"O marzeniach trzeba mówić głośno i otwarcie, bo nigdy nie wiesz kiedy spotkasz ludzi, którzy pomogą Ci je zrealizować."

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Życie

 "Świat jest tak piękny, tak pełen miłości i moralnej głębi,
 że nie ma sensu oszukiwać się ładnymi historyjkami,
na których poparcie mamy niewiele dowodów.
Wydaje mi się, że o wiele lepiej spojrzeć Śmierci w oczy
 i każdego dnia odczuwać wdzięczność za te krótkie,
lecz wspaniałe chwile dawane przez życie."
                                                                                 Carl Sagan

 Życie... 
Chwile, dotyk, smak, powiew wiatru na policzku 
łzy, radość, piasek pod stopami, 
ból, euforia,
słońce, deszcz, tęcza
kwiaty, motyle
miłość, nadzieja, siła
upadki, sukcesy, 
 rozczarowania, zdrady, 
przyjaźnie
Życie...


Czy doceniamy, czy w ogóle dostrzegamy to, że żyjemy??
że każdego dnia możemy cieszyć się porankiem
nawet wtedy, gdy chcemy zamordować budzik, 
że możemy jeść, pić, samodzielnie się ubrać,
pójść do pracy,
zmoknąć w ulewnym deszczu,
wkurzyć się na tłok w autobusie, lub na korek na drodze
że cierpimy, że kochamy 
Czy dostrzegamy, że mamy bezcenny dar jakim jest życie?


Byłam w kinie... 
Film... rzekłabym, jak film
Ani oskarowy, brak powalającej obsady, 
akcji i napięcia raczej brak...
A jednak poruszył mnie.. 
dał do myślenia, 
skłonił do pisania 


Otrzymaliśmy bezcenny dar - dar życia
Różne ono jest. 
ale je mamy... 
Żyjemy 
i każdego dnia w bonusie dostajemy 
dodatkowe cuda, obok których przechodzimy obojętnie
nie dostrzegając ich, lekceważąc,
powalając im minąć...


Nasze myśli skupione na wielkich celach,
wielkich sukcesach,
wielkich porażkach
nie pozwalają nam dostrzec tego,
że przecież żyjemy
że każdego dnia mamy miliony powodów do radości,
do wdzięczności



A gdyby tak spojrzeć na świat, na życie
od nowa??
Zachwycić się najpierw sobą
tym jacy jesteśmy cudowni, jacy jedyni i niepowtarzalni
Jak wiele mamy w sobie talentów i piękna,
Jak to, że jesteśmy wpływa na życie innych,
jak ich ubogaca, uszczęśliwia


Później wsłuchać się w świat,
śpiew ptaków za oknem,
poczuć zapach świeżo skoszonej trawy,
poczuć dotyk słońca na policzku,
dostrzec motyla na kwiatku,
zatrzymać na 2 sekundy kawę w ustach aby poczuć jej smak


Zatrzymać się na chwilę w codziennym pędzie i zachwycić tym,
że oto został nam dany kolejny dzień
uśmiechnąć się do mijanej na ulicy nieznanej osoby
i powiedzieć: "Dzień dobry - miłego dnia"


Zamiast po pracy wyliczać listę rzeczy do zrobienia
odgrzać kupione w sklepie pierogi
 i zabrać siebie na duże lody czekoladowe
pójść na łąkę i pochodzić boso po trawie
pohuśtać się na huśtawce nie bacząc na to,
że będą na nas dziwnie patrzeć


Żyć...
czuć, dostrzegać,
cieszyć się,
płakać,
krzyczeć...


Nie pozwalać aby inni przeżywali za nas nasze życie
a do tego jeszcze narzekali,
że nie jest ono idealne ;-)))


 Praktykuję wdzięczność
Zrobiłam sobie "słoik wdzięczności"
i uczę się
Tak - uczę się - być wdzięczna


wdzięczna za mój talent, 
wdzięczna za moich klientów (także tych marudnych),
wdzięczna za moje dzieci (nawet gdy chcę je udusić),
wdzięczna za moje koty (nawet gdy drapią mój narożnik),
wdzięczna za moich przyjaciół,
wdzięczna za doświadczenia, które dały mi siłę,
wdzięczna za wyzwania, które stawia przede mną życie,

Wdzięczna za każdy dzień, który udaje mi się przeżyć

Gdy widzę jak wiele osiągnęłam, 
jak wiele moich marzeń dałam radę zrealizować,
jak wiele dobra posiadam, 
jak wiele dobra każdego dnia otrzymuję od 
ludzi, którzy mnie otaczają
 Ile szczęścia zgromadziłam
Jak daleką drogę przeszłam
ile szczytów zdobyłam
Przepełnia mnie wtedy wzruszenie i wdzięczność
a ta z kolei przeradza się w szczęście 


"Bądź wdzięczny za trudne chwile. One pozwalają ci się rozwijać. Bądź wdzięczny za swoje ograniczenia, ponieważ one dają ci szansę na poprawę. Bądź wdzięczny za każde nowe wyzwanie, ponieważ ono buduje twoją siłę i charakter. Bądź wdzięczny za swoje błędy. Przekazują Ci cenne lekcje."



To chyba tyle na dziś...
Prowodyrem dzisiejszego posta był...
słoik ;-))) i film
Słoik jest tylko mój
ale film Wam gorąco polecam...

Film na zamyślenie, na zatrzymanie,
 na odpoczynek,
i odkrycie oczywistych oczywistości ;-)))
"Ponad Wszystko"


"5 warunków koniecznych do spotkania z samym sobą:
Pozwalam sobie być tym, kim jestem, 
zamiast czekać, aż ktoś inny zdecyduje, gdzie i kim mam być.
Pozwalam sobie czuć to, co czuję,
 zamiast czuć to, co inni czuliby na moim miejscu.
Pozwalam sobie myśleć to, co chcę, oraz daję sobie prawo do mówienia tego na głos lub nie
, w zależności od tego, czy taka jest moja wola, czy nie.
Pozwalam sobie podejmować ryzyko, jeśli mam taką ochotę,
 pod warunkiem, że to ja zapłacę za to cenę.
Pozwalam sobie szukać tego, co świat może mi zaoferować,
zamiast czekać, aż ktoś da mi na to pozwolenie".
Jorge Bucay

środa, 14 czerwca 2017

zatrzymać ulotne chwile

 
Wieczór...
Ostatni buziak, jeszcze jedno przytulenie
ostatni łyk wody bez której do rana się nie przeżyje,
jeszcze jedno pytanie - takie bardzo ważne,
ostatni buziak 
i cisza... 

Cudowna, błoga cisza ;-))) 
Kubek gorącej herbaty 
Oczy już się zamykają 
ciało krzyczy DOŚĆ
i właśnie wtedy, 
z Kotową mruczącą mi na ramieniu 
wtulona w poduszki 
przywołuję wspomnienia, 
podsumowuję miniony dzień


Podliczam uśmiechy, 
nawlekam na nitkę pamięci uściski
Dla odpowiedniego bilansu 
rozmyślam też nad chwilami gdy krew wrzała mi w żyłach 
a umysł podsuwał krwawe sceny ;-))) 
ale te myśli szybko spycham w niepamięć ;-))) 
jakoś nie mam wątpliwości, że kolejny dzień 
będzie w nie równie bogaty ;-)))

Każdy dzień ma taką chwilę,
którą chcę zachować na lata,
która sprawia, że łezka wzruszenia, szczęścia
zakręci się pod powiekami.
Ja lubię te chwile zamykać w kadrach


Kiedyś prawię te zamkniete chwile w piękny album
ale póki co...
tworzę takie dla innych ;-)))


 Przepastne, kolorowe tomiska



energetyczne, radosne i słodkie książeczki


ewentualnie dostojne albumy dla poważnych młodych kawalerów


Ja po prostu lubię tworzyć albumy...
Lubię wyobrażać sobie szczęście w nich zamknięte,
lubię też tę wielką niewiadomą, która towarzyszy ich powstawaniu


Bo ja tak naprawdę nie mam szablonu albumowego.
To dopiero podczas tworzenia kolejnych stron
dobieram papier i dodatki
wymyślam układ


i przyznam Wam, że efekt końcowy zaskakuje czasami
nawet mnie samą ;-)))



Maj był bogaty w albumy - zwłaszcza komunijne ;-))) 
A każdy z nich był inny ;-))) 


każdy był wyjątkowy 


Najbardziej jednak lubię tworzyć takie albumy
do których mam już zdjęcia
Niekiedy takie albumy są prawdziwym wyzwaniem logicznym ;-)))
Tak było w przypadku
albumu na roczek Alanka ;-)))
To była prawdziwa księga
której opowieść snuła się od pierwszego... momentu ;-))) 


Tradycyjnie moje albumy mają 10 kart...
ten miał 2 x więcej ;-)))
a i tak musiałam zastosować kilka"trików"
aby pomieścić prawie 200 zdjęć




Przysporzył mi ten album kilka bezsennych nocy i siwych włosów
ale nagrodą było szczęście bijące z każdej karty, z każdego zdjęcia,
które wklejałam


 Rodzice Alanka
celebrują swoje rodzicielstwo a Alanek
rośnie otoczony miłością i szacunkiem
licznej rodziny



 Mam takie marzenie aby co roku tworzyć kolejne księgi
i już teraz na wszelki wypadek zamówiłam zapas specjalnych kół,
które zepną tyle kart
bo uwierzcie mi  znalezienie odpowiedniego rozmiaru kółek było wyczynem
godnym medalu  ;-)))



Także pudełko, do którego chowany jest album
robione było na zamówienie przez Scrapiniec


Alanowy album wraz z pudełkiem zgłaszam na wyzwanie do 13arts 



A na sam koniec zostawiłam niezwyle energetyczny i radosny album 
dla Małej Madzi 

Głownym motywem albumu są motylki, kwiaty no i kolory w dużej dawce 
 

 W przeważającej części wykorzystałam papiery Magicznej Kartki 
i przyznaję, że tworząc albumy najchętniej po nie sięgam 
gdyż zaklęta w nich energia działa na mnie bardzo inspirująco ;-)))



Album zgłaszam na wyzwania do 
(motylek, koronka, sznurek, kwiaty, przeszycia, guziki)
 
 
Do albumu była też drewniana skrzynia skarbów 
utrzymana oczywiście w podobnej kolorystyce i tematyce 



I tak oto wieczór przemienił się w poranek
a poranek stał się południem ;-)))
Cóż zrobić??
Doba ma jak dla mnie zdecydowanie za mało godzin
Kiedyś odpocznę...
kiedyś ;-)))


Pięknego dnia Wam życzę
i wracam do pracy :D

poniedziałek, 29 maja 2017

w ojczyźnie mojego serca

"Bardzo dawno temu żył sobie człowiek, który przez wiele lat próbował odkryć tajemnicę życia. Pewnego dnia mądry pustelnik wskazał mu studnię, która zawierała w sobie odpowiedź, jakiej człowiek tak gorliwie poszukiwał. Mężczyzna pobiegł do studni i zapytał: 
– Co jest tajemnicą życia? 
Z głębokości przypłynęła odpowiedź:
 – Pójdź na rozstaje wsi, tam odnajdziesz to, czego szukasz. 
Przepełniony nadzieją mężczyzna udał się tam i zobaczył trzy małe budki: w jednej sprzedawano jakieś pręty, w drugiej drewno a w trzeciej metalowe części. Nie wydawało mu się, aby cokolwiek w tej okolicy mogło wyjawić mu tajemnicę życia.
 Rozczarowany człowiek powrócił więc do studni, aby otrzymać wyjaśnienie. 
Studnia odpowiedziała mu: 
– Zrozumiesz wszystko we właściwym czasie. 
Mężczyzna zaprotestował, ale odpowiedź, którą otrzymał, była jedynie echem jego sprzeciwu. Myśląc, że został oszukany, powrócił do domu i kontynuował swoje poszukiwania. 
Z biegiem czasu zapomniał o tym zdarzeniu, aż tu pewnej nocy, podczas gdy przechadzał się w świetle księżyca, usłyszał dźwięk sitary (orientalny instrument muzyczny), który przyciągnął jego uwagę. Była to cudowna muzyka, grana z wielkim znawstwem i uczuciem. 
Zachwycony muzyką człowiek zaczął iść w stronę głosu: zobaczył ręce muzyka, które zręcznie przesuwały się po strunach, zobaczył sitarę: wtedy zrozumiał wszystko i krzyknął z radości. 
Sitara wykonana była z metalowych drutów i części połączonych między sobą drewnem, 
dokładnie takim, jakie widział w trzech budkach na rozstaju wsi, 
na które wówczas nie zwrócił najmniejszej uwagi."

Ten zapach... 
pamiętam go tak dobrze... 
Wracał do mnie w snach... 
w tych snach kiedy budziłam się ze łzami pod powiekami...
 Słodko słony zapach domu... 
Słodki od kwitnących pomarańczy 


Słony od oceanu, który swym szumem usypiał mnie do snu... 
 Słodko słony, doprawiony wilgocią i ciepłem... 
otoczył mnie gdy tylko otworzyłam drzwi samolotu... 
Zapach bezpieczeństwa, spokoju... domu... 
Tuż za zapachem pojawiły się dźwięki... 
śpiewny język, pokrzykiwania... 
muzyka, która nie pozwala stopom ustać w miejscu... 
Wróciłam.... 
Jestem w domu...


Te słowa napisałam tego samego dnia gdy wylądowałam w Hiszpanii 
w kraju, w którym kilka lat temu zostawiłam 4 kartony pełne rzeczy, 
23 książki,
kilku sprawdzonych przyjaciół,
i kawałek serca


7.04.2003r
to właśnie wtedy po raz pierwszy poczułam tę miłość.
To właśnie wtedy wysiadłam z autobusu 
i...
zakochałam się
 Od pierwszej chwili, pierwszego spojrzenia, 
pierwszego oddechu...


W tamtej chwili wiedziałam, że to MOJE miejsce, 
mój mały kawałek raju na ziemi... 
Przez lata kiedy tam mieszkałam wydarzyło się wiele
Były chwile dobre i złe,
sukcesy i porażki, 
wielka miłość i ogromna tęsknota...

Mieszkałam tam i tęskniłam za tu... 
za rodziną, za przyjaciółmi.
Za to gdy na krótko przylatywałam tu nie 
potrafiłam powstrzymać tęsknoty za tam... 
Rozdarta pomiędzy tu i tam 
nigdzie tak naprawdę nie byłam u siebie 


Moja tegoroczna wyprawa do Hiszpanii 
była prezentem... 
Prezentem dla mnie i dla dziewczynek
z okazji naszego wspólnego roku.
To był też taki prezent urodzinowy dla mnie
Dzień po wylądowaniu obchodziłam moje... 
"prawie 18ste" urodziny ;-))) 


3 cudowne i jakże krótkie tygodnie... 
21 dni gdy klepsydra czasu przeniosła mnie w przeszłość 
Poczułam się jakbym znów miała naście lat
 i cały świat przed sobą...
Odżyły dawne marzenia i tęsknoty


Jednak tym razem było inaczej... 
Już nie jestem tamtą Kasią sprzed nastu lat
wolną, szaloną, żyjącą z dnia na dzień 


Teraz jest nas Trzy 
Przez 3 mnożymy siły, marzenia, plany... 


Wiem, że dziewczynki zakochały się w Hiszpanii równie mocno jak ja ;-))) 
Julce najbardziej spodobała się ogromna piaskownica w postaci plaży


Ola - Mała Dama 
była zachwycona faktem, że w końcu i nareszcie 
codziennie mogła nosić sukienki ;-))) 


Ja w końcu odpoczęłam, miałam czas aby poczytać, 
opaliłam się, odwiedziłam moją ukochana Sevillę 
Spojrzałam na Hiszpanię oczami turystki.
No i spotkałam się z przyjaciółmi, 
wszystkimi tymi, którzy pomimo lat, odległości 
byli w moim życiu przez ten cały czas ;-))) 


Najadłam się ;-)))
Hiszpańskie specjały za którymi tęskniłam przez lata ;-))) 

"Medio con tomaten
manchado y sumo de naranja"
czyli śniadanie bogów, które 
TAK smakuje tylko tam - 
w barze, na plaży, w Hiszpanii


Paella i owoce morza... 
do tego jeszcze gazpacho i salmorejo
chorizo, tortilla, patatas bravas


Cóż... jedzeniem zachwycona byłam tylko ja ;-))) 
Dziewczyny zdecydowanie nie podzielały mojego entuzjazmu ;-)))



Na szczęście w Hiszpanii mają tez pizze, frytki 
owoce i.. lodyyy ;-)))
Tylko dzięki temu dzieci me nie pomarły z głodu 
i wróciły z urlopu zadowolone ;-)))





Czego nauczył mnie ten wyjazd??
Nauczył mnie, że: 

Że z dziećmi można pojechać wszędzie tam gdzie się zechce ;-)))


- że jak już się ustali jakiś budżet wyjazdowy to trzeba do niego doliczyć + 50% ;-)))
 

- że nawet jak się człowiek pakuje na godzinę przed wyjazdem i zapomni 
połowy rzeczy to XXI wieku prawie wszędzie są pralki 
lub sklepy w których można dokupić sandałki i tanie bluzeczki ;-))) 


- że na wakacjach można odpuścić...
można jeść nie całkiem zdrowo, 
kłaść się wtedy kiedy zamykają się oczy 
spać do późna,
ubierać się dziwacznie
mieć swoje humorki 
czytać, bawić się w pasku, 


i że pod żadnym, żadnym pozorem nie należy planować... 
a już szczególnie planować własnego, prywatnego, intymnego czasu 
tylko dla siebie ;-))) 
Spacer w blasku księżyca?? 
- jedno z dzieci zapewne uzna, że to właśnie ten w ten wieczór 
najlepiej zatruć się tym co jadło się każdego innego dnia
Urodzinowa dyskoteka w gorących rytmach latino?
- któreś z pociech dostanie gorączki 
To może chociaż wypad z przyjaciółmi do baru
wspólny grill, gra w lotki, wspomnienia??
- to właśnie ten wieczór pociechy wybiorą na bezsenność ;-))) 


Hiszpania - Andaluzja
 słodko -słona ojczyzna mojego serca...
Kiedyś... 
kiedyś tam wrócę... 
Dziś wracam do biurka ;-)))
Czekają na mnie kartki ślubne 
i ostatni już chyba komunijny album ;-))) 
Jeśli nie znudziły Was nasze wakacyjne wynurzenia 
to mam jeszcze w ukryciu 
sesję flamenco, którą sobie urządziłyśmy z dziewczynkami ;-))) 
Ktoś chce zobaczyć??

 * * *

Życie jest podróżą. 
Idziesz przez nie krok po kroku.
 Jeśli każdy twój krok jest wspaniały, 
jeśli każdy twój krok jest ciekawy – to takie też będzie całe twoje życie. 
Nie będziesz wtedy nigdy podobny do człowieka, który dotarł do śmierci a nie znał wcale życia. 
Nie pozwól, aby umknęło ci cokolwiek. 
Nie oglądaj życia zza pleców innych osób. Spoglądaj mu zawsze prosto w oczy. 
Nie mów w imieniu twoich dzieci. 
Uchwyć raczej ich twarz w swe dłonie i wtedy z nimi rozmawiaj. 
Nie obejmuj jedynie ciała, obejmuj osobę. 
Czyń to od zaraz. 
Nie marnuj uczuć, intuicji, pragnień, wzruszeń, myśli, spotkań, nie marnuj niczego. 
Pewnego dnia odkryjesz jak wielkie i nieodzowne było wszystko. 
Ucz się każdego dnia czegoś nowego o sobie i o innych. 
Każdego dnia odkrywaj piękno, którym jest przepełniony nasz świat.
 Nie dopuść, by cię przekonano, że jest na odwrót. 
Przypatruj się kwiatom. Zauważaj ptaki. Wsłuchuj się w wiatr. 
Smakuj potrawy i doceniaj je. 
Wszystkim dziel się z innymi. 
Największe uszanowanie, jakie można komuś okazać,
 to zaproponować mu:
 – Spójrz na ten zachód słońca. 
                                                                                   Bruno Ferrero


Stampin Royalty

Stampin Royalty

Digi - Scrap

Digi - Scrap

W Magicznej Kartce

W Magicznej Kartce

od Marty z Harem Soutache, Avrea, Chopiniada

od Klub Kota Jasna8

Pastelowe Candy u Moni

Pastelowe Candy u Moni
14.02.2015

Mikołajek w Palmogrodzie

Mikołajek w Palmogrodzie
Wygrałam i jeszcze za gaulstwo dostałam ;-)))

2gie urodziny

2gie urodziny
15.02.2015

Zielone Candy

Zielone Candy
Wygrałam!!

Pracowania Ajm

Pracowania Ajm
WYGRAŁAAAAM

Candy u Pająka

Candy u Pająka
Dostałam Nagrodę Specjalną!!

Wyróżnienie w ScrapGangu

Wyróżnienie w ScrapGangu

Herbaciane Candy

Herbaciane Candy
WYYYGRAŁAAAM ;-))))))

Candy niespodzianka

Candy niespodzianka
28.02.2014

Walentynkowe Candy

Walentynkowe Candy
WYGRAŁAM

Łączna liczba wyświetleń