"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

niedziela, 24 marca 2013

Misz masz


„Kilku  absolwentów prestiżowej uczelni, którzy zrobili błyskotliwą karierę,  odwiedziło swojego starego profesora. Oczywiście, w oczekiwaniu na kawę,  rozpoczęła się dyskusja o pracy. Młodzi ludzie narzekali na problemy  życiowe i piętrzące się trudności.
Profesor przyniósł kawę w dzbanku  oraz tacę, na której stały przeróżne filiżanki i kubki – porcelanowe,  szklane, fajansowe, plastikowe, kryształowe. Zwyczajne i bardzo drogie,  wyszukane, wyszczerbione i takie, które na pewno kosztowały fortunę.
Kiedy goście wybrali sobie filiżankę, profesor powiedział:
 - Jak pewnie zauważyliście, wszystkie drogie i piękne filiżanki zostały  przez was zagospodarowane. Nikt z was nie wybrał zwykłego taniego  kubka. Życzenie posiadania jedynie tego, co najlepsze jest źródłem  wszystkich waszych problemów. Powinniście zrozumieć, że naczynie samo w  sobie nie czyni kawy lepszej. Niekiedy jest ono po prostu droższe, a  niekiedy nawet ukrywa to, co z niego pijemy. Przecież mieliście ochotę  na kawę – nie na filiżankę. Jednak świadomie wybraliście najznakomitsze  filiżanki. A potem jeszcze zerkaliście ukradkiem kto wziął jaką.  Kochani, życie – to kawa. A praca, pieniądze, stanowisko, status – to  filiżanki. To są jedynie naczynia, w których przechowujecie Życie.  Posiadane naczynie nie określa i nie zmienia jakości samego Życia.


Dużo się u mnie ostatnio zadziało...
Znów poza domem i Polską
Troszkę tworzyłam.. ale że brakło czasu przed wyjazdem a tutaj internet... to luksus więc w dzisiejszym poście będzie wszystkiego po trochu ;-)))

Na poczatek...
Masa solna ;-)))



Długo, dłuuugo się do niej zabierałam bo... kilka lat ;-)))

Zawsze chciałam robić anioły z masy solnej...
Zrobiłam... jednego -Anielicę... i baranka...
Czy zrobię kolene??
Pewnie tak... ale muszę najpierw zapomnieć ile przy tym bałaganu, jak trudno takiemu beztalenciu jak ja formować coś bez linijki ;-))) i...jak długo schną twory w piekarniku


 
kontrola jakości przebiegła pomyślnie
można pokazać światu ;-)))


  Przepis na baranka znalazłam na blogu   Sztuka niepoważna 
 Zaś Aniołka już dawno wypatrzyłam w tym miejscu (aniołek - masa solna
  Za pomoc dziękuję też Zuz_annie,  która udzieliła kilku bezcennych podpowiedzi ;-)))
Powstały też kolejne karteczki świąteczne... wiem, wiem... miało ich już nie być ale... jednak są...
tylko dwie udało mi się uchwycić w kadr... 
pierwsza z nich wygląda tak:



























 a druga tak:

Ponieważ nabyłam ostatnio kilka "drobiazgów" takich jak 2 nowe stępelki i zajączkowy dziurkacz więc oczywiście usiałam je "sprawdzić"
 

 

I tą właśnie karteczkę chciałabym zgłosić na wyzwanie ScrapGangu -
 Wyzwanie #40 - Wyłączamy myślenie 
wyłączyłam je jeszcze zanim zaczęłam robić kartkę... Najpierw kupując stempelki (bez tuszu i gąbki) później kupując pod wpływem impulsu dziurkacz (tylko dlatego, że W KOŃCU jakiś znalazłam w sklepie) a na końcu tworząc już kartkę, z tego co było pod ręką... Totalna improwizacja...
 
 
 .Jedynie życzenia przemyślałam ale... niech pozostaną one tajemnicą 

Za to pod wpływem wyzwania kolorystycznego w Diabelskim Młynie 



powstała inna kartka 


po raz pierwszy zdecydowałam się na przeszycia...

 
i choć sam efekt mi się podoba...

  
chyba nie powtórzę zbyt szybko tego doświadczenia ;-)))
 
Już całkiem na koniec... chciałabym Wam kogoś przedstawić...
Mówią, że wiosna sprzyja miłości...  
Więc wiosną... zakochałam się i ja... 
Mój wybranek jest niewielki... kudłaty... biało szary i rozkoszny ;-)))

Przedstawiam Wam...


Jego Mama - Roszpunka  nadała mu to cudne imię a ja tylko wykonałam wizytówkę ;-)))


Oczywiście... obecność Falka w domu została od razu... "zauważona"


i chyba... zaakceptowana ;-)))
 
Zarówno Falko jak i Venus towarzyszą mi w chwili obecnej na wygnaniu i dzięki nim nie czuję się tu taka samotna ;-)))


 Czasami koncentrując się na filiżance, przestajemy rozkoszować się  smakiem kawy. Pijcie z przyjemnością swoją kawę, doceńcie jej smak!  Najbardziej szczęśliwi ludzie nie posiadają wszystkiego co najlepsze.  Oni jedynie wydobywają wszystko, co najlepsze, z tego, co posiadają".
 
 
Uff... udało się ;-)))
Prawie wszystko...

Zrobiłam jeszcze mój pierwszy exploding box... ale pakując się do drogi zapomniałam... zrobić mu zdjęcia.. Być może adresatka zechce uwiecznić je na zdjęciach... wtedy i ja będę mogła się Wam pochwalić
Dziś nie będę Was już męczyć...

Życzę aby tydzień, który się zaczynał był czasem PRZEŻYTYM... Niech będzie w nim czas na refleksję i zadumę, oraz kilka chwil tylko dla siebie...
Nie biegnijcie... Spokojnie, delektując się każdą chwilą też dojdziemy do celu... a że o 5 minut później... cóż... może jednak warto??

28 komentarzy:

  1. Bardzo fajny i pouczający post :)
    Miłego Poniedziałku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję... i wzajemnie - miłego tygodnia ;-)))

      Usuń
  2. Super są Twoje prace,ale widzę,że nadzór nad tym co robisz był:)A przypowieść o kawie,niezwykle mądra.Niestety w naszym życiu,ważniejsze sie stało c masz na sobie,jakim samochodem jeździsz,jaki masz dom,gdzie spedziłeś urlop niż co przeczytałeś,jaką masz pasję,jaki uprawiasz sport,czego sie nauczyłeś.Niegdy nie zapomnę,gdy wśród moich znajomych,dla których ważna jest oprawa,rozmawialiśmy o urlopach.Byłą Kenia,Egipt,Dominikana itd a my odpowiadamy Karpacz.Widziałam zdziwienie,bo przecież chyba stać nas na Turcje czy Egipt.Stać.Ale mój synek chciał zobaczyć góry a my jeszcze z dzieciństwa je wielbiamy i spędziliśmy cudowny urlop w naszych górach bez szpanu u zadęcia a zato poznając góry,zabytki,kuchnie i kulturę.I wiesz,że nikt nam nie uwierzył,że to był nasz wybór i że jesteśmy zachwyceni?To straszne.Jezu,sorry za taki elaborat.Znowu:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadzór jest zawsze i nawet nie mam co się łudzić, że uda mi się coś zrobić samodzielnie i w ukryciu... Były nawet próby pomocy w samym lepieniu ale... jak znalazłam kawałki masy solnej w dywanie powiedziałam BASTA...
      Dobrze, że tak dużo napisałaś... Lubię Cię... czytać ;-)))
      A co do wyjazdów... Znasz zapewne powiedzenie: "swego nie znacie a cudze chwalicie"?? Nasza Polska jest przepięknym krajem, pełnym zapomnianych zabytków, wzruszających historii miejsc niczym Adamowy raj...

      Usuń
  3. O rany ileż tego narobiłaś,
    ale to nie dla mnie, nie mam cierpliwości,
    jedynie może na drutach miałabym cierpliwość :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Krysiu... i dlatego każda z nas ma swoje pasje i swoje talenty... Mnie trzeba by było druty do rąk najpierw przyszyć ;-))) Choć w marzeniach wciąż robię dla siebie szalik...

      Usuń
  4. dawno juz nie miałam w łapkach masy solnej....swietna opowiastka:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      Tez bardzo mi się spodobała... dlatego postanowiłam się nia z Wami podzielić

      Usuń
  5. Podoba mi się bardzo ta nauka profesora. Mądra i prosta. Nic tylko tak robić!
    Jestem pod wrażeniem Twoich wyrobów z masy solnej. Fajnie Ci wyszły jak na "beztalencie";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie poddam się bez walki i w przyszłości jeszcze nad nimi popracuję... U siebie najbardziej widać niedociągnięcia ;-))

      Usuń
  6. rozochociłaś mnie tą masą solną i chyba też zrobie takiego anioła :) piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-)))
      Dziękuję... ciut jej się skrzydełka przypiekły ale już nie zdązyłam efektu końcowego sfotografować...

      Usuń
  7. Przypowieść mądra i pouczająca...
    A masa solna, to dosonałe tworzywo ;aniołek i baranek(?) wyszły Ci swietnie, niczego nie ma do zarzucenia, chyba Twoja nadmierną skromność!:))
    Karteczki sympatyczne, bardzo mi się podobają:))
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz M.Arto, że jedna z nich miała być dla Ciebie??
      Piszę miała gdyż... została mi skradziona zanim zdążyłam ją wypisać ;-))) ale... nic straconego ;-)))
      Dziękuję za ciepłe słowa :*

      Usuń
  8. Po tym tekście, to juz tylko mogę zrobić sobie kawę i się nią delektować, tylko jaki kubek by tu wybrać?:)))
    Baranki na zielonym tle cudowne:))
    Dobrych dni Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najulubieńszy oczywiście ;-))) i delekttuj się jej smakiem... dłuuugooo i powoli ;-))))

      Usuń
  9. Zafascynowana przeczytałam cały post i tak refleksyjnie mi się zrobiło, może trochę smutno nawet, że nie zawsze doceniamy to co mamy i w takiej ciągłej gonitwie zapominamy otym, co ważne. Dobrze, że jesteś i nam o tym przypominasz :)

    świetne prace!

    OdpowiedzUsuń
  10. Masosolne drobiazgi wyszły fantastycznie. Kartki - jak zawsze u Ciebie, prześliczne. A stempelek kapitalny i bardzo na czasie.
    Falko jest piękny i taki puszysty... nic dziwnego, że Venus się do niego łasi :)

    Dostałam od Ciebie cudne cudeńko, Kochana :* Sesja zdjeciowa trwa :) Dołączę ją do wcześniejszych, zaległych prezentacji podarunków od Ciebie.
    Wkrótce większy pościk, zadedykowany Tobie, Droga Kasiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba gdyż... tym razem powstała specjalnie z myślą o Tobie ;-)))
      buziaki

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładnie Ci wszystko powychodziło brawo ,a przpowieść o kawie bardzo pouczajaca :)
    pozdrawiam
    ag

    OdpowiedzUsuń
  13. A czy Ty byś umiała stworzyć coś brzydkiego? :P Raczej nie sądzę :P
    Exploding box jest oszałamiające i zdecydowanie będzie miało swoją sesję!!! Lada dzień się pochwalę tym cudeńkiem! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nooo... jak pięknie i kolorowo!!!
    Cieszę się ogromnie, że aniołek ulepiony i z niecierpliwością czekam na końcową prezentację. A masa jest tak wdzięczna, że linijka spokojnie może leżeć w kącie :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  15. hehe twój kot bardzo ciekawy co to za baranisko tam siedzi w piecu:P rozsmieszyl mnie :P
    Czekamy na zdj calego barana widac ze bedzie spory i efektowny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo wiosennie u Ciebie :) Zakupy bez myślenia? Skąd ja to znam ;)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Scrapgangu!

    OdpowiedzUsuń
  17. Prześliczny anioł się upiekł :) Przepiękny :)
    Zdrowych i spokojnych świąt. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak miło i kolorowo :) Jakże prawdziwy jest ten tekst o kawie...
    Pozdrawiam! DT Scrapgangu

    OdpowiedzUsuń
  19. Sama prawda :)
    Podziwiam masę solną, dużo z tym pracy i bałaganu, ale jaki wspaniały efekt!!!
    Kartka z kolorkami - śliczna :) Przeszycia mniej męczą, gdy sa robione maszynowo, to fakt... Za ręczne - podziwiam :)
    Dziękuję za udział w wyzwaniu DM :)

    OdpowiedzUsuń


Dajesz mi swój czas - najhojniejszy dar ze wszystkich Dziękuję ;-)))

Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń