"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

czwartek, 30 maja 2013

Siła jest w nas...

Witam Wszystkie Dusze, które nieopatrznie postanowiły mnie dziś odwiedzić ;-)))
Ponieważ na dziś zaplanowałam dość długi (a niekoniecznie ciekawy) monolog... 
dlatego na początek...
zapraszam na filiżankę kawy ;-)))
 
zdjęcie znalezione w sieci
Tak zaopatrzone...
może dotrwacie do końca ;-)))


Gdyby ktoś nie posiadał kubeczka...
Venus poleca:


i to wcale nie jest tak, że biedny koteczek nie ma co jeść i pić...
Koteczek,
 z przyczyn mi nie do końca zrozumiałych,
 uznała iż picie wody z miski uwłacza jej godności... 
;-)))

No ale ale...
do rzeczy ;-)))
pochwalę się Wam dwoma karteczkami, które zrobiły się wczoraj...
Jedna urodzinowa 


urodzinowa a do tego męska... 
Jak dla mnie nie ma nic trudniejszego niż zrobienie męskiej kartki... 
a jeśli jeszcze kartkę próbuje się dostosować do wyzwania... 
no to trzeba się... doszkolić... 
Układ kart to:
POKER KRÓLEWSKI ;-)))


Kartka ma 3 perełki, 2 kolory i jeden guzik...
czyli wszystko to co wymagane jest w wyzwaniu Szafran


Druga kartka powstała pod dyktando Skarbnicy Pomysłów "Flagi" ale... 
gapowato się zagapiłam i przegapiłam termin zgłaszania prac...
Ciekawe czy zgadniecie flagą jakiego państwa się inspirowałam ;-)))


Karteczka nie pójdzie na wyzwanie ale jest to pierwsza kartka przeznaczona dla Ani
Ania to nasza blogowa koleżanka, która od 15stu lat walczy ze straszną chorobą... 
Od 15stu lat oszukuje los aby u progu wyleczenia dowiedzieć się, że nasze państwo odmawia jej do tego prawa...
W Październiku Ania miała przeszczep, po którym powinna zostać poddana kuracji...
Niestety... sfinansować ją musi sobie sama... 
Koszt jednej serii potrzebnych leków to ok 40tys zł...
serii jest 6-7...
Ania czeka od PAŹDZIERNIKA...
Próbowała już wszystkiego... 
rozmowy z lekarzami, listy do NFZ, do premiera, samego prezydenta,
 próby nagłośnienia sprawy w TVN...
Wszystko odbija się od zimnej ściany ustaw, przepisów, biurokracji... zobojętnienia
Zostałyśmy tylko my...
Wiem, że akcja jest rozgłaszana przez wiele blogów więc może już się na nią wcześniej natknęłyście....
Możemy pomóc... 
możemy wpłacić pieniążki dla Ani
To nie muszą być setki ani tysiące... każda złotówka ma znaczenie...
ale jeśli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na tę złotówkę
to 9 i 23 czerwca odbędą się imprezy charytatywne, na których organizowane będą aukcje...
Każda z nas tworzy... 
Każda - jeśli zechce...
może stworzyć coś z myślą o Ani...


A żeby zwiększyć nasze szanse i nagłośnić temat
karteczkę pokaże też w 82 Twórczym Weekendzie u Titani
Mam nadzieję, Kochana, że nie masz mi za złe tego iż w ten sposób wykorzystam (ten jeden raz) Twój blog??
Wierzę... mocno wierzę iż razem damy radę ;-)))
a teraz...
Skoro była kawa... to teraz coś na wzmocnienie ;-)))


Mój blog nie jest i zdecydowanie nigdy nie będzie blogiem kulinarnym ale ponieważ właśnie dzisiaj przygotowałam moją najulubieńszą sałatkę to... 
podzielę się z Wami przepisem...

Sałatka z zupek chińskich:
skład:
- pierś z kurczaka
-2 zupki chińskie 
(ja używam Złotego Kurczaka z Vifonu)
- pół czerwonej papryki
- pół puszki kukurydzy 
- pół średniej kapusty pekińskiej
-majonez
Przygotowanie:
Pierś kroimy w kostkę podsmażamy na patelni bez przypraw, odcedzamy z wody, która nie wiadomo skąd pojawi się podczas smażenia ;-))) czekamy aż przestygnie, wrzucamy do półmiska, do którego dorzucamy pokrojoną drobno kapustę, paprykę (w kostkę), kukurydzę i rozdrobniony makaron... Doprawiamy przyprawami, które znajdziemy w woreczku oraz majonezem...
Voilà - gotowe!!
Najlepiej przygotować dzień PRZED gdyż wtedy makaron namięknie...


Łudzicie się pewnie, że to już koniec??
O nie nie ;-)))
Jeszcze nie ;-)))


Venus znalazła sobie nową pasję, którą...
muszę przyznać, że i mnie zaraziła 
Polowanie ;-)))
Ona poluje przez zamkniętą szybę
ja...
z aparatem w dłoni ;-)))
Na co??
Ano na to:


Na drzewie tuż za naszym oknem od rana do wieczora trwają ptasie harce, trele i zaloty...
Przyznam, iż bardzo bardzo bardzo trudno było zrobić te kilka zdjęć...
Ptaszki w ogóle nie wykazuję chęci współpracy... 
że z Venus nie.. to rozumiem ale że ja mam ponad 50 zdjęć...
pustych gałęzi... no to już ptasia złośliwość być musi ;-)))


Kilka jednak udało się zrobić ;-)))





Czy ktoś może wie co to za ptaszek??

No... możecie odetchnąć... 
Dla tych, które dobrnęły do końca w nagrodę...
Bajka ;-)))

Szczeniaki na sprzedaż
 
    Właściciel sklepu przytwierdził nad wejściem tabliczkę z napisem:
 "Szczeniaki na sprzedaż".
Takie ogłoszenia zazwyczaj przyciągają dzieci, toteż niebawem w sklepie pojawił się mały chłopiec.
- Po ile pan sprzedaje swoje szczeniaki? - zapytał.
- Tak po 30 do 50 dolarów - odparł właściciel.
Chłopczyk sięgnął do kieszeni i wydobył z niej kilka drobnych monet.
- Mam 2 dolary i 37 centów - powiedział. - Czy mógłbym zobaczyć te pieski, proszę pana?
Sprzedawca uśmiechnął się i zagwizdał.
Z budy wyszła Lady. Truchtem pobiegła przez sklep,
a za nią potoczyło się pięć malusieńkich, drobniuteńkich kuleczek.
Jedno ze szczeniąt wyraźnie zostawało w tyle.
Chłopiec natychmiast wskazał na nie nadążającego za resztą, kulejącego psiaka i spytał:
- Co mu się stało?
Właściciel wyjaśnił mu, że badał go już weterynarz i okazało się, że psiak ma niewłaściwą budowę biodra.
Zawsze już będzie kulał, na zawsze pozostanie kaleką.
Chłopiec zapalił się natychmiast.
- Właśnie tego szczeniaka chciałbym kupić! - oznajmił.
- Nie, nie. To niemożliwe, byś chciał kupić tego pieska - odparł sprzedawca. - Jeśli naprawdę ci na nim zależy, po prostu ci go dam.
Chłopczyk wyglądał na poważnie zdenerwowanego.
Spojrzał właścicielowi prosto w oczy i wskazując palcem, odezwał się:
- Nie chcę, żeby pan mi go dawał. Ten piesek jest wart co do grosza tyle samo co pozostałe szczeniaki i zapłacę za niego całą sumę.
Właściwie, to zapłacę panu teraz tylko 2 dolary i 37 centów, lecz co miesiąc będę przynosił 50 centów, dopóki go nie spłacę.
Sprzedawca zaoponował:
- Ależ ty nie możesz chcieć takiego psa. On nigdy nie będzie mógł biegać, skakać, bawić się z tobą tak, jak inne szczeniaki.
Chłopczyk schylił się i podwinął lewą nogawkę spodni, odsłaniając kaleką nogę, wspieraną dużą metalową klamrą. Spojrzał na właściciela sklepu i odparł cicho:
- Cóż, ja sam dobrze nie biegam, a ten szczeniak potrzebuje kogoś, kto to zrozumie!



U nas za oknem wciąż i niezmiennie
ale mimo tego życzę Wam słońca w duszy i radości w serduchu 
Niech jutrzejszy dzień będzie dobry - pełen radości życia

47 komentarzy:

  1. 1. cudny ptasior :)
    2. hiszpańska kartka ożywia jak nie wiem co :D
    3. skąd woda podczas smażenia? hahaha wszak wszystko składa się w większości z wody ;) nawet ludzie... ale Ty to wiesz...a ja se musiałam popisać :P

    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. BRAWO!!
    Widać, że uważała Pani na lekcji, dotrwała do końca i czyta ze zrozumieniem...
    Jestem z Ciebie dumna i... pełna podziwu
    ;-)))
    Buziaki Kochana...

    OdpowiedzUsuń
  3. Hiszpania- żółto czerwona kartka, a ptaszek to sikora modra. http://przyroda.osiedle.net.pl/Sikora_modra.htm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo... cóż za wiedza!!
      Podziwiam, podziwiam... i dziękuję że zechciałaś i mnie oświecić... byłam ciekawa co mi o 6 rano spać nie daje ;-)))

      Usuń
  4. Słodka kawusia:-) Kartki śliczności!!! Sałatkę robię taka samą tyle, że ja zaparzam połamany makaron tak jak do zupki, a pierś kurczaka gotuję i oprócz tech przypraw z zupek dodaję dość dużo curry. Pychota!!!
    Pozdrowionka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że opcji na tę sałatkę jest wiele...
      Mnie ta bardzo odpowiada - podobnie jak smak...Osobiście nie dodaję niczego ale nie obrażam się też gdy goście poproszą o sól lub pieprz ;-)))

      Usuń
  5. http://www.mateuszmatysiak.pl/gallery,39,4,426.html ta jeszcze bardziej podobna do Twojej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Przyjemnie tutaj u Ciebie. Dziękuję, że zgłosiłaś się do zabawy "podaj dalej" - jesteś pierwsza :) bardzo się cieszę, że będę mogła przygotować prezent dla Ciebie, ale od razu zaznaczam, że będziesz musiała trochę poczekać, aż coś wymodzę, ponieważ sesja na uczelni się zbliża... proszę wyślij mi maila z danymi do wysyłki (bublownia@yahoo.com) :) Pozdrawiam! Ada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cierpliwa bestia jestem... Choć przyznaję na takie cuda jak Twoje czekać będę, czekać i listonosza wypatrywać... Powodzenia na sesji - trzymam kciuki za "bdb" w indeksie ;-)))

      Usuń
  7. Dziękuję Kochana że nagłaśniasz mój problem i starasz się mi pomóc, buziaki <3
    Gratuluję udanego polowania na modraszkę, też mam sporo fotek gałęzi więc świetnie rozumiem i doceniam Twoje osiągnięcia :)

    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że niczego nie przekręciłam...dziś zapakuję obiecane karteczki i jeśli czas pozwoli jeszcze dziś do Ciebie powędrują :*

      Usuń
  8. Ależ u Ciebie dziś wszechstronnie:-) Bo i ... modraszka, choć nie jestem pewna... moja Mama zna się na ptakach, ale już pochrapuje radośnie w swoim pokoju. Kartka flagowa to tak mi się wydaje, że inspirowana hiszpańską, tam dużo żółci i czerwieni, chyba.
    Kawa z motylem piękna. Jak Ty wyłapujesz takie zdjęcia? Aż mi się zachciało kawy wypić i zapodałam sobie kawę inkę z mlekiem, a co, trzeba się dopieszczać czasem:-)
    Pozdrawiam ciepło bardzo i przepraszam, że tak rzadko u Ciebie jestem...
    A! Moja Tygryska także uważa, że picie z miski jest poniżej jej godności. Najsmaczniejsza oczywiście prosto z kranu w zlewie lub wannie. Potrafi siedzieć godzinami i ... pruć się w niebogłosy "odkręćcie kran!!!!!!!!!!". W drugiej kolejności najsmaczniejsza jest woda z wazonów właśnie. Nawet mamy zniszczony stół bo kotek w nocy żłopał wodę z wysokiego wazony i go przewrócił, do rana drewno namiękło ... Ale, szczerze mówiąc, i mówię to cicho, żeby Tygrys nie usłyszała, to lubię podpatrywać jak pije z wazonów, często wkłada cały łebek do środka ... Oczywiście oficjalnie muszę ją zganić:-)
    Pozdrawiam ciepło i dziękuję za ten piękny i ciepły wpis, i taki ptaszkowy... Tygrys też "obszczekuje" ptaszki za oknem. Ja jego polowania przez szybę nazywam polowaniem korespondencyjnym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też "twarde zasady" w domu mamy i kocie po stole (oficjalnie) nie chadza ;-))) no ale przecież nie mogę pozwolić aby z pragnienia zmarła ;-)))
      A post taki długi gdyż... ja łapczywie wykorzystuję łaskawość Netu, który dziś ma akurat tę lepszą fazę ;-)))
      Dobrze, że jesteś... dziękuję za te chwile poświęcone na odwiedziny u nas ;-)))

      Usuń
  9. Sikoreczke udało Ci się upolować koncertowo! Myślę, że niemała jest tu rola Venus, która ją namierzyła ;-) Męska kartka bardzo mi się podoba, a historia z pieskiem wzrusza.
    Kawunia była pyszna, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taakk... przyznaję... gdyby nie Venus mogłabym polowanie przeoczyć ;-))) no ale na nią zawsze liczyć można Wczoraj aby dostarczyć mi atrakcji... rozbiła sobie nosek.. :( Kocia-wariatka

      Usuń
  10. Kawa była pyszna! Smakowite jedzenie...fajnie się rownież czytało i ogladało zdjęcia;)
    A kartki super;)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu PWC;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny - mam nadzieję, że nie ostatnie

      Usuń
  11. A u nas słońce i słońce ...
    Każdy potrzebuje kogoś by go zrozumiał.
    Venus ma wiosenne zajęcia przez szybę.
    A jeśli chodzi o karteczki to zawsze podziwiam pomysłowość.
    Ciągle coś innego i nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu... Ty nawet nie wiesz jak ja Ci tego słonka zazdroszczę.. Podeślij proszę odrobinkę i do mnie...
      Za miłe słowa dziękuję i za to, że zawsze jesteś, że czas znajdujesz...
      Buziaki i uściski zasyłam

      Usuń
  12. Kasiu ten ptaszek to modraszka zwyczajna. Piękny okaz "upolowałaś". :) Szczególnie ostatnie zdjęcie to wspaniałe ujęcie. Może nada się do stworzenia jakiejś wiosennej kartki? :) Królewski poker wygląda bardzo elegancko i sądząc po ilości serc na niej, musiała być robiona z myślą o jakimś szczególnym mężczyźnie. Bajka bardzo mi się podoba, a o NFZ pisać nie będę, bo znam tę bezduszną maszynę z własnego życia.
    Uściski serdeczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mężczyzna specjalny.. choć to taka mocno przyjacielska "miłość"
      Takich przyjaciół mieć to prawdziwy skarb... trzeba doceniać i pielęgnować ;-)))
      Ehh... wiedzę o NFZ wolałabym wymazać ze swej głowy... ale cóż... nie da się - a o gorsze od najgorszej pogody :(

      Usuń
  13. Piękna, kartka,a kicia moja tez lubi z kwiatków wodę wypijać a i jeszcze sobie skrobnie jakieś listek do tego i kolacja gotowa:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tania w utrzymaniu bestyja ;-)))
      Uściski dla Ciebie i buziaki ma się rozumieć również ;-)))

      Usuń
  14. Akcja pomocy przepiękna...wspaniała, czytałam już o niej. Myślę, że znajdą się osoby o dobrych sercach.
    Karteczki mnie urzekły, zwłaszcza ta pokerowa, super, bardzo mi się podoba i pomysł i kolorystyka i łączenie elementów:)
    Dostojna Venus wie jak się zachować...więc wcale się nie dziwie, że nie dostoi pić z miski:) lepiej zapolować choć kocimi oczami na sikorki..

    Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha, sałatka, koniecznie muszę zrobić, bo wygląda na pyszną..
      I bajka..to nie bajka, to życie...dziękuję Ci za tą opowieść....

      Usuń
    2. Zrób, zrób... Jeszcze mi się nie zdarzyło aby komuś nie smakowała... Tylko... Myślę, że dobór zupki jest niezwykle ważny (osobiście polecam właśnie tą)...
      A... a jak do lipca doczekasz to... zapraszam na sałatkę i kawę do W-cha ;-))) nawet na wynos coś zapakuję... np jakiś kubeczek z truskawkami ;-)))

      Usuń
    3. Ha ha, ty nie mów tak głośno bo na serio przyjadę,a właściwie przyjedziemy i co wtedy, ja mam ogromną słabość do tego wszystko co truskawką się zwie:)

      Usuń
    4. Ha ha, ty nie mów tak głośno bo na serio przyjadę,a właściwie przyjedziemy i co wtedy, ja mam ogromną słabość do tego wszystko co truskawką się zwie:)

      Usuń
    5. Ha ha, ty nie mów tak głośno bo na serio przyjadę,a właściwie przyjedziemy i co wtedy, ja mam ogromną słabość do tego wszystko co truskawką się zwie:)

      Usuń
  15. Witaj :) Super ptasie zdjęcia. Moje kocisko, niestety, przyniosło mi już dwa razy ptasie trofeum. Ubolewałam z tego powodu, no ale takie są prawa natury. Niestety bajkę przeczytam innym razem, gdyż muszę szykować się z dziewczynami na pociąg i czas mnie nagli. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło będzie jak wrócisz ;-)))
      Tak - prawa natury są brutalne.. ale wśród zwierząt nie ma tego bestialskiego bezmyślnego pastwienia się nad słabszymi... Poluję aby jeść i przeżyć... Tylko człowiek robi to dla (niezrozumiałej dla mnie) przyjemności...

      Usuń
  16. Śliczne prace!!! Ja nie mam do tego cierpliwości:)))
    Kotek cudny i ptaszek urodziwy - fajne foty wyszły...
    Co do Ani to i ja dla niej przygotuję coś, trzeba pomagać ludziom w potrzebie!!! A opowieść o chłopcu wzruszyła mnie na maksa...

    OdpowiedzUsuń
  17. Każda z nas widać do innych rzeczy powołanie dostała...
    Ja pzy karteczkach odpoczywam a choć chciałabym takie piękne np serca jak Twoje robić - nie potrafię...
    Ewuś... dziękuję (w imieniu swoim i Ani) za chęć pomocy... każdy najmniejszy gest ma znaczenie ogromne ;-)))
    Buziaki i uściski zasyłam

    OdpowiedzUsuń
  18. Warto Pomagać jestem za !
    a ja myslałam ,że Ty takiego slicznego motylka zrobiłas ;) w ogóle dla facetyfów to cieżko jest nawet z prezentem ;p sałtak z zupek chiński superowa , moja córcia lubi taką kukurydza papryka majonez i zupka chińska aa i jeszcze ananas ;) fajna sikorka rozczochrana ;p , lubię te Twoje bajki
    buziaki
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne karteluszki, a polowanie na ptasiora jak najbardziej udane. A Ty myslisz ze wszystkie sesyjne ujecia sie nadaja :P

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowne zdjęcia :) szczególnie jak z lewej strony jest polująca Venus a z drugiej ta sikorka prześliczna! :) Pierwszy raz słyszę o królewskim pokerze ;) Zawsze dowiem się u Ciebie czegoś nowego :) pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Kawa z motylkiem tak zachęcajaco wygląda...Kartki świetne- te dla mężczyzn rzeczywiscie trudno je zrobić, jak sądzę, ale pamiętam tę, którą zrobiłaś dla księdza- była doskonała!
    Sikorki modre pięknie ujęte!Gratuluję refleksu; mnie nie udało się zrobić tak dobrych zdjęć zagladających do mnie ptaków...
    Dobranoc, Kasiu, nie dam rady napisać dziś już do Ciebie maila...
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  22. A właśnie, że opatrznie zajrzałam!
    Bo się stęskniłam:)))
    Poczytałam, kawę wypiłam, sałatkę spróbuję poczynić....
    Jasiek pija z pojemniczka, który musi stać na MOIM stole, a Venus powinna tylko z filiżanek pijać:)))
    Te sikoreczki to chyba z mojego lasu przyleciały do Ciebie:)) Piękne polowanie, a męska kartka wymiata!
    Nad resztą tekstu zadumałam się głęboko...
    Uściski, Kasiu:))

    OdpowiedzUsuń
  23. Modraszka zwyczajna, modraszka, sikora modra (Cyanistes caeruleus) – gatunek niewielkiego, osiadłego (niektóre populacje wędrowne) ptaka z rodziny sikor (Paridae)
    zrodlo: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sikora_modra

    OdpowiedzUsuń
  24. Wzruszyła mnie ta historia chłopca i szczeniaczka, a mnie mało co wzrusza.

    OdpowiedzUsuń
  25. historia opowiedziana przy tak dobrej kawi w wyborowym towarzystwie ... zawsze :)))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam! ;) mam pytanie. Zapisałam się na candy, ale nie mam pojęcia, jak umieścić blog w obserwowanych. Czy możesz powiedzieć, jak to się robi? Nigdy nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne prace! Kartka rodem z Hiszpanii - od razu robi się cieplej na sercu i ptaszki :D Możemy się zamienić, u nas ptasie trele tylko z dalszej odległości docierają, bo nie ma zbyt dużo drzew na osiedlu, a jak chce się posłuchać, to najlepiej na ogródki działkowe wybrać się na spacer

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny pomysł z tymi kartami! czuję, że kiedyś zgapię :) dziękujemy za udział w wyzwaniu PWC!

    OdpowiedzUsuń

  29. Kawusię wypiłam - pyszna była, dziękuję :)
    Kartki świetne i ta męska i hiszpańska - to prawda, że ciężko robi się męskie kartki, ale Ty zadanie wykonałaś na 5+.
    Polowanie bardzo udane. Moja Kiciata też obszczekiwała sikorki przez szybę. U nas w domu odbywają się polowania na muchy: Kiciata pokazuje gdzie siedzi mucha a pani bierze łapkę i zabija.
    Woda w miseczce jest po to, żeby kot mógł się napić jak nie ma kto kranu odkręcić.
    Pozdrawiam serdecznie i głaski dla Venus :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow co za mega post! :) napracowałaś się!
    karteczki bardzo fajne - do gustu przypadła mi ta pierwsza - fajnie wykorzystałaś karciane motywy i kartka ma taki swoisty hiszpansko ognisty charakter :)

    fotografowanie ptaków - witaj w klubie - jedno trafne zdjecie w apracie i 50 nieudanych ha ha ha :) ale sikoreczki pięknie u ciebie wyszły a kocio podpijający wodę stokrotkom mnie rozbawił :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękna i smutna historia.

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń