodzież często nie przyznaje się otwarcie do wiary ze względu na otoczenie w jakim się obraca. W moim LO niektórzy uważali mnie za dziwoląga i potencjalną zakonnicę. Nie kryłam się z moimi przekonaniami religijnymi i brałam udział w konkursach teologicznych. W kryzysowym momencie wiara pomogła mi się podnieść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że nic na siłę i wszystko w normalnych granicach...
      Nawet z wiarą można przedobrzyć...i wtedy popada się w fanatyzm...
      Ale wiara potrzebna nam jest tak jak chleb i woda, jak powietrze - do życia...
      Ważne aby na swojej drodze natrafić na mądrych przewodników - ja miałam to szczęście... a w ciężkich chwilach... On zawsze jest ;-)))
      Dziękuję za Twój komentarz :*

      Usuń
  3. Wzruszyłam się :) Pięknie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię do Ciebie zagladać... podnosisz człowieka na duchu:)
    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
  5. witaj w domu :) :) :)
    nie lubię pakować walizki, ale jeszcze bardziej nie lubię jej rozpakowywać :P i trwa to bardzo długoooo :)

    buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pakowanie opanowałam do perfekcji ;-))) i w sumie skoro oznacza wyjazd... to lubię - bardzo lubię... ale rozpakowywanie potrafi trwać... nawet kilka tygodni ;-)))

      Usuń
  6. "Najważniejsze to żyć tak aby nikt przez Ciebie nie płakał"...
    Wszystkiego dobrego dziewczyny ..... :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to i w zgodzie z własnym sumieniem... wcale nie musi być katolickie to sumienie ;-)))
      ;-)))
      Dziękujemy :*

      Usuń
  7. „Panie Boże spraw, aby życie mi nie było obojętne, abym zawsze kochał to co piękne, pozostawiał ciepły ślad na czyjejś ręce…”

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam ciepło:-) Nareszcie w domu, tak czekałaś:-)
    Ciepłe zdjęcia i ciepłe, mądre słowa. Choć to nie mój świat i mój sposób, ale wiem, że może być piękny, taki jak Ty go opowiedziałaś:-)Najważniejsze chyba być naprawdę dobrym, otwartym i tolerancyjnym, nieważne wtedy w jaki sposób i dzięki czemu. Tak sobie tylko myślę... choć co ja tam wiem:-)
    Venus, jakaż z niej podróżniczka:-)
    Podaj dalej... będziesz się rozliczać z podaj dalej... czyli trzeba będzie łapać Twoje podaj dalej... jeśli tak, to może mi się uda:-)
    Pozdrawiam ciepło i czekam na Twoje wszelkie działania i piękne opowieści:-)
    Ugłaski dla Venus i uściskańce dla Ciebie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo wiesz Mądra Kobieto!! ;-)))
      Nie trzeba wierzyć - trzeba być dobrym... dla siebie i innych ;-)))
      Ja pokazuję tylko to co dla mnie ważne, cenne... co czyni mnie tym kim jestem... Nie narzucam, na siłę nie twierdzę, że wszyscy muszą się w Nim zakochać...
      Ale boli mnie gdy ludzie krytykują, szydzą, wynajdują brudy przypisują łatkę Wszystkim...
      Venus tam gdzie pani... nie ważne czym się jedzie - ważne, że u panci na kolanach ;-)))
      Będę się rozliczać - z dwóch Podaj Dalej - na raty ;-))) na pewno Ci się uda ;-)))
      Dziękujemy obie za pieszczoty ;-)))
      Buziaki dla Ciebie

      Usuń
  9. Fantastyczna relacja. rzeczywiście dobrze coś takiego pokazać, a nie tylko jednostronnie pluć na kościół. Czy widziałaś modlitwę przetłumaczoną przez Ninkę? Z tego posta:
    http://zamoimidrzwiami.blogspot.com/2013/06/slow-me-down-lord.html

    Zatrzymaj mnie, Panie,
    W moje serce spokój wlej,
    Ciągle rozbiegane
    myśli uspokoić chciej.
    Mój codzienny pośpiech
    Ukój majestatem gór,
    Ciało, wciąż napięte,
    Niech rozluźni rzeki nurt.
    Dajże mi odpocząć
    W śnie spokojnym całą noc,
    Pokaż mi, jak umieć
    Z piękna kwiatów czerpać moc,
    Z rozmów z przyjacielem,
    Z dobrej książki paru stron,
    Z miękkiej sierści zwierząt,
    Którą czuje moja dłoń.
    Zatrzymaj mnie, Panie,
    Bym swe wnętrze poznać mógł,
    By moje marzenia
    Rosły w świetle gwiezdnych dróg.



    Witaj w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      Dziękuję... dobrze jest wrócić ;-)))

      Piękna modlitwa... jeszcze do niej nie dotarłam... zatrzymałam się na relacji z drugiego dnia i lewostronnym ruchu drogowym :D
      Będę miała co czytać w autobusie ;-)))
      buziaki

      Usuń
  10. Bo to co dobre nie jest nigdy ciekawe - po co pisac o nastolatku, który zrobił starszej sąsiadce zakupy w markecie, skoro można napisać o tym, który zatłukł dziadka na klatce schodowej? Po co mówić o milionach księży z powołaniem, pomagających i doradzających ludziom skoro ciekawszy jest ten co pije albo jest pedofilem?
    Ludzie szukają sensacji, tak jakbyśmy mało mieli własnych spraw na co dzień...
    Na szczęście nie mam tv, nie czytam wiadomości i robię to, co uważam za słuszne - ważne to mieć swoje zdanie i go bronić :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Żyj z ludźmi, jakby widziany przez Boga; z Bogiem rozmawiaj, jakby słuchany przez ludzi.
    - Seneka
    Witaj w domu - super że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znowu łzy wzruszenia.
    Dobre, potrzebne:))
    Witaj w DOMU:))
    Tu Twoje miejsce.
    A kiedy już się nacieszysz, przyjedź do mnie!
    Może będę mieć lepsze wieści, niż te, którymi mnie karmi każdy nadchodzący dzień...
    Przytulam mocno
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  13. Czarowniczko Wspaniała witaj w domu! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie napisane... Dobrze wiedzieć, że są jeszcze na świecie tacy fajni ludzie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wspaniale piszesz, nie można się nie wzruszyć...

    OdpowiedzUsuń
  16. No to witaj w domu:))
    Venus wygląda na przeszczęśliwą koteczkę:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Venus faktycznie... szczęśliwa z powrotu...jakby spokojniejsza ;-)))

      Usuń
  17. Fajnie ,że jesteś :) nie ma to jak wrócić do domu ;)) bo wszędzie dobrze ale w domu najlepiej :)))
    fajny miałaś powrót :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Serdecznie Cię z wielką radością witam..cieszę się, ze wróciłaś szczęśliwie, ze jesteś już u siebie...:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana Duszo, ja ściskam Cię serdecznie i myślę, że doskonale wiesz co chcę przez to powiedzieć :))
    „Dużo więcej hałasu robi jedno upadające drzewo, aniżeli cały rosnący las. Las rośnie po cichu i niech nas natężenie dźwięku nie zwiedzie i nie odbiera nam nadziei.”

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj w domu:) Piszesz tak pięknie, że konsumuję powoli każde słowo i całkowicie się z Tobą zgadzam:) Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. No i jesteś:) Witamy serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jak cieszy mnie to co napisałaś, bo dzis trzeba głośno mówić o tym co jest dobre, bo zło zagłusza dobro,
    zło jest głośne a dobro ciche i pokorne, dlatego tak dużo i głośno mówią o tym co złe, a o tym co dobre mało się wspomina
    bardzo miło się czyta tak pozytywne treści i ogląda się z radością takie zdjęcia
    wiara daje sens życiu i przy życiu utrzymuje, sama przeszłam wiele i dziś po wielu latach widzę, że bez Boga, bez modlitwy i zaufania nie dałabym rady z tymi wszystkimi problemami, przez które musiałam przebrnąć
    powinnam o tym napisać...

    pozdrawiam Cię serdecznie
    z przyjemnością będę czytać co napiszesz
    Ula :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Myślę, że "źli" ludzie się nie przebiją. Jest wiele, wiele osób (nie tylko młodzieży), która należy do kościoła. Ja uwielbiam to, że jestem w scholi, oazie, jeżdżę na Lednicę, czy występuję na koncertach religijnych. Niestety, spotykam się także z odrzuceniem ze strony prawie wszystkich koleżanek z mojej klasy, ale przynajmniej wychodzi na jaw, kto jaki jest. W piątek odchodzi z parafii opiekun naszej scholi i oazy-proszę o modlitwę za Niego i Jego następce, abyśmy równie świetnie się dogadywali.
    I oczywiście zapraszam we wrześniu na "Nieziemskie granie" w d. radomskiej.
    Dobrej nocy życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mądry i piękny post...
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne fotki, mądre słowa, zakręciły mi się w oczkach łezki wzruszenia...
    Dziękuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. trafiłam do Ciebie od Julity- miło mi, że trafiłam, zaglądać będę jak mi czas pozwoli :)) bo ciepło. miło tu i przytulnie jak u Pana Boga ... za piecem ;))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń