"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

środa, 17 kwietnia 2013

"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."

Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny.
Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości,
który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy.
Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją.
Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział,
"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają." 

 

No i zrobiły się dwie kolejne karteczki... 
Może nie same się zrobiły - trochę im w tym pomogłam ;-)))
Tym razem musiałam pracować całkiem sama...
Moja pomocnica i doradca uznała, że... należy jej się... odpoczynek


Po czym?? pojęcia nie mam!!


aczkolwiek głucha na moje prośby i wołania tak spędziła CAŁE dzisiejsze popołudnie
nie przeszkadzało jej nawet brzęczenie muchy... tuż nad nosem ;-)))

A wracając do karteczek to... 
nie byle jakie to karteczki - robione na zamówienie  -
obie jako podziękowanie 
Pierwsza dla pana prezydenta miasta Z


Zrobiłam garnitur...
Po pierwsze dlatego, że mając już jeden za sobą wiedziałam jak...
a po drugie dlatego, że jego forma wydawała mi się idealna na tę okazję 


Dopracowałam szczegóły takie jak


chusteczkę w butonierce

a wszystko zapakowałam w pudełeczko 




Garnitur zgłaszam na wyzwanie do Kartenallerlei
czyli 
kartka w "innej" formie
 






a wszystkim razem pochwalę się u  Titani w kolejnym - 78 już Twórczym Tygodniu
Zajrzyjcie -może też zechcecie dołączyć do zabawy ;-)))


Druga kartka powstała też jako podziękowanie ale tym razem dla biskupa
i tutaj sprawy... ciut się skomplikowały... 
Najpierw był pomysł..
GENIALNY!!


a później...
później wszystko szło jakoś nie tak... 
Nic do siebie nie pasowało...
materiały do bazy,
baza do pomysłu
pomysł do nożyczek i kleju ;-)))
 Więc podpytałam wujka google... pooglądałam....
i wymyśliłam...
takie oto cuś ;-)))


 a do "cusia"
pudełeczko


i powiem Wam, że zaczynam się martwić o siebie...
Dlaczego??
ano... zobaczcie...


Ja... ja która potrafi odwiesić w sklepie z powrotem na wieszak wyśnioną sukienkę
tylko dlatego iż materiał zdradza potrzebę używania żelazka...
ja...
prasuję... na kolanach - na podłodze...
papier ;-)))

Pasja... czy pierwsze oznaki szaleństwa??
;-)))
Papier nawet po wyprasowaniu nie
"leżał" idealnie
ale więcej już dla niego zrobić nie mogłam 



Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony,
by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał,
pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć.
Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa,
której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu.
Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: "Jak mogłeś do tego dopuścić ?".
"Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" - oskarżył.
"Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa padła".



"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają" - odpowiedział starszy anioł.
"Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto.
Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną,
w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć złota znajdującego się tam."
"W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę.
W zamian za nią dałem mu ich krowę.
Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."


Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą...
 Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę...
zostawiając piękne ślady w naszych sercach...
i nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo zawarliśmy nowe przyjaźnie!!!


 
Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą.
Dziś jest darem.


Więc życzę Wam Wszystkim abyście potrafili spojrzeć na życie...głębiej... dostrzegając jego piękno, słońce ukryte czasami za chmurami, kwiaty ukrywające się czasami wśród chwastów...
Przyjmujcie każdy nowy dzień z dziecięcą ufnością i tak jak dzieci - niecierpliwie odkrywajcie jego tajemnice...

35 komentarzy:

  1. Piękna historia o Aniołach, bardzo ciekawa :-)
    Śliczne karteczki , ale żeby papier prasować ?? :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz Krysiu... Ty też uważasz, że to nienormalne??
      Czyli jednak powinnam zacząć się o siebie martwić...
      Może wizyta u specjalisty?? ;-)))

      Usuń
  2. Piękny post. Sama nie wiem czy bardziej zachwycać się jego treścią i przesłaniem czy chwalić twoją kartkę w garniturze, bo mnie osłabiła, tym bardziej, że już od dłuższego czasu mam taki piękny różowy papier... i zmobilizowałaś mnie do tego aby go pociąć :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potnij potnij.... a później koniecznie się pochwal... Twoje karteczki zawsze cieszą moje oczy ;-)))

      Usuń
  3. piekna przypowiesc


    kartka garnitur zaparla mi dech w piersiach
    i o ile w rzeczywistosci nie toleruje rozowych koszul u mezczyzn to Twoja kartka chyba duzo by stracila gdyby nie ten kontrastujacy kolor
    no i te guziczki przy kolnierzyku o butonierce nie wspominajac
    OWacje na stojaco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... za Twoje słowa i entuzjazm...
      Tak... wydaje mi się, że ten różowy jest po prostu idealny... a mężczyźni w różowych koszulach... hmm... a i owszem... lubię, lubię ;-)))

      Usuń
  4. Pozdrawiam zdolna i wrażliwa kobieto :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zamotana - zapomniałaś dodać ;-)))

      Usuń
  5. No i super, choc spodziewalam sie calego garnituru :P, jak sama nazwa wskazuje hihihi. Widze ze w koncu nauczylas sie porzadnie prasowac, ja nie cierpie wyciagac deski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy z tym "nauczyłaś się"... ot.. jeden przypadek potwierdzający regułę o nienawiści do żelazka

      Usuń
  6. Znam ta przypowieść i cenie ;))) bo wlasnie tak jest :)) cieszę się zkażdego dnia jaki przezyłam i mimo drobnych moim zdaniem czasem problemów choć wtedy wydają się dużeale patrząc na innych wcale takie nie sa ,dziękuję za kazdy dzień w zdrowiu...
    Karteczki super , zdolnosci to Ty masz :)))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiaa mam... głęboko ukryte ;-)))
      Taak... często wracają do mnie te słowa... Bo wiele razy już się przekonałam, że "rzeczy nie sa takimi na jakie wyglądają"

      Usuń
  7. jestem pod mega wrażeniem kartek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam Panią;) Piękne kartki! proszę o podanie kontaktu do Pani mój email namelmacu@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała, mądra historia o aniołach. Kartki bardzo piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... a historie lubię wplatać do swoich postów... Zapraszam częsciej

      Usuń
  10. Ale wspaniałe ubranka kolezanka tworzy, jak milo poparzec..no co jak co..ale hmmm takich cudow sie nie spodziewalam.bARDZO gratuluje i zapraszam w me skromne progi, moze znajdziesz tam cos dla siebie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za zaproszenie dziękuję... z chęcią zerknę Przez dziurkę od klucza a może i drzwi uchylę ;-)))
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
  11. Garniturek bardzo mi się podoba, zresztą inne prace również:-). Przyznałam Ci wyróżnienie: banerek i pytania dla Ciebie na http://tworzonewdomu.blogspot.com/2013/04/dziekuje-ewelino.html
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie wykonane karteczki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Te karteczki podobają mi się najbardziej ze wszystkich Twoich karteczek!:))
    Wcale się nie dziwię,że używasz żelazka, by uzyskać zaplanowany efekt.Też bym tak zrobiła!
    A przypowieść znam, była bohaterką jednego z moich zeszłorocznych postów.Piękna, pouczająca i prawdziwa.Często się odwołuję do niej.
    Pozdrawiam i ściskam.
    M.Arta

    OdpowiedzUsuń
  14. Karteczki świetne, a garniak wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam,
    koty maja do siebie, ze spiace... Niektorzy maja te ceche jak one... ;);)
    Karteczka ciekawa, energetyczna!
    Przypowiesc tez mi sie podoba i nawet byc moze ja znalam, znam na pewno druga z takim samym przeslaniem, jesli chcesz, to moge poszukac, a noz widelec znajde.
    Powodzenia w wyzwaniach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak... poszukaj proszę.... bardzo lubię takie przypowieści ;-)))
      Dziękuję, że o tym pomyślałaś i za odwiedziny - zapraszam częściej

      Usuń
  16. Ta męska jest GENIALNA!!
    ach, no i cudowne niebo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. A great card!
    Thanks for joining us at Kartenallerlei
    hugs Line

    OdpowiedzUsuń
  18. Obiecana przypowiesc. Dodam, ze jest to prawdziwa historia:

    Liczba mnoga ma na celu wzmocnienie majestatu Boga. Opowiesc o Mojzeszu i jego probie cierliwosci.

    65 I znaleźli pewnego sługę z Moich sług,
    któremu użyczyliśmy Naszego (Boskiego) miłosierdzia
    i którego nauczyliśmy wiedzy
    pochodzącej od Nas.

    66 Rzekł do niego Mojżesz:
    "Czy mogę postępować za tobą,
    abyś mnie pouczył o drodze prawości,
    której ciebie nauczono?"

    67 On powiedział:
    "Ty nie potrafisz być przy mnie cierpliwy.

    68 Jakże będziesz przy mnie cierpliwy
    wobec tego, czego nie znasz?"

    69 Powiedział Mojżesz:
    "Znajdziesz mnie, jeśli Bóg zechce, cierpliwym
    i nie sprzeciwię się żadnemu twemu rozkazowi."

    70 On powiedział:
    "Jeśli będziesz postępował za mną,
    to nie pytaj mnie o nic,
    dopóki ci o tym nie wspomnę."

    71 I obydwaj wyruszyli w drogę.
    Aż kiedy wsiedli na statek,
    on przedziurawił go.
    Powiedział Mojżesz:
    "Czy ty go przedziurawiłeś;
    aby zatopić ludzi znajdujących się na nim?
    Uczyniłeś rzecz zdumiewającą!"

    72 On powiedział:
    "Czyż nie powiedziałem,
    że nie potrafisz być ze mną cierpliwy?"

    73 Powiedział Mojżesz:
    "Nie gań mnie za to, o czym zapomniałem,
    i nie rób mi trudności z tego powodu!"

    74 I znowu wyruszyli w drogę.
    Aż kiedy spotkali pewnego chłopca,
    on go zabił.
    Powiedział Mojżesz:
    "Czy zabiłeś człowieka,
    który nie był winien żadnego zabójstwa?
    Popełniłeś rzecz niegodziwą!"

    75 On rzekł:
    "Czyż nie powiedziałem ci,
    że nie potrafisz być cierpliwym przy mnie?"

    76 Rzekł Mojżesz:
    "Jeśli odtąd jeszcze cię o coś zapytam,
    to nie uważaj mnie już za swojego towarzysza;
    ale z góry się na to godzę!"

    77 Następnie wyruszyli w drogę.
    Aż kiedy przybyli do pewnego miasta,
    poprosili jego mieszkańców o jedzenie.
    Lecz ci odmówili ugoszczenia ich.
    Obydwaj znaleźli zatem mur,
    który groził zawaleniem się,
    i sługa postawił go prosto.
    Powiedział Mojżesz:
    "Gdybyś chciał, to wziąłbyś za to zapłatę."

    78 On powiedział:
    "To oznacza, że musimy się rozdzielić.
    Lecz ja wyjaśnię ci to,
    do czego ty nie miałeś cierpliwości.

    79 Jeśli chodzi o statek,
    to należał on do biednych ludzi,
    którzy pracowali na morzu.
    Chciałem go uszkodzić,
    bo za nimi podążał król,
    który zabierał każdy statek siłą.

    80 A co się tyczy tego chłopca,
    to jego rodzice byli wierzącymi
    i obawialiśmy się,
    że on narzuci im bunt i niewiarę;

    81 otóż chcieliśmy, aby ich Pan
    dał im na to miejsce lepszego od niego
    i bardziej czystego,
    i bliższego uczuciem miłosierdzia.

    82 A co się tyczy muru,
    to należał on do dwóch sierot
    żyjących w tym mieście.
    pod nim znajdował się ich skarb.
    Ojciec ich był człowiekiem pobożnym
    i chciał twój Pan,
    aby po osiągnięciu dojrzałego wieku
    wydobyli swój skarb,
    jako dowód miłosierdzia od twego Pana.
    Nie czyniłem ja tego z własnego nakazu.
    Oto wyjaśnienie tego,
    w czym nie potrafiłeś być cierpliwym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...
      Dziękuję za przypowieść i za Twój czas...
      taaak... czasami trudno jest zrozumieć pewne rzeczy dopóki nie przyjdzie odpowiedni czas i perspektywa ;-)))

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. najgorzej wytrzymac ciepliwie na ten moment :) Nie ma problemu, ja bardzo lubie przypowiesci, wiec cieszy mnie bardziej, ze z kims sie moge podzielic ;)

      Usuń
  19. Genialne kartki - unikalne formy i jedyne same w sobie. Garnitur - rewelacja, wszystko sie fajnie skomponowało. Szczególnie spodobał mi sie pomysł zrobienia garnituru z czarnej falistej tektury - idealnie oddaje strukturę ganituru i do tego ten kwiatuch w klapie - normalnie Wielki Gatsby z Broadwaya :)

    karteczka dla biskupa tez fajna, stuła i krzyż - lubie takie pomysłowe szczególiki :)

    fajnie, ze podlinkowałaś do TW :D

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń